Home » Apple, Technika

7 najpowszechniejszych mitów o iPhone

Paweł Opydo | 31 grudnia 2008 | 20 komentarzy

iPhoneTelefon Apple budzi ogromne emocje - niezależnie, kto o nim rozmawia. Mamy obóz krytyków, którzy z reguły iPhone widzieli tylko na zdjęciach, ale mają wyrobione zdanie. Mamy też obóz fanów, którzy przymykają oko na wady produktu, przez co są przez tych pierwszych traktowani jak sekciarze ;) Przez te wszystkie dyskusje możemy przeczytać w Sieci wiele rozmaitych rzeczy na temat naszej “zabawki” - niekoniecznie prawdziwych.

Offtopic: Jakoś tak w Polsce (tylko u nas to zauważam) jest, że jak coś staje się popularne, to automatycznie staje się “komercyjne”, złe, niedobre i jest marketingowym produktem dla dzieciaków. I tak jest ze wszystkim. Weźmy takiego Rubika - mnie on ani nie cieszy, ani nie denerwuje. Dwie jego piosenki mi się podobają, chociaż jedna jest ograna do granic możliwości. Nie kupuję płyt, nie chodzę na koncerty. I tyle.

Ale masie ludzi to nie wystarcza. Rubik stał się popularny, więc nagle okazuje się, że “modne” jest nielubienie go, szydzenie z niego - a obciachem staje się przyznanie, że się go słucha. Identycznie jest z masą innych rzeczy: od Naszej-klasy zaczynając, na iPhone kończąc. Smutne i irytujące.

Dlatego dziś postanowiłem opublikować listę siedmiu - moim zdaniem - najbardziej rozpowszechnionych, niezgodnych z prawdą informacji o iPhone. Tekst jest przeznaczony głównie dla ludzi, którzy czytają te wszystkie dyskusje, i nie wiedzą co jest prawdą - ale także dla krytyków, którzy nie do końca znają fakty. Posiadacze telefonu raczej to wszystko wiedzą ;)


iPhone nie obsługuje MMSów - nie do końca prawda.

Czy to prawda, czy nie, to zależy. Zależy od tego, o jakiej konfiguracji telefonu mówimy. Zacznijmy od tego, co otrzymamy, wyjmując iPhone z pudełka: nie możemy wysyłać wiadomości MMS, a jeśli ktoś wyśle do nas takową, to dostaniemy SMSa z linkiem do podejrzenia jej online przy użyciu przeglądarki w telefonie.

Możemy jednak zalogować się na nasze konto w iTunes i ściągnąć aplikację Flutter, która pozwoli na wysyłanie MMSów z naszego “cacka”.

Update: ^datrio podpowiada, że Flutter wysyła link do zdjęcia, a nie całego MMSa. Testowałem pomiędzy dwoma iPhone, gdzie tak czy siak dostaję tylko link, ale wierzę na słowo :)

Z rozwiązań nieoficjalnych: jest też program SwirlyMMS, który pozwala na zupełnie normalne wysyłanie i odbieranie MMSów, ale nie dostaniecie go w AppStore - jest dostępny tylko w Cydii.

iPhone ma słaby aparat i robi zdjęcia marnej jakości - w większości nieprawda.

W dużym skrócie: nie patrzcie na megapiksele, oceniając jakość aparatu w telefonie. Powyżej 2mpx nie ma praktycznie żadnej róznicy. A zdjęcia w iPhone? Nie ma lampy, więc we wnętrzach robi takie, jak każdy telefon bez lampy - słabe. Za to w świetle dziennym - doskonale, co (mam nadzieję) udowodniłem w tym wpisie. Jest nawet konkurs fotografii robionych “ajfonem” - zobaczcie tu (trzeba kliknąć nazwisko po prawej).

iPhone

Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda.

Zawsze to powtarzam: korzystanie z iPhone zaraz po wyjęciu z pudełka, jest jak korzystanie ze świeżo zainstalowanego Windowsa. Niby można pisać w Notatniku i rysować w Paincie, a potem narzekać, że nie da się formatować tekstu albo tworzyć zaawansowanej grafiki - ale skazuje nas to na śmieszność ;)

Z naszym telefonem jest tak samo. Podstawowa konfiguracja pozwoli nam oczywiście na wysyłanie wiadomości, dzwonienie, słuchanie muzyki, przeglądanie internetu, robienie zdjęć i tak dalej, ale jeśli nie planujecie podłączenia sprzętu do iTunes i instalacji przydatnych dla Was aplikacji, to ujrzycie tylko bardzo niewielką część potencjału iPhone.

iPhone to zabawka do gier, nie ma “poważnych” aplikacji - nieprawda.

