Home » Apple, Technika

iPhone ma słaby aparat? Nieprawda.

Paweł Opydo | 1 września 2008 | 81 komentarzy

iPhone, aparatJa wiem, że iPhone nie jest telefonem idealnym. Moje zdanie jest takie, że - jak każdy telefon - spełnia idealnie potrzeby niektórych, i nie nadaje się dla innych. Moje akurat spełnia - i tyle, nie mam ochoty dyskutować :) Tym razem jednak stanę w obronie produktu Apple przed tzw. zgryźliwymi mądralami ;)

Poszło o to zdjęcie, a konkretnie cytat “jakość oczywiście powalająca jak przystało na kamerę w iPhone“. Jak to zwykle bywa, posypały się komentarze, jaki to telefon jest badziewny, jakie to złe zdjęcia robi i jak to ma mało megapikseli.

Podejrzewam, że “komcie” nie zostały napisane przez posiadaczy iPhone, dlatego pokazuję i objaśniam ;) Tzn. najpierw objaśnię, potem pokażę.


  • Co do tych nieszczęsnych megapikseli - najpierw cytat z Wikipedii:

po przekroczeniu pewnej granicy różnice w rozdzielczości matrycy nie są aż tak istotne, zdecydowanie ważniejsza jest optyka aparatu czy też sama jakość matrycy

  • Dokładnie tak jest - no ale kto by się interesował, co tak faktycznie oznacza ilość mpx. Ważne, żeby mieć więcej i większe - kto by się przejmował tym, że najprawdopodobniej w ogóle nie przeniesie zdjęć z telefonu na komputer, już nie mówiąc o ich wywoływaniu.
  • Co do jakości fotek - iPhone robi świetne zdjęcia w dobrym świetle dziennym, średnie w świetle sztucznym i bardzo słabe w ciemności. Co można zresztą powiedzieć o każdym aparacie w telefonie pozbawionym lampy błyskowej.
  • Za to ma bardzo solidny czas reakcji, dzięki czemu można robić ostre zdjęcia nawet z jadącego pociągu (sprawdzone).

Tyle jeśli chodzi o objaśnianie - teraz trochę zdjęć zrobionych przeze mnie Apple’owskim gadżetem podczas wakacji. Oglądając je zastanówcie się nad odpowiedzią na to pytanie z komentarzy na Apple Blog:

Ciekawe po co w ogóle Apple dodało tak słaby obiektyw do iPhone?? jakaś niezrozumiała pomyłka…iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

iPhone

Powiązane wpisy

81 komentarzy »

  • matipl pisze:

    Zdrowy człowiek nie od dziś wie, że ilość Mpix nie przekłada się na jakość zdjęcia, ważniejsza jest wielkość samej matrycy.
    Ale widać, że anty-applowcy nie :) Dobrze, że powstał taki artykuł. Teraz każdemu flamewocowi od razu można podać link :]

  • Mariusz pisze:

    To jest taki syndrom “remember kids: more MPx your matrix has, the bigger your penis is”. ;)
    To samo z aparatami — moja lustrzanka ma znacznie mniej MPx niż przeciętne kompakty, do tego mniejszy zoom, a jakoś nie zamieniłbym jej na najlepszy kompakt ;)

  • Olgierd pisze:

    To Tarnów?

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Olgierd - Zamość+okolice :)

  • norbert pisze:

    witam :)

    to nie tak, że jestem anty-apple i mam mało megapixeli tu czy tam ;]
    już śpieszę z pomocą, mianowicie doskonale wiem, że jakość zdjęć nie zależy od megapixeli i sam często zwracam na to uwagę znajomym. Dodatkowo sam korzystam z produktów Appla (laptop, ipody), a już niedługo mam nadzieję stanę się posiadaczem iPhonea =] Jednak nie zmienia to faktu, że jakość zdjęć w trudnych warunkach jest słaba w kierunku bardzo. Dla mnie osobiście obiektyw w telefonie może służyć wyłącznie do robienia zdjęć słupom ogłoszeniowym w celu utrwalenia pewnych informacji :), ale tylko w dobrych warunkach, bo niestety brak flash’a, czy nawet zwykłej diody LED, czyni kamerkę iPhonea bezużyteczną. Oczywiście można robić śmieszne zdjęcia i rozsyłać je znajomym, lecz i tutaj Apple się nie popisało (brak MMS). Z wejściem wersji 3G wiązałem także nadzieję na wykonywanie video rozmów, lecz znowu się zawiodłem.

