
Pisanie o iPhone na blogu wiąże się z pewnym ryzykiem. Nie należy pytać “czy zjawi się ktoś, kto będzie chciał za wszelką cenę ‘zjechać’ ten telefon i jego użytkowników?” - należy pytać “kiedy” to nastąpi. Ale jak tu nie pisać, gdy cały internet huczy od plotek o potencjalnym nowym modelu “zabawki” Apple?
Tak więc - moje w miarę chłodne spojrzenie na prognozowane “ficzery” nowego iPhone, który kiedyś zapewne się pojawi

Na Techkultura.com znajdziecie od dziś bazę startupów - specjalną sekcję, w której każdy twórca nowego serwisu internetowego ma szanse zaprezentować swój projekt. Startuje ona pod adresem www.startupy.techkultura.com.
W każdym miesiącu w Polsce powstaje co najmniej kilkanaście projektów nowych serwisów - od niewielkich, internetowych narzędzi, po bogate w funkcjonalności, wielkie serwisy. Sekcja Startupy ma zbierać w jednym miejscu dane na ich temat.

Można lubić, albo nie lubić, można kupować, albo krytykować, ale jak ktoś obraca kota ogonem w totalnie absurdalny sposób, to coś jest nie w porządku. Oto polski internet obiegła wieść, jakoby Apple ogłosiło, że każdy kto hackuje swojego iPhone zapłaci grzywnę 2500 dolarów. Z tym, że w poprzednim zdaniu jedyna prawdziwa wiadomość to “polski internet obiegła wieść” ;)

Zacznę offtopowo - lubię, jak twórcy startupów potrafią zwrócić uwagę na własne błędy i je poprawić. Jest masa projektów, które mają kiepski start, a następnie są po prostu zapominane - i przez użytkowników, i przez “rodziców”. Czasem jednak warto uczyć się na błędach, bo można w ten sposób zyskać sporo doświadczenia.

Pisałem już o tym wcześniej, więc nie ma sensu się powtarzać. Tak jak pisałem w tamtym tekście, sam nie wiem, co jest większe - szum, który akcja wywołała, czy negatywny wizerunek GG, który może być jej efektem. Niby masa ludzi dowiedziała się o nowym Gadu-gadu przy okazji tego “virala”, ale ciekaw jestem, ilu z nich od tego momentu słysząc nazwę tego programu przypomni sobie brzydką stronę “nowego komunikatora”? Ja tak.

Najnowszy, lutowy numer magazynu .PSD, zapewne trafił już do prenumeratorów. Oprócz kilku tutoriali i artykułów przeznaczonych raczej dla początkujących, znajdziemy w nim też materiały z wyższej półki, które powinny zaciekawić tych, którzy obsługę Photoshopa mają w małym palcu ;)
Jednym z nich jest tekst na temat fotografii w ruchu. No dobra, on akurat ma niewiele wspólnego z Photoshopem, ale to była metafora ;) W każdym razie, naprawdę warto się z nim zapoznać.

Ostatnio masa mediów internetowych informuje o stronie NowyKomunikator.pl, której twórcy zapowiadają, że swoim tajemniczym produktem zdeklasują Gadu-gadu. Inni znowu twierdzą, że to właśnie twórcy najpopularniejszego polskiego komunikatora zorganizowali tę akcję jako rodzaj marketingu wirusowego. Jaka jest prawda?

Na AppleBlog pojawiła się dziś pierwsza publiczna beta ABlipa - programu do korzystania z serwisu Blip, przeznaczonego dla użytkowników komputerów Mac. Sama aplikacja jest bardzo pomysłowa, ale jednocześnie widać, że to beta - i zawiera sporo błędów. A że beta jest od testowania, to w tym wpisie znajdziecie moje uwagi na ten temat :)

Na AppleBlog wczoraj ukazał się mój tutorial, przedstawiający jak w starszych modelach MacBooków odblokować nowe gesty multi-touch. Fajna sprawa, chociaż niestety… brak tych gestów jest efektem dość niemiłego zachowania firmy wobec klientów.
Cały “trick” pozwala na włączenie gestów 4-palcowych, dostępnych w najnowszych modelach, na MacBooku Air pierwszej generacji i MacBooku Pro 4,1 (ostatni przed unibody). Od razu podkreślam, że tej sztuczki NIE DA się zrobić na białych i czarnych MacBookach :)

Uwaga, przygotujcie się - to będzie wpis mocno poetycki. Jechałem dziś tramwajem i myślałem o internecie. A konkretniej - o pomysłach w Sieci. O tym, jak czasem ludzie nie bardzo rozumieją na czym polega rozwijanie takiego pomysłu, i jak go nie zmarnować. I wyszła mi, jak myślę, całkiem niezła metafora na ten temat.
Pomysły są jak diamenty. Wyobraźmy sobie taką historię - dwóch ludzi znalazło dwa diamenty…