Archiwum dla kategorii ‘Muzyka’
 |
| 29 |
|
|
 lipiec 7th, 2008, Paweł Opydo
Startupy jakie są, każdy widzi. Obecnie wszystkie “podstawowe” i proste rzeczy zostały w zasadzie ograne, więc obecnie powstają coraz bardziej “wydumane” serwisy. Dlatego bardzo cieszę się, że mimo to czasem można trafić na projekt naprawdę praktyczny.
Takim jest właśnie TubePlayer - serwis ułatwiający słuchanie muzyki za pośrednictwem… YouTube. Zdarza się czasem, że nachodzi mnie kaprys wysłuchania jakiegoś konkretnego utworu. Problem w tym, że akurat jestem w pracy, i pechowym trafem nie mam go ani na iPodzie, ani w bibliotece iTunes na “jabłku”. Co robię?
No dobra - od jakiegoś czasu korzystam z Moople. Ale wcześniej wykorzystywałem YT jako “odtwarzacz muzyczny” i mam wrażenie, że nie tylko ja tak robiłem ;) Ot - zapuszczamy kawałek, przełączamy zakładkę, i cieszymy się dźwiękami płynącymi z słuchawek. Czytaj dalej »
Kategorie: Internet, Muzyka | 7 Komentarze/y »
 |
| 10 |
|
|
 czerwiec 26th, 2008, Paweł Opydo
Pomysł prosty, i wcale nie nowy. Ale mimo wszystko serwis Moople bardzo mi się spodobał.
W skrócie - to wyszukiwarka plików MP3. Pozwala na znalezienie w Sieci interesującej nas piosenki i odtworzenie jej online, lub ściągnięcie na dysk. Serwis cechuje maksymalna prostota - strona główna jest bardzo mocno inspirowana Google, nie ma reklam, obsługa jest bardzo prosta. Poruszanie się po Moople jest bardzo wygodne. Graficznie odstaje, ale w tym projekcie nie o to chodzi. Czytaj dalej »
Kategorie: Internet, Muzyka | 6 Komentarze/y »
 |
| 11 |
|
|
 czerwiec 20th, 2008, Paweł Opydo
Niedawno wystartowała polskojęzyczna wersja Myspace, dotychczas najbrzydszego spośród najpopularniejszych serwisów społecznościowych. No właśnie - napisałem “dotychczas”, ponieważ portal przeszedł spory redesign, i wreszcie nie straszy nas chaotycznym interface’m.
Teraz poruszanie się po stronach jest dużo wygodniejsze, dzięki zastosowaniu zakładek i rozwijanych menu. Zmiany jednak nie dotyczą wszystkich podstron, a do tego rodzima wersja nie jest pozbawiona drobnych błędów. Czytaj dalej »
Kategorie: Design, Internet, Muzyka | 7 Komentarze/y »
 |
| 1 |
|
|
 luty 19th, 2008, Paweł Opydo

“Jakie massmedia, takie plebiscyty” - zawsze to powtarzam ;) W Polsce w tym wypadku rózowo nie jest - wystarczy spojrzeć na Telekamery, czyli nagrody rozdawane co rok tym samym “gwiazdkom” polskich seriali. Rok temu przypadkiem trafiłem na Świry 2007 - oglądałem “jednym okiem”, i nie mogę w sumie wystawić jednoznacznej oceny, bo obok całkiem zabawnych skeczy prowadzących i ciekawych wystąpień nagradzanych mieliśmy momentami festiwal żenady - i mam wrażenie, że w tym roku będzie podobnie.
Kilka razy mocno się zdziwiłem czytając oficjalną informację prasową. Rozumiem, że Szymon Majwski Show i Szkło Kontaktowe są programami mocno zwariowanymi, ale średnio strawna papka w postaci Jak oni śpiewają i Gwiazdy tańczą na lodzie nominowane w tej samej kategorii? Tego zrozumieć nie jestem w stanie. Z seriali telewizyjnych trzy są na zagranicznej licencji a jeden jest bardzo badziewną podróbką ‘Allo ‘Allo! - to też dziwne. Muzyka? No tak, modny ostatnio Feel ze swoim grafomańskim A kiedy jest już ciemno - faktycznie, niezłe świry ;) Czytaj dalej »
Kategorie: Film, Kultura, Media, Muzyka | 10 Komentarze/y »
 |
| 1 |
|
|
 luty 3rd, 2008, Paweł Opydo
Z jednej strony - najtańszy, najprostszy i najuboższy odtwarzacz z rodziny iPodów. Jednocześnie - cudeńko, mające niewątpliwe plusy, których nie mają inne odtwarzacze. Shuffle - pieszczotliwie nazywany w kraju nad Wisłą “szufelką” - czy warto go kupić, czy może lepiej zainwestować w coś większego? Osobiście uważam, że.. to zależy od użytkownika :)
iPod shuffle drugiej generacji został zaprezentowany 12 września, 2006. Jest o połowę mniejszy od poprzedniego modelu (41.2 x 27.3 x 10.5 mm) i waży tylko 15,5 g, tak że może być noszony przypięty do ubrania wbudowaną klamrą. Nie ma integralnej wtyczki USB, i musi być łączony z komputerem kablem (dołączony dok). Jest dostępny w jednej wersji z pamięcią 1 GB.