    Tak, aparat robi dobre zdjęcia za dnia, lecz całościowo jest dosyć słabym i mocno niedopracowanym rozwiązaniem, jakby dołożonym w ostatniej chwili. Dodatkowo dziwi mnie fakt publikacji na appleblog tak słabego jakościowo zdjęcia =], wszystko by wyglądało o wiele ładniej (bardziej profesjonalnie), gdyby było zrobione aparatem przeznaczonym do tego ;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @norbert - odpowiedź na Twój komentarz jest b ardzo prosta - telefon to nie aparat fotograficzny :) Aparat w telefonie jest po prostu _dodatkiem_. iPhone robi świetne zdjęcia w wysokiej rozdzielczości - za dnia, najlepiej, gdy świeci Słonko. W nocy/przy sztucznym świetle - jest źle/średnio.

    Tylko, że to samo można powiedzieć o prawie każdym telefonie ;)

  • Ravicious pisze:

    Megapiksele to marketingowy shit…

    Co do jakości fotek - iPhone robi świetne zdjęcia w dobrym świetle dziennym, średnie w świetle sztucznym i bardzo słabe w ciemności. Co można zresztą powiedzieć o każdym aparacie w telefonie pozbawionym lampy błyskowej.

    Tak samo, jak moja Nokia 6300 (i jak każdy aparat w telefonie pozbawiony lampy błyskowej).

    Hmm…cyfrówki niech pozostaną cyfrówkami, a telefony telefonami? Jest wiele innych, ważniejszych funkcji w telefonie, niż możliwość wykonywania zdjęć.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    P.S. A zdjęcie na AppleBlog - wbrew pozorom nie każdy ma dobry aparat fotograficzny i nie każdy nosi go zawsze przy sobie :) Podejrzewam, że po prostu autor przechadzając się ulicamy stolicy zobaczył reklamę, i sfotografował ją jedynym aparatem, jaki miał przy sobie ;)

  • norbert pisze:

    hehe bez wątpienia ;] tylko jaki jest sens robić zdjęcie PLAMY i PLAMĘ publikować ;D

    i dlatego zgadzam się z Raviciousem, telefon niech będzie telefonem, a jeśli jest dodatkiem to niech będzie dodatkiem przemyślanym, z lampą błyskową/diodą LED, MMSami i video rozmowami ;]

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @norbert - autor zrobił zdjęcie telefonem i opublikował zdjęcie zrobione telefonem. Od tego jest aparat w telefonie - żeby móc zrobić zdjęcie gdziekolwiek się jest ;)

    Myślisz, że jakby zrobił to zdjęcie z diodą LED (!) albo nawet lampą błyskową, toby lepiej wyglądało? ;]

  • norbert pisze:

    już o tym pisałem, oczywiście że nie, zdjęcie powinno być wykonane odpowiednim aparatem nadającym się do tego, a nie dodatkiem :P

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Ciężko się z Tobą gada. W takim razie uważasz, że każdy powinien zawsze nosić przy sobie aparat fotograficzny, a aparatu w telefonie w ogóle nie używać, bo robi gorsze zdjęcia? o.O

  • BS pisze:

    opluwanie iphona to taka nowa moda ktora pozwala podkreslic wlasny nonkonformizm - daje poczucie satysfakcji oraz nie wymaga zadnej wiedzy czy doswiadczenia. wystarczy znac iphone z obrazka. iphone jest do bani a apple jest dla glupkow lub snobow - to wiadomo z definicji - wiec cala ta konkurencja polega na tym zeby znalezc kolejny powod. pisalem o tym obszernie http://blog.fotogenia.info/2008/08/28/ajfon-srajfon/

  • norbert pisze:

    z Tobą również się ciężko gada :] jeśli ktoś bawi się w reportera to powinien, moim zdaniem, mieć przy sobie aparat którym wykonuje się przyzwoite zdjęcia w każdych warunkach =]

