7 najpowszechniejszych mitów o iPhone
Telefon Apple budzi ogromne emocje - niezależnie, kto o nim rozmawia. Mamy obóz krytyków, którzy z reguły iPhone widzieli tylko na zdjęciach, ale mają wyrobione zdanie. Mamy też obóz fanów, którzy przymykają oko na wady produktu, przez co są przez tych pierwszych traktowani jak sekciarze ;) Przez te wszystkie dyskusje możemy przeczytać w Sieci wiele rozmaitych rzeczy na temat naszej “zabawki” - niekoniecznie prawdziwych.
Offtopic: Jakoś tak w Polsce (tylko u nas to zauważam) jest, że jak coś staje się popularne, to automatycznie staje się “komercyjne”, złe, niedobre i jest marketingowym produktem dla dzieciaków. I tak jest ze wszystkim. Weźmy takiego Rubika - mnie on ani nie cieszy, ani nie denerwuje. Dwie jego piosenki mi się podobają, chociaż jedna jest ograna do granic możliwości. Nie kupuję płyt, nie chodzę na koncerty. I tyle.
Ale masie ludzi to nie wystarcza. Rubik stał się popularny, więc nagle okazuje się, że “modne” jest nielubienie go, szydzenie z niego - a obciachem staje się przyznanie, że się go słucha. Identycznie jest z masą innych rzeczy: od Naszej-klasy zaczynając, na iPhone kończąc. Smutne i irytujące.
Dlatego dziś postanowiłem opublikować listę siedmiu - moim zdaniem - najbardziej rozpowszechnionych, niezgodnych z prawdą informacji o iPhone. Tekst jest przeznaczony głównie dla ludzi, którzy czytają te wszystkie dyskusje, i nie wiedzą co jest prawdą - ale także dla krytyków, którzy nie do końca znają fakty. Posiadacze telefonu raczej to wszystko wiedzą ;)
![]()
iPhone nie obsługuje MMSów - nie do końca prawda.
Czy to prawda, czy nie, to zależy. Zależy od tego, o jakiej konfiguracji telefonu mówimy. Zacznijmy od tego, co otrzymamy, wyjmując iPhone z pudełka: nie możemy wysyłać wiadomości MMS, a jeśli ktoś wyśle do nas takową, to dostaniemy SMSa z linkiem do podejrzenia jej online przy użyciu przeglądarki w telefonie.
Możemy jednak zalogować się na nasze konto w iTunes i ściągnąć aplikację Flutter, która pozwoli na wysyłanie MMSów z naszego “cacka”.
Update: ^datrio podpowiada, że Flutter wysyła link do zdjęcia, a nie całego MMSa. Testowałem pomiędzy dwoma iPhone, gdzie tak czy siak dostaję tylko link, ale wierzę na słowo :)
Z rozwiązań nieoficjalnych: jest też program SwirlyMMS, który pozwala na zupełnie normalne wysyłanie i odbieranie MMSów, ale nie dostaniecie go w AppStore - jest dostępny tylko w Cydii.
iPhone ma słaby aparat i robi zdjęcia marnej jakości - w większości nieprawda.
W dużym skrócie: nie patrzcie na megapiksele, oceniając jakość aparatu w telefonie. Powyżej 2mpx nie ma praktycznie żadnej róznicy. A zdjęcia w iPhone? Nie ma lampy, więc we wnętrzach robi takie, jak każdy telefon bez lampy - słabe. Za to w świetle dziennym - doskonale, co (mam nadzieję) udowodniłem w tym wpisie. Jest nawet konkurs fotografii robionych “ajfonem” - zobaczcie tu (trzeba kliknąć nazwisko po prawej).

Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda.
Zawsze to powtarzam: korzystanie z iPhone zaraz po wyjęciu z pudełka, jest jak korzystanie ze świeżo zainstalowanego Windowsa. Niby można pisać w Notatniku i rysować w Paincie, a potem narzekać, że nie da się formatować tekstu albo tworzyć zaawansowanej grafiki - ale skazuje nas to na śmieszność ;)
Z naszym telefonem jest tak samo. Podstawowa konfiguracja pozwoli nam oczywiście na wysyłanie wiadomości, dzwonienie, słuchanie muzyki, przeglądanie internetu, robienie zdjęć i tak dalej, ale jeśli nie planujecie podłączenia sprzętu do iTunes i instalacji przydatnych dla Was aplikacji, to ujrzycie tylko bardzo niewielką część potencjału iPhone.
iPhone to zabawka do gier, nie ma “poważnych” aplikacji - nieprawda.