No dobra, powiedzmy sobie szczerze - najbardziej efektownie na filmikach na YouTube wyglądają trójwymiarowe wyścigi samochodowe, a na imprezie najfajniej popisać się “cyfrowym piwem”, które wlewamy do ust z naszego iPhone ;) Przez to wszystko telefon zyskał (trochę niesłusznie) wizerunek zabawki, na której można wprawdzie zrobić masę śmiesznych rzeczy, ale nie przydaje się do niczego “poważniejszego”.

To - całe szczęście - nieprawda. Polecam zajrzeć do iTunes i przejrzeć takie kategorie jak Business, Education, Finance czy Productivity - na pewno zmienicie zdanie :)

iPhone ma dotykowy ekran taki jak Omnia czy G1 - (absolutna) nieprawda.

iPhone jako jedyny korzysta z (opatentowanej) technologi multi-touch. To coś zupełnie innego od ekranów dotykowych znanych z konkurencyjnych telefonów. Ekran w urządzeniu Apple jest superczuły, nie wymaga żadnego rysika (a fe!), obsługuje wszelkie “wielopalczaste” gesty i jest hiperwygodny w obsłudze. Interfejs jest maksymalnie dostosowany do korzystania z niego w ten sposób.

Wiem, że brzmi to jak reklama, ale po prostu nie ma porównania. Korzystając za pomocą palca z innych telefonów, mniej lub bardziej “męczymy się” z interfejsem. Korzystanie z iPhone to “pływanie” wśród aplikacji i funkcji - wszystko jest zawsze na swoim miejscu, a zamiast zastanawiać się, jak kliknąć, żeby trafić - po prostu klikamy ;)

iPhone nie może służyć jako przenośny dysk, baza plików - w większości nieprawda.

W internecie znalazłem sporo narzekania, że iPhone ma 8 czy nawet 16 GB pamięci, i nie można z niego korzystać jako z przenośnego dysku. Można, ale wymagane jest do tego WIFI. Na moim MacBooku po prostu włączam Airport, i łączę się z iPhone tak jak z dowolnym komputerem w mojej sieci - muszę mieć tylko wgraną na telefon aplikację AirSharing.

Niestety, zrobienie tego “przez kabel” z użyciem oficjalnych metod odpada. Są oczywiście programy, które pozwalają na dowolne edytowanie plików w telefonie (a więc także wrzucenie sobie tam tego, czego chcemy), ale przecież nie chodzi o to, żeby instalować taki program na każdym komputerze, na którym chcemy odczytać dane ;)

iPhone ma Bluetooth - w większości (niestety) nieprawda :(

Niby ma, ale możemy przez niego podłaczyć tylko peryferia - bezprzewodową słuchawkę czy jakieś głośniki - nie połączymy się przez ten Bluetooth z komputerem albo innym telefonem :( Z czego to wynika? Nie wiem, dlaczego Apple zdecydowało się na ten krok, mimo, że komputery tej firmy mają BT (być może chodziło o wydajność baterii albo wielkość odpowiedniego modułu?). Niestety, jest to kwestia sprzętu, a nie software, więc nie da się tego “przestawić” żadną aplikacją :(

I to tyle na dziś, mam nadzieję, że zbyt dużo pomyłek nie było - a nóż coś okaż się jednak prawdą ;) Cały tekst napisałem na podstawie moich własnych doświadczeń z iPhone pierwszej generacji, którego mam mniej-więcej od kwietnia 2008 i jest pierwszym posiadanym przeze mnie telefonem, którego nie wymieniłbym na żaden inny - za wyjątkiem… iPhone 3G :)

(foto, foto)

Powiązane wpisy

20 komentarzy »

  • Pobe pisze:

    A czy czasem różnicą w działaniu ekranu iPhone’a nie jest to, że jest on dotykowy, a inne naciskowe?
    Nie wiem na jakiej zasadzie on działa, ale na pewno nie na nacisk i jak na razie udało mi się go obsługiwać palcami, nosem i cząstką mandarynki :-P

