Archiwum dla kategorii ‘Gry


Podoba mi się!
3

Polygamia w rękach Agory

lipiec 23rd, 2008, Paweł Opydo

PolygamiaAgora inwestuje w serwisy “okołogrowe”. Niedawno wystartowały Gry.gazeta.pl, promowany jest Gamecorner. We wczorajszej informacji prasowej, spółka poinformowała o przejęciu bloga Polygamia. Wkrótce powstanie jego nowa wersja, już na blogoidowym CMS Gazety.pl.

Będziemy dalej rozwijać się w tym obszarze, tworząc serwisy dla różnych grup graczy. W przypadku Polygamii, cenimy serwis i zachowamy jego unikalny newsowy charakter, uznany przez ekspertów, docierający do zaawansowanych graczy - mówi Paweł Wujec, dyrektor serwisów wertykalnych Agory.

Warto się zastanowić, jak tak naprawdę traktować ten zakup. Z jednej strony możemy się cieszyć - serwis jest przecież blogiem, więc można powiedzieć, że “wielcy” interesują się tą formą przekazu medialnego. Byłoby to pierwsze w Polsce przejęcie bloga przez tak dużego gracza. Z drugiej strony należy zauważyć, że Polygamia jest specyficznym typem bloga redakcyjnego, który równie dobrze mógłby się zwać “wortalem”. Czytaj dalej »

Kategorie: Blogging, Gry, Internet | 2 Komentarze/y »

Podoba mi się!
61

Będzie Diablo III!

czerwiec 24th, 2008, Paweł Opydo

Diablo 3Dziś będzie temat wyjątkowy. Ostatnio o grach komputerowych na blogu nie pisałem, ale teraz powstrzymać się nie mogę. Bo w weekend zostanie zapowiedziane Diablo III, a przy okazji cała niżej opisana akcja Blizzarda jest świetnym kejsem pt. “jak rozbudzić oczekiwania na produkt tak, że cały świat grzebie w kodzie naszej strony www” ;) Do tego przez kilka lat zajmowałem się Sceną D2, turniejami, ligami etc. więc mam prawo się cieszyć ;)

Tropy w kolejności ukazywania się:

  • W weekend jest konferencja Blizzarda - WWI. Została z nieznanych przyczyn przeniesiona na datę rocznicy wydania Diablo II;
  • Firma “kupuje” domenę diablo3.com - a w zasadzie wymienienia za “informacje na temat nowych projektów” (wcześniej należała do DiabloFans.com);

Czytaj dalej »

Kategorie: Gry | 34 Komentarze/y »

Podoba mi się!

Startuje Mikroplotek.com!

kwiecień 7th, 2008, Paweł Opydo

MikroplotekTym razem będzie prywata ;) Wczoraj wieczorem wystartował mój nowy, zapowiadany od jakiegoś czasu serwis - Mikroplotek. Cała idea wzięła się z blipowego taga #Mikroplotek, pod którym wpisywaliśmy śmieszne pseudoplotki na temat mikrocelebrytów. W końcu jednak padła propozycja stworzenia parodii serwisu plotkarskiego, a, że twórcą pomysłu byłem ja, to ja właśnie zabrałem się za Mikroplotka ;)

Wczoraj było trochę śmiechu, bo nie dość, że niektórzy wzięli pomysł nieco zbyt na poważnie, to jeszcze napisał o nas Plotek, więc wpadła masa nastoletnich fanów Dody i Tokio Hotel.

Rozbawiła mnie reakcja niektórych bloggerów/blipowiczów, którzy stwierdzili, że spodziewali się czegoś poważnego ;) Nie wiem, jak można spodziewać się czegoś poważnego po serwisie, który nazywa się Mikroplotek :D Tak czy siak, rozumiem, że kogoś takie poczucie humoru nie rusza, ale traktowanie tego z zupełną powagą jest trochę dziwne, no nie? :) Czytaj dalej »

Kategorie: Blogging, Film, Gry, Internet, Media, Organizacyjne, Technika | 9 Komentarze/y »

Podoba mi się!