No dobra, powiedzmy sobie szczerze - najbardziej efektownie na filmikach na YouTube wyglądają trójwymiarowe wyścigi samochodowe, a na imprezie najfajniej popisać się “cyfrowym piwem”, które wlewamy do ust z naszego iPhone ;) Przez to wszystko telefon zyskał (trochę niesłusznie) wizerunek zabawki, na której można wprawdzie zrobić masę śmiesznych rzeczy, ale nie przydaje się do niczego “poważniejszego”.
To - całe szczęście - nieprawda. Polecam zajrzeć do iTunes i przejrzeć takie kategorie jak Business, Education, Finance czy Productivity - na pewno zmienicie zdanie :)
iPhone ma dotykowy ekran taki jak Omnia czy G1 - (absolutna) nieprawda.
iPhone jako jedyny korzysta z (opatentowanej) technologi multi-touch. To coś zupełnie innego od ekranów dotykowych znanych z konkurencyjnych telefonów. Ekran w urządzeniu Apple jest superczuły, nie wymaga żadnego rysika (a fe!), obsługuje wszelkie “wielopalczaste” gesty i jest hiperwygodny w obsłudze. Interfejs jest maksymalnie dostosowany do korzystania z niego w ten sposób.
Wiem, że brzmi to jak reklama, ale po prostu nie ma porównania. Korzystając za pomocą palca z innych telefonów, mniej lub bardziej “męczymy się” z interfejsem. Korzystanie z iPhone to “pływanie” wśród aplikacji i funkcji - wszystko jest zawsze na swoim miejscu, a zamiast zastanawiać się, jak kliknąć, żeby trafić - po prostu klikamy ;)
iPhone nie może służyć jako przenośny dysk, baza plików - w większości nieprawda.
W internecie znalazłem sporo narzekania, że iPhone ma 8 czy nawet 16 GB pamięci, i nie można z niego korzystać jako z przenośnego dysku. Można, ale wymagane jest do tego WIFI. Na moim MacBooku po prostu włączam Airport, i łączę się z iPhone tak jak z dowolnym komputerem w mojej sieci - muszę mieć tylko wgraną na telefon aplikację AirSharing.
Niestety, zrobienie tego “przez kabel” z użyciem oficjalnych metod odpada. Są oczywiście programy, które pozwalają na dowolne edytowanie plików w telefonie (a więc także wrzucenie sobie tam tego, czego chcemy), ale przecież nie chodzi o to, żeby instalować taki program na każdym komputerze, na którym chcemy odczytać dane ;)
iPhone ma Bluetooth - w większości (niestety) nieprawda :(
Niby ma, ale możemy przez niego podłaczyć tylko peryferia - bezprzewodową słuchawkę czy jakieś głośniki - nie połączymy się przez ten Bluetooth z komputerem albo innym telefonem :( Z czego to wynika? Nie wiem, dlaczego Apple zdecydowało się na ten krok, mimo, że komputery tej firmy mają BT (być może chodziło o wydajność baterii albo wielkość odpowiedniego modułu?). Niestety, jest to kwestia sprzętu, a nie software, więc nie da się tego “przestawić” żadną aplikacją :(
I to tyle na dziś, mam nadzieję, że zbyt dużo pomyłek nie było - a nóż coś okaż się jednak prawdą ;) Cały tekst napisałem na podstawie moich własnych doświadczeń z iPhone pierwszej generacji, którego mam mniej-więcej od kwietnia 2008 i jest pierwszym posiadanym przeze mnie telefonem, którego nie wymieniłbym na żaden inny - za wyjątkiem… iPhone 3G :)
Powiązane wpisy










A czy czasem różnicą w działaniu ekranu iPhone’a nie jest to, że jest on dotykowy, a inne naciskowe?