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Technicznie to ja się nie znam :P ^datrio na Blipie twierdzi, że HTC Touch obsługuje multi-touch, ale trudno mi to sobie wyobrazić, skoro jest opatentowany i “zarezerwowany” tylko dla iPhone :)

  • Bartosz Kaczmarek pisze:

    Uściślając lekko ^datrio to Touch ma multi-touch’a ale tylko wokół przycisków nawigacyjnych, co w zasadzie nijak można porównać z iphonem, a praktyczne zastosowanie tego jest raczej znikome…

    http://www.youtube.com/watch?v=f3Owgcos_KY

  • aseeon pisze:

    @Paweł:
    To zobacz zamiast sobie wyobrażać :D
    http://www.youtube.com/watch?v=f3Owgcos_KY
    Niekonwencjonalny multitouch ^^

  • Łukasz (lemur) pisze:

    Co do MMSów - polecam SwirlyMMS - działa tak jak należy: wysyła MMSy i odbiera je. Dostajemy zdjęcia i wysyłamy zdjęcia, a nie jakieś linki. Sprawdzane w obie strony przy użyciu 2 innych telefonów.

  • jwieczorek pisze:

    To co mnie najbardziej uderzyło w Twoim artykule to “offtopic”.
    Zagranicą ludzie mają zupełnie inne podejście do sukcesu niż w Polsce.
    To przykre.

    PS. Ale sam artykuł jest również interesujący. Choć nadal wolę zwykły prosty telefon od iPhona. Kwestia potrzeb i upodobań.

  • wojtek pisze:

    iphone i g1 (nie wiem jak omnia, ale chyba nie bo wm nie obsluguje) posiadaja ekrany pojemnosciowe stad obsluga jest bardziej… delikatna? nie wiem jak to nazwać (; pozostale pda (z wm) posiadaja ekrany rezystancyjne gdzie trzeba /rzeczywiscie/ nacisnąć ekran. Jest to podobo częściowo związane z tym że większość użytkowników wm to użytkownicy stricte biznesowi którzy cenią sobie nawigację stylusem a który to nie działa z ekranami pojemnościowymi. Jak jest na prawdę z tymi wymaganiami w wm nie wiem…

  • Łukasz (lemur) pisze:

    I jeszcze fotki jako ciekawostka - http://www.flickr.com/cameras/apple/iphone/

  • Ravicious pisze:

    Ciekawe, ciekawe, ale ajfona na razie nie chcę, prędzej Nokię E51. Może dlatego, że nigdy nie miałem go w ręku.

    dc1, where are you?

  • Datrio pisze:

    @popydo:

    Patent na multi-touch ma Microsoft, Apple, Asus, Dell, HTC i kilka innych (źródło). Apple w tej chwili JEST W TRAKCIE patentowania technologii multi-touch oraz tej nazwy. Przyznawanie takich patentów trwa kilka lat (w tym miesiącu patent na Netbooka został przyznany, pomimo że został złożony w 98-99), więc konkurencja dla Apple’a może bez przeszkód kwitnąć.

    No i potwierdzam słowa Lemura - jedyna godna uwagi aplikacja iPhone’owa obsługująca MMSy to SwirlyMMS, niestety dostępna tylko na jailbreakowanych iPhone’ach. Dzięki niej można nie tylko pisać, ale też i odbierać MMSy (czego nie da nam żaden odpowiednik “linkowy”, tj. właśnie Flutter z AppStore).

    Na pocieszenie, kilka miesięcy temu jeden z operatorów danijskich poinformował, że tworzy nową aplikację obsługującą MMSy i MOŻE udostępnić ją dla innych operatorów, albo nawet na AppStore. Mo

  • bauer pisze:

    Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda.