    @BS nie opluwam iphonea, sam będę go niedługo miał, ale to nie zmienia faktu, że ma kilka słabszych stron, niedopracowań i na to właśnie zwracam uwagę ;D

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @norbert - a kto się bawi w reportera? Wrzucenie na bloga zdjęcia z telefonu to “zabawa w reportera”, która wymaga noszenia przy sobie lustrzanki? No bez jaj ;]

    Nie mówiąc o tym, że gdyby to samo zdjęcie było zrobione Nokią, to nie byłoby zapewne problemu - ani w komentarzach na AB, ani zapewne w treści posta ;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    P.S. Jeszcze co do MMSów - od czasu zakupienia mojego iPhone (”jedynka”) dostałem ze dwa, jeden dziś. Za każdym razem po prostu łącze się przez net ze stroną Plusa i odczytuję go via przeglądarka. Nigdy nie miałem potrzeby żadnego wysłać - taniej wychodzi mailem.

    Ale mimo to okazuje się, że brak przestarzałej technologii to największa wada iPhone ;) Tak samo jak kiedyś wadą laptopów Apple był brak stacji dyskietek i “dużych” gniazdek na drukarkę/skaner ;P

  • norbert pisze:

    po prostu lubię przyzwoite zdjęcia, nie lubię zdjęć plam na których mało co widać i nie widzę sensu ich publikacji skoro zdjęcie jest rażąco słabej jakości i na dodatek wykonane słabym aparatem, to tyle =] i proszę nie wnikać i nie doszukiwać się drugiego dna, bo tak jak wy, jestem fanem apple =]

    co do sprawy nokii to chyba nie warto spekulować i gdybać…

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Chodzi o oczekiwania. Wszystkie aparaty w telefonach robią słabe zdjęcia, szczególnie w złym świetle. Ale po co narzekać na Nokię czy Siemensa? Ale iPhone… IPHONE, na niego TRZEBA narzekać, bo jak się narzeka na iPhone, to jest się wyjątkowym, niekomercyjnym outsiderem ;)

    A to o czym mówisz, to inna sprawa - tu już trzeba poruszyć temat pt. “Czy powinno się zabronić publikacji w Sieci zdjęć z telefonów, bo przecież są brzydkie? A co jeśli autor nie ma aparatu fotograficznego?” ;P Ale ja na ten temat nie będę dyskutował, bo imho jest absurdalny :P

  • Olgierd pisze:

    Ładny kawałek renesansu: typowa, niska, pastelowa zabudowa. U nas kamienice pną się o wiele wyżej, no i są węższe.
    W Zamościu nigdy nie byłem — podobny do Tarnowa.

    A zamiast bezsensownej dyskusji nt. pikseli spytałbym: czy ktoś rozbebeszył kiedyś takiego ajfona? Wiadomo jaką to ma matrycę i jaki dokładnie obiektyw?

  • M pisze:

    Pierwsze zdjęcie wygląda na poprawiane automatycznie w jakimś programie. Jeśli się mylę to przepraszam.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @M - zdjęcia są tylko przeskalowane, bo nie chciałem uploadować na bloga obrazków 1600×1200 ;)

  • BS pisze:

    @norbert - ja nie pilem do ciebie tylko ogolnie do wspomnianych w tekscie “zgryzliwych madrali”

  • stanax pisze:

    Cześć
    Jestem jednym z tych, którzy krytycznie oceniają iPhone(obie wersje). Nigdy jednak nie krytykowałem z powodu kamery. Przyczyna prozaiczna - zdjęć nim zrobionych jest niewiele w internecie, a te które są o niczym tak naprawdę nie świadczą. Te powyżej zrobione przez Pawła są wyśmienite. I stąd moje pytanie; nie mogę odczytać metadanych EXIF, czy jest możliwość je dopisać lub podać bezpośrednie linki na host? Dlatego o tym pisze, bo z EXIF można dowiedzieć sie o parametrach przysłona/czas/czułość itd ktore od strony technicznej świadczą o jakości kamery a nie tylko estetycznej(samych zdjęć).

    s.