10 grzechów ekranizacji “Hitmana”

styczeń 28th, 2008, Paweł Opydo

Hitman - kultowa gra komputerowa, w której wcielamy się w rolę jednego z najciekawszych antybohaterów tego rynku - agenta 47, perfekcyjnego, zimnego zabójcę bez uczuć. Cztery części gry, ogromny sukces na całym świecie - a w tym roku adaptacja filmowa. Pomyślicie, że takiego materiału na hit nie da się zepsuć? Niestety, da się.

Powstał film, który dla przeciętnego widza nie znającego gry będzie kolejnym amerykańskim filmidłem zabili-go-i-uciekł klasy B. Zadziwiająco wiele tu podobieństw do XXX z Vinem Dieselem. Dla fanów gry to wielki zawód i zbeszczeszczenie legendy. Dlaczego? Proszę - oto dziesięć grzechów filmowej adaptacji Hitmana.

Hitman – seria czterech gier komputerowych, w której gracz wciela się w płatnego mordercę, (agenta 47). Twórcą serii jest duński developer IO Interactive. Gra zawdzięcza swój sukces nietypowej tematyce, wspomnianemu wyżej połączeniu akcji z elementami strategicznymi, realizmowi oraz możliwości kreatywnego opracowania sposobu na przejście gry. (Wikipedia)

Bohater. Nie wiem kto to, ale na pewno nie 47. Timothy Olyphant jest po pierwsze za młody do tej roli. Bohater ma czterdzieści-kilka lat, co odczytujemy z poczatku jego “numeru seryjnego” wytatułowanego na karku - 640509. Olyphant jest wprawdzie tylko kilka lat młodszy, ale o ile twarz 47 była przeorana zmarszczkami i wychudzona, to aktor wygląd ma bardzo młodzieńczy. Czytaj dalej »

Kategorie: Film, Gry, Kultura | 16 Komentarze/y »

Podoba mi się!
3

Najbardziej oczekiwane gry roku

styczeń 6th, 2008, Paweł Opydo

Jak co roku mamy styczeń – czyli czas na wszelakie podsumowania, noworoczne rankingi i tego typu zabawy. Postanowiłem więc się dołączyć. Dziś możecie przeczytać absolutnie subiektywną listę najbardziej oczekiwanych gier 2008 roku. W najbliższych dniach planuję także opublikować - nie mniej subiektywny - ranking dotyczący filmów (edit: już jest - zapraszam).

Rynek gier komputerowych ma to do siebie, że lwią część tego typu podsumowań stanowią wszelakie kontynuacje/dodatki do już istniejących, kultowych tytułów. W tym rankingu jedynie trzy nie należą do tej grupy.

Tytuły w kolejności od najmniej oczekiwanego, do tego najbardziej wypatrywanego.

Spore – tu data premiery nie jest do końca potwierdzona – niby ma wyjść w tym roku, ale w tamtym też miała wyjść ;) Bardzo ciekawy projekt, który może zmienić spojrzenie na gry. Spore ma być symulacją życia – ale nie w rodzaju The Sims.

Tutaj zaczynamy od tworzenia własnego gatunku, a potem – poprzez kolejne stadia ewolucji – prowadzimy go do panowania nad światem. Z początku gramy jako jednokomórkowce, potem podbijamy galaktykę. Trzeba przyznać, że gra obejmuje szeroki zakres tematyczny ;) Czytaj dalej »

Kategorie: Gry, Kultura | 31 Komentarze/y »

Podoba mi się!

“Call of Duty 4: Modern Warfare” - recenzja

grudzień 26th, 2007, Paweł Opydo

“Skok na kasę” - to pierwsze, co pomyślałem, kiedy dowiedziałem się, że akcja kolejnej części Call of Duty przeniesie się z okresu II Wojny Światowej do czasów współczesnych. Nadal tak uważam, choć nie wpływa to na ocenę gry. CoD: Modern Warfare mógł się równie dobrze nazywać po prostu Modern Warfare. Bo to trochę tak, jakby Czterej Pancerni 2 opowiadała historię czterech kowbojów na Dzikim Zachodzie.