    Ja bym się jednak z tym nie zgodził, ponieważ skoro

    “Podstawowa konfiguracja pozwoli nam oczywiście na wysyłanie wiadomości, dzwonienie, słuchanie muzyki, przeglądanie internetu, robienie zdjęć i tak dalej(…)

    to według mnie można w pełni, jeżeli tą “pełnię” ograniczymy do najważniejszych funkcji którymi są telefon, www, poczta, foto, ipod, kontakty, kalendarz etc. Oczywiste jest, że całego AppStore nigdy tam nie będziemy mieli w domyślnej konfiguracji.
    Sam nagłówek mówiący, że “Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda” według mnie trochę wprowadza w błąd. Reszta tekstu bardzo dobra.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Datrio - co do patentów etc. to sam w życiu nie spotkałem się z telefonem o podobnej łatwości obsługi dotykowej, jak iPhone - a zasugerowałem się prezentacją Multitacza, na której jest mowa, że jest opatentowany ;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @bauer - to chyba kwestia jak to określimy słowami. Mam po prostu na myśli, że jeśli ograniczysz się do korzystania z domyślnego konfigu aplikacji, to okaże się, że w sumie ten telefon niewiele różni się od innych - za wyjątkiem obsługi, designu i sposobu przeglądania Sieci, to w zasadzie wszystko jest u konkurencji. Wydaje mi się, że na tyle to wyjaśniłem w opisie, że nikogo nie wprowadzę w błąd :)

  • mx pisze:

    Dlaczego Bluetooth jest ograniczony? Proste. Ponieważ piosenki ściągane z iTunes wg regulaminu można przechowywać tylko na apple’owych urządzeniach (a przynajmniej tak było). Więc gdyby ktoś chciał przesłać z iPhone’a na jakiegoś Soniacza-Eriksona złamałby regulamin, więc Apple na to nie pozwala. Zawsze ograniczać swoich fanatyczków.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @mx - raczej nie o to chodzi, przecież mogę wysłać mp3 dowolnym innym sposobem, i nic mnie nie ogranicza. Wystarczyłoby softwarowe zablokowanie wysyłania mp3.

    Swoją drogą - właśnie to miałem na myśli w “offtopiku”. Użytkownicy są przez ciebie nazywani “fanatyczkami”, bo… nie pozwala na łamanie prawa? Bo przecież tym jest wysyłanie zakupionej muzyki gdzie popadnie, wbrew umowom z dystrybutorem etc.?

    Jak kupisz płytę w sklepie, a potem zaczniesz nagrywać kopie i sprzedawać na bazarze, i zgarnie cię policja, to też powiesz, że np. wykonawca płyty cię ogranicza? ;]

  • mx pisze:

    Nie nazywam użytkowników fanatyczkami. Ja jestem użytkownikiem kilku produktów Apple. Fanatyk to zupełnie coś poważniejszego. A takich jest jest baardzo dużo ale nie wskazuje konkretnie palcem, praktycznie większość ulega tej subkulturze.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Bluetooth jest ograniczony, niezależnie, czy uważasz się za “użytkownika” czy “fanatyka”, więc nie rozumiem tego wyjaśnienia :)

  • seraf pisze:

    U nas w szkole jest WiFi, z ciekawości, chciałem zobaczyć jak wygląda net w iPhonie.I powiem tak 40 minut poleciało jak oka mgnieniem.W landscape(tak to się w iPhone nazywa??) po prostu to jest genialne^^, jak na mały wyświetlacz(w porównaniu z komputerem rzecz jasna) wszystko jest cholernie czytelne.I gry robią wrażenie np. “Hero of Sparta”.. oblookajcie na YT..Kurde powiedziałbym czego mi brakuje w iPhone, ale bym zaraz został zjechany :P(nie, nie chodzi o aparat)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Napisz, czego brakuje - na sporo “braków” panaceum jest zainstalowanie odpowiedniej, darmowej aplikacji ;)

  • Gepard pisze:

    Zastanawiam się nad kupnem ifona i mam pytanie?

    Za pomocą jakich aplikacji mogę wpisyważ maile, smsy i notatki w trybie “landscape” , czyli tak jak w przeglądarce http://www.
    Mam duże paluchy i problem z pisaniem na standardowej klawiaturze.

    Testuję teraz iphona 2g z softem 1.1.3
    Ma on sporo wad, ale wiem że w 3g wiele wad zostało usunietych.
    Aha… czy w 3g jest mozliwość wyszukiwania kontaktów nie tylko po nazwisku lub imieniu, ale po firmie, adresie, telefonie itp…
    Z góry dziękuję za info
    Pozdrawiam

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.

Uwaga, czyli TVN o blogach ;) Wideo: recenzja GelaSkins dla iPhone