Poszukaj żony w Google, czyli porno w wyszukiwarce
Co rusz słyszymy o jakichś wyszukiwarkowych dowcipach i generowanych przez nie aferach. A to na hasło “kretyn” czy “idiota” pojawiają się linki do stron znanych polityków, a to ktoś wypozycjonował prezydenta pod hasłem “kutas”, i ma z tego powodu problemy. Ale z czymś takim jeszcze się nie spotkałem - po wpisaniu w Google zwyczajnego i wręcz pospolitego hasła “żona”, naszym oczom ukazują się (albo ukazywały się, bo być może gdy to czytacie, to firma już zainterweniowała)… zdjęcia porno.
Co ciekawe, obrazki pojawiają się mimo włączenia “filtra rodzinnego” i pochodzą… z serwisu Fotosik. Czyżby odpowiednie opisanie zdjęć na tym serwisie wystarczyło do zrobienia takiego “numeru”?
Google zawsze miało pewne problemy z wyszukiwaniem zdjęć. W przeciwieństwie do tekstu, pliki graficzne są o wiele trudniejsze do zindeksowania - można analizować treść obok tekstu, nazwę pliku… Kiedyś firma zrobiła akcję, w której internauci na czas opisywali zdjęcia. Mimo wszystko, jak widać, różne rzeczy się zdarzają ;)
Screen ocenzurowałem z wiadomych względów - jeżeli komuś jednak bardzo zależy, albo nie wierzy własnym oczom - to może sobie wpisać hasło “żona” w Google.

![]()
Powiązane wpisy










było na jedynce gazeta.pl — http://seo.blox.pl/2008/10/Google-promuje-pornografie.html
Nie wiem, ja to dostałem pocztą pantoflowo-wirusową :)
napisz jak już zdejmą ok?
Czyli Twój ‘cynk’ czyta Gazeta.pl ;-)
To możliwe :)
Już nie działa :/
No nie ma - chociaż sporo zajęło, zanim to poprawili :)
z pluszowym miśem było :)
Skomentuj!
Najpopularniejsze
Kategorie
Blogroll
Produkty
RSS
Archiwum
Najpopularniejsze