Nie wiem na jakiej zasadzie on działa, ale na pewno nie na nacisk i jak na razie udało mi się go obsługiwać palcami, nosem i cząstką mandarynki :-P
Technicznie to ja się nie znam :P ^datrio na Blipie twierdzi, że HTC Touch obsługuje multi-touch, ale trudno mi to sobie wyobrazić, skoro jest opatentowany i “zarezerwowany” tylko dla iPhone :)
Uściślając lekko ^datrio to Touch ma multi-touch’a ale tylko wokół przycisków nawigacyjnych, co w zasadzie nijak można porównać z iphonem, a praktyczne zastosowanie tego jest raczej znikome…
http://www.youtube.com/watch?v=f3Owgcos_KY
@Paweł:
To zobacz zamiast sobie wyobrażać :D
http://www.youtube.com/watch?v=f3Owgcos_KY
Niekonwencjonalny multitouch ^^
Co do MMSów - polecam SwirlyMMS - działa tak jak należy: wysyła MMSy i odbiera je. Dostajemy zdjęcia i wysyłamy zdjęcia, a nie jakieś linki. Sprawdzane w obie strony przy użyciu 2 innych telefonów.
To co mnie najbardziej uderzyło w Twoim artykule to “offtopic”.
Zagranicą ludzie mają zupełnie inne podejście do sukcesu niż w Polsce.
To przykre.
PS. Ale sam artykuł jest również interesujący. Choć nadal wolę zwykły prosty telefon od iPhona. Kwestia potrzeb i upodobań.
iphone i g1 (nie wiem jak omnia, ale chyba nie bo wm nie obsluguje) posiadaja ekrany pojemnosciowe stad obsluga jest bardziej… delikatna? nie wiem jak to nazwać (; pozostale pda (z wm) posiadaja ekrany rezystancyjne gdzie trzeba /rzeczywiscie/ nacisnąć ekran. Jest to podobo częściowo związane z tym że większość użytkowników wm to użytkownicy stricte biznesowi którzy cenią sobie nawigację stylusem a który to nie działa z ekranami pojemnościowymi. Jak jest na prawdę z tymi wymaganiami w wm nie wiem…
I jeszcze fotki jako ciekawostka - http://www.flickr.com/cameras/apple/iphone/
Ciekawe, ciekawe, ale ajfona na razie nie chcę, prędzej Nokię E51. Może dlatego, że nigdy nie miałem go w ręku.
dc1, where are you?
@popydo:
Patent na multi-touch ma Microsoft, Apple, Asus, Dell, HTC i kilka innych (źródło). Apple w tej chwili JEST W TRAKCIE patentowania technologii multi-touch oraz tej nazwy. Przyznawanie takich patentów trwa kilka lat (w tym miesiącu patent na Netbooka został przyznany, pomimo że został złożony w 98-99), więc konkurencja dla Apple’a może bez przeszkód kwitnąć.
No i potwierdzam słowa Lemura - jedyna godna uwagi aplikacja iPhone’owa obsługująca MMSy to SwirlyMMS, niestety dostępna tylko na jailbreakowanych iPhone’ach. Dzięki niej można nie tylko pisać, ale też i odbierać MMSy (czego nie da nam żaden odpowiednik “linkowy”, tj. właśnie Flutter z AppStore).
Na pocieszenie, kilka miesięcy temu jeden z operatorów danijskich poinformował, że tworzy nową aplikację obsługującą MMSy i MOŻE udostępnić ją dla innych operatorów, albo nawet na AppStore. Mo
Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda.
Ja bym się jednak z tym nie zgodził, ponieważ skoro
“Podstawowa konfiguracja pozwoli nam oczywiście na wysyłanie wiadomości, dzwonienie, słuchanie muzyki, przeglądanie internetu, robienie zdjęć i tak dalej(…)
to według mnie można w pełni, jeżeli tą “pełnię” ograniczymy do najważniejszych funkcji którymi są telefon, www, poczta, foto, ipod, kontakty, kalendarz etc. Oczywiste jest, że całego AppStore nigdy tam nie będziemy mieli w domyślnej konfiguracji.
