Home » Internet, Technika

Problem roku 2009: sprzęt robi nam psikusy ;)

Paweł Opydo | 1 stycznia 2009 | 4 komentarze

2009Pamiętacie jeszcze “milenijną pluskwę”? Świat komputerów miał się skończyć z 1 stycznia roku 2000. Sprzęt elektroniczny miał oszaleć. Powstawało oprogramowanie “ochronne” a komputery Mac były reklamowane jako “odporne na”. Piszę o tym, bo problem faktycznie nastąpił - 9 lat później ;)

“Problem roku 2009″, całe szczęście, nie jest zbyt uciążliwy. Wiąże się z wewnętrznymi zegarami, np. w nowych aparatach fotograficznych, telefonach czy odtwarzaczach mp3.

Jest prawdopodobnie efektem tego, że rok 2008 był przestępny, a sprzęty “odreagowały” to w ostatnim jego dniu - dokładnie nie wyjaśnię, bo się nie znam.

Efekty? Sporo gadżetów miało problem z 31 grudnia. Najbardziej spektakularnym był chyba bug w Microsoft Zune, które w pierwszej sekundzie tego dnia… padły. Wszystkie modele 30GB. Rozwiązanie okazało się jednak proste - trzeba było… poczekać 24 godziny ;) Z dniem nowego roku wszystko zadziałało.


Reszta jest już mniej efektowna :) Problemy z felerną datą miał iPhone - wiem, że kilka osób (w tym ja) zaobserwowało problemy z połączeniem z Siecią przez EDGE, które minęły po północy (sprawdzałem!). Jedna osoba nie mogła wysyłać/odbierać SMS, ale nie mam potwierdzenia, czy wróciło do normy.

Śmieszne też było datowanie zdjęć - 31 grudnia 2008 aparat w iPhone datował jako 30 grudnia 2009 (sic)! Zdjęcia robione po północy były już datowane prawidłowo.

Od trzech osób wyciągnąłem też informacje, że niektóre aparaty cyfrowe też sprawiały problemy. Różne modele różnie traktowały datę 31 grudnia - jeden zapisywał zdjęcia jako zrobione 1 stycznia, inny 30 grudnia, a inny 15 grudnia. Po północy było ok.

Na Blipie i wśród znajomych dowiedziałem się też, że przychodziły do nich stare maile z nieprawidłowymi datami. Ktoś wspominał jeszcze o problemach z ustawieniami Linuxa i datami w różnym sprzęcie.

Wczoraj miałem też problemy z Photo Booth w MacBooku - wszystkie filmiki z nieszczęśliwą datą zawieszają program przy próbie odtworzenia (w PB, w QT było ok). Resetowanie kompa nic nie pomogło. Filmiki nagrywane przed i po tej dacie nie sprawiają problemów. Sprawdzane na mniej-więcej 10 nagraniach, co doprowadzało mnie do białej gorączki przy nagrywaniu wczorajszego wideo ;)

A Wy, zaobserwowaliście jakieś ciekawostki związane z pechowym 31 grudnia? :)

(foto, foto)

Powiązane wpisy

4 komentarze »

  • Aleksandra Biolik pisze:

    Dobrze, że uniknąłeś tego…
    Masowe “samobójstwo” Zune’ów.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    W tekście wspomniałem o tym, chyba wszystko wróciło do normy po 24 godzinach? :)

  • Htsz pisze:

    do mnie się nie można było dodzwonić, ale to raczej normalka w sylwestra ;) sieć nie daje rady.

  • Damian pisze:

    ja nic nie zaobserwowalem, ale nie miałem na to czasu :P

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.

Szczęśliwego Nowego Roku! :) Applemania “czyta” Apple Blog - niezbyt uważnie ;)