Zostawmy jednak tę sprawę. Gra nazywa się jak się nazywa, ale i tak bardzo dużej styczności z poprzednikami nie miałem, więc postaram się ocenić ją jako produkt zupełnie niezależny. I tu mam niemały problem.

CoD4 to jakby dwie połączone gry. Ciekawostka polega na tym, że jedna z nich jest perfekcyjna i doskonała, a druga średnia…

Call of Duty 4: Modern Warfare - gra z serii Call of Duty. Ukazała się 6 listopada w USA oraz 9 listopada w Europie (także w Polsce), na konsolach: Xbox 360 i PS3 oraz na PC. W odróżnieniu od pozostałych części serii, ta odsłona nie dotyczy II wojny światowej, ale współczesnego (fikcyjnego) konfliktu. (Wikipedia)

Dwa w jednym

W Modern Warfare wcielamy się w dwie postaci. Obie są szeregowymi żołnierzami, nie żadnymi dowódcami. Gra nimi mocno się różni. Jako komandos z brytyjskiego SAS atakujemy w małej grupie posterunki wroga w byłym ZSRR. Jako amerykański marine uczestniczymy w regularnej wojnie na terenie fikcyjnego państewka na Bliskim Wschodzie. Czytaj dalej »

Kategorie: Gry, Kultura | 22 Komentarze/y »

Podoba mi się!

“Hellgate: London” - recenzja

listopad 16th, 2007, Paweł Opydo

Na rynku gier co rusz pojawiają się tytuły, reklamowane jako “pogromca Diablo II“, “następca Diablo II“, lub w jakiś inny sposób odwołującego się do tego - nadal najlepszego - taktycznego hack’n’slasha w historii. Mimo to ani Sacred, ani Titan Quest ani Loki nie zagroziły pozycji siedmioletniego już “diabełka”.

Trochę inaczej było z Hellgate: London. W końcu twórcami jest studio Flagship, założone przez byłych pracowników Blizzarda z samym Billem Roperem na czele. Tym bardziej więc smuci to, że tytuł jest co najwyżej średni.

Pudełko z grą Hellgate: LondonSposób wydania gry jest przeciętny. Najważniejsze - czyli DVD z grą - niby jest, ale nie można powiedzieć, że pudełko jest wypchane dodatkami. Dlatego 139zł za Hellgate: London to bardzo wygórowana cena. Mam wrażenie, że płacimy za znany tytuł - i gdyby nie był to wyczekiwany produkt to cena wahałaby się w okolicach 60zł. Gra jest wydana w spolszczonej wersji kinowej (czyli z przetłumaczonymi napisami). Widać brak polotu tłumaczy - teksty są trochę drętwe, kilka razy zauważyłem też niezbyt fortunne zwroty językowe.

Raz, dwa, trzy - zaczynamy

Zaczyna się od intra. Jest ok, technicznie świetne, ale jakoś nie powala. Zwłaszcza, że w sumie niewiele mówi, i nie bardzo wiadomo o co w nim chodzi. Tak czy siak, miejscem fabuły jest Londyn zaatakowany przez piekielne siły.

Klimat gry jest trochę dziwny. Mnie taki misz-masz nie przypadł do gustu. Oto mamy futurystyczną broń palną, a do tego zbroje i miecze. Ciekaw jestem jak taki pomysł odczytują inni - może Wam się spodobał? W każdym razie ja wczuć się nie potrafiłem.

Zresztą, klimat psuje też obrandowanie gry. Na ścianach widzimy reklamy nVidii, Dark Horse Comics albo… książki Hellgate.

Ładnie, szybko, nudno…

Pierwsze wrażenie po spojrzeniu na warstwę techniczną jest zaskakująco dobre. Potem niestety bardzo się osłabia. Mamy bowiem ładną grafikę, do tego wczytującą się w okamgnieniu nawet na słabszych komputerach. Gra nie przycina się nawet przy maksymalnych ustawieniach na sprzęcie tylko trochę przekraczającym minimalne wymagania. Czytaj dalej »

Kategorie: Gry, Kultura | 11 Komentarze/y »

« Poprzednie wpisy


Partnerzy Szukaj RSS  
Partnerzy Szukaj RSS