Jest malutki.
Bardzo malutki. Tak mały, że zadziwia każdego kto widzi go po raz pierwszy. Można go spokojnie zamknąć w dłoni. Dzięki temu jest lekki - a to naprawdę fajne uczucie, słyszeć muzykę “znikąd”. Zwłaszcza, że ma fantastyczny zaczep, słynny klips, którym przyczepiamy go do ubrania. Naprawdę świetny patent, player nie lata po kieszeni - mam go wygodnie zaczepionego o szlufkę pod bluzą. Czytaj dalej »
Kategorie: Muzyka, Technika | 19 Komentarze/y »
 styczeń 30th, 2008, Paweł Opydo
21 stycznia w krakowskim klubie Rotunda zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał fenomenalny koncert. Zdjęć nie mam wprawdzie dużo, ale lepsze to niż nic.
Po raz kolejny SDM prezentował repertuar złożony z nowszych, nieco odmiennych stylem pieśni z tekstami Rybowicza, połączony z największymi hitami zespołu - inspirowanymi tekstami Stachury i Ziemianina. Szkoda, że tych drugich było mniej - dawno nie słyszałem Sanctusa :)
Stare Dobre Małżeństwo - polska grupa muzyczna zajmująca się poezją śpiewaną. W 1984 r. po raz pierwszy duet Krzysztof Myszkowski i Andrzej Sidorowicz, przedstawiając się szerszej publiczności, wykorzystał nazwę Stare Dobre Małżeństwo. Od 1989 do 2002 SDM było formacją “męską” o stabilnym składzie: Krzysztof Myszkowski, Wojciech Czemplik, Ryszard Żarowski, Roman Ziobro. Ten ostatni opuścił zespół w 2002 r. Obecnie basistą jest Andrzej Stagraczyński. W 2006 z grupą związał się gitarzysta Dariusz Czarny, a w 2007 - Przemysław Chołody (harmonijka). (Wikipedia)
Nie ma jednak co narzekać, bo koncert był świetny. Trudno jednak było spodziewać się czegoś innego ;) Co ciekawe, w przerwie swoim występem wieczór uświetnił Jurek Bożyk (widoczny na pierwszym zdjęciu w galerii), który spowodował swoimi tekstami niekontrolowane ataki śmiechu u dużej części widowni. Swoją drogą - jeśli wiecie, czy można go gdzieś posłuchać w Internecie, to proszę o cynk w komentarzach.
Galeria zdjęć w rozwinięciu wpisu i na flickrze. Czytaj dalej »
Kategorie: Kultura, Muzyka | 7 Komentarze/y »
 grudzień 14th, 2007, Paweł Opydo

Sum 41 to z definicji zespół punkrockowy. W praktyce jednak w niektórych ich piosenkach można było dostrzec elementy zaczerpnięte z innych gatunków, chociażby rapu (What We’re All About, kawałek do pierwszej części Spider-Man, jest chyba najlepszym przykładem). W swojej najnowszej płycie, Underclass Hero, zespół odchodzi nieco od sielankowych klimatów w rodzaju In Too Deep, dryfując raczej w kierunku inspiracji heavy metalem.
Co ciekawe, piosenka otwierająca album zupełnie tego nie zdradza :) Tytułowy kawałek płyty przypomina bardzo Fat Lip, hit z 2001. Myliłby się jednak ten, kto na tej podstawie stwierdziłby, że zespół “wraca do korzeni”. Na płycie znajdziemy bowiem kawałki bardzo różne od tego, co do tej pory Sum 41 prezentował - choć rewolucji nie ma.
Sum 41 - kanadyjski zespół punkrockowy założony w 1996 roku przez Derycka Whibleya (Bizzy D) i Steve’a Jocz (Stevo32). Później dołączył Dave Beksh (Brownsound, odszedł w 2006), a od 1999 roku gra z nimi Jason McCaslin (Cone). Zespół w 2000 roku wydał swój pierwszy oficjalny album Half Hour Of Power. Jednak dopiero drugi album pod tytułem All Killer No Filler i singiel Fat Lip wydany w 2001 przyniósł zespołowi sławę wśród wielu miłośników tego rodzaju muzyki na całym świecie. (Wikipedia)
Raz super, raz… inaczej.
Płyta jest nierówna. Nie dlatego, że jedne kawałki są dobre, a inne złe. Po prostu tak się złożyło, że bardzo przypadły mi do gustu znajdujące się na płycie szybkie, dynamiczne kawałki. Z drugiej zaś strony wolniejsze ballady (na to określenie trzeba oczywiście patrzeć przez pryzmat tego, że to muzyka punkrockowa) jakoś nie wpadły mi w ucho. Ale słucha się ich bardzo przyjemnie :) Czytaj dalej »
Kategorie: Kultura, Muzyka | 16 Komentarze/y »
« Poprzednie wpisy
|
|