Sam nagłówek mówiący, że “Z iPhone można w pełni korzystać zaraz po wyjęciu z pudełka - w większości nieprawda” według mnie trochę wprowadza w błąd. Reszta tekstu bardzo dobra.
@Datrio - co do patentów etc. to sam w życiu nie spotkałem się z telefonem o podobnej łatwości obsługi dotykowej, jak iPhone - a zasugerowałem się prezentacją Multitacza, na której jest mowa, że jest opatentowany ;)
@bauer - to chyba kwestia jak to określimy słowami. Mam po prostu na myśli, że jeśli ograniczysz się do korzystania z domyślnego konfigu aplikacji, to okaże się, że w sumie ten telefon niewiele różni się od innych - za wyjątkiem obsługi, designu i sposobu przeglądania Sieci, to w zasadzie wszystko jest u konkurencji. Wydaje mi się, że na tyle to wyjaśniłem w opisie, że nikogo nie wprowadzę w błąd :)
Dlaczego Bluetooth jest ograniczony? Proste. Ponieważ piosenki ściągane z iTunes wg regulaminu można przechowywać tylko na apple’owych urządzeniach (a przynajmniej tak było). Więc gdyby ktoś chciał przesłać z iPhone’a na jakiegoś Soniacza-Eriksona złamałby regulamin, więc Apple na to nie pozwala. Zawsze ograniczać swoich fanatyczków.
@mx - raczej nie o to chodzi, przecież mogę wysłać mp3 dowolnym innym sposobem, i nic mnie nie ogranicza. Wystarczyłoby softwarowe zablokowanie wysyłania mp3.
Swoją drogą - właśnie to miałem na myśli w “offtopiku”. Użytkownicy są przez ciebie nazywani “fanatyczkami”, bo… nie pozwala na łamanie prawa? Bo przecież tym jest wysyłanie zakupionej muzyki gdzie popadnie, wbrew umowom z dystrybutorem etc.?
Jak kupisz płytę w sklepie, a potem zaczniesz nagrywać kopie i sprzedawać na bazarze, i zgarnie cię policja, to też powiesz, że np. wykonawca płyty cię ogranicza? ;]
Nie nazywam użytkowników fanatyczkami. Ja jestem użytkownikiem kilku produktów Apple. Fanatyk to zupełnie coś poważniejszego. A takich jest jest baardzo dużo ale nie wskazuje konkretnie palcem, praktycznie większość ulega tej subkulturze.
Bluetooth jest ograniczony, niezależnie, czy uważasz się za “użytkownika” czy “fanatyka”, więc nie rozumiem tego wyjaśnienia :)
U nas w szkole jest WiFi, z ciekawości, chciałem zobaczyć jak wygląda net w iPhonie.I powiem tak 40 minut poleciało jak oka mgnieniem.W landscape(tak to się w iPhone nazywa??) po prostu to jest genialne^^, jak na mały wyświetlacz(w porównaniu z komputerem rzecz jasna) wszystko jest cholernie czytelne.I gry robią wrażenie np. “Hero of Sparta”.. oblookajcie na YT..Kurde powiedziałbym czego mi brakuje w iPhone, ale bym zaraz został zjechany :P(nie, nie chodzi o aparat)
Napisz, czego brakuje - na sporo “braków” panaceum jest zainstalowanie odpowiedniej, darmowej aplikacji ;)
Zastanawiam się nad kupnem ifona i mam pytanie?
Za pomocą jakich aplikacji mogę wpisyważ maile, smsy i notatki w trybie “landscape” , czyli tak jak w przeglądarce http://www.
Mam duże paluchy i problem z pisaniem na standardowej klawiaturze.
Testuję teraz iphona 2g z softem 1.1.3
Ma on sporo wad, ale wiem że w 3g wiele wad zostało usunietych.
Aha… czy w 3g jest mozliwość wyszukiwania kontaktów nie tylko po nazwisku lub imieniu, ale po firmie, adresie, telefonie itp…
Z góry dziękuję za info
Pozdrawiam
Skomentuj!
Najpopularniejsze
Kategorie
Blogroll
Reklama
RSS
Archiwum
Najpopularniejsze