  • M pisze:

    No to podziwiam wodę :)
    Oba zdjęcia z kaczkami fajne, reszta tragedia jak z mojej motoroli Z6 - kolory lekko przydymione, i ostrość w nieskończoności. Ale zdjęcia robi, za dnia coś złapać się da i o to chodzi.
    stanax - w tak prostych aparatach masz stałą przesłonę (w oryginalnym zdjęciu 2,8) - zmiana jest jedynie czasu naświetlania.

  • Tomo pisze:

    Bardzo dobry wpis - w końcu ktos te zdjęcia pokazał. Ładne kolory, balans bieli, dobrze naświetlone… jak na telefon są badzo dobre.
    A pełna argumentacja do dyskusji ile megapikseli wystarczy znajduje się na stronach projektu: 6mpixel.org/en/

  • stanax pisze:

    @M, cyt: “(…)zmiana jest jedynie czasu naświetlania”

    Jedynie?
    Znam taki telefon gdzie czułość ISO także jest zmienna od 80 do 640, można nim robić zdjęcia makro z odległości 5cm… poza tym, że czas migawki jest od 1/8″ do 1/6400″
    Dlatego pytam o EXIF :(

    s.

  • ekkofest.no pisze:

    To jak jesteś taki mądry to daj zdjęcia nocą.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @stanax - proszę, zdjęcie prosto z iPhone - to akurat jest w sztucznym świetle, i od razu widać różnicę jakościową :)

    http://www.techkultura.com/IPHONEFOTO.JPG

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @ekkofest.to - spróbuj przeczytać tekst jeszcze raz - nie zrozumiałeś treści :)

  • stanax pisze:

    Cześć
    Poniżej ważniejsze metadane - o czasie migawki i czułości nie ma nic, niestety :( Mimo to dziękuję Ci Paweł :)

    Model = iPhone
    F Number = F2.8
    Date Time Original = 2008-08-30 12:33:07
    Software = QuickTime 7.5
    Date Time = 2008-08-30 17:56:49

    s.

  • xadrian pisze:

    Ale co to ma byc i co Ty mi tu zapodajesz za zdjecia a dokladnie rozdzielczosc.. Zapodaj zdjecia w pelnym rozmiarze 1600×1200 to zobaczymy szczegoly a wlasciwie ich brak..

  • xadrian pisze:

    EDIT:
    Chodzi o te zdjecia co sa powyzej a nie to co zapodales w linku.. szczegolnie to 8 z tym ruynkiem..

  • xadrian pisze:

    EDIT 2:
    Foto 2MP z Nokii http://www.vpx.pl/up/20080903/bike.jpg
    i z SE http://www.vpx.pl/up/20080903/aparat.jpg

    I co jak co ale iPhone robi slabiutkie zdjecia bo juz HTC wypada lepiej a nie zapominajmy o tym ze iPhone to nie sprzet z dolnej polki i mogli bardziej sie postarac.. Tak wiem wiem komorka to nie aparat ale w niektorych sytuacjach aparatu nie masz zawsze ze soba i taki aparat w komorce nie raz moze sie przydac.. Chocby zdjecie z motorami o tym zlocie nie wiedzialem i przez przypadek sie na niego natknalem..

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @xadrian - iPhonem byś zrobił takie same zdjęcia jak te wrzucone przez Ciebie. Twierdzisz, że w zdjęciach w pełnej rozdzielczości z iP nie widać szczegółów (a jak się je zmniejszy, to widać - tia), a sam rzucasz zdjęcia z Nokii, które na pierwszy rzut oka są mocno rozmyte i “szumią”. No ale jak się chce do czegoś przyczepić, to zawsze się da.

    I właśnie o to chodzi - ludzie krytykujący iPhone z jednej strony mówią: “to słaby telefon”, a z drugiej ich argumenty są na poziomie: “bo nie robi zdjęć takich jak canon” ;)

  • xadrian pisze:

    Chodzi o to ze wlasnie jak zmniejszasz rozmiar zdjecia to nie widac tak bardzo szumow. Zdjecia z Nokii sa rozmyte i szumia ?? No nie zartuj co tu jest rozmytego.. Jak bys nie zauwazyl AF byl skierowany na motory to tlo wiadomo ze moze byc lekko rozmyte. Wlanie na tym duzym zdjeciu widac jakie to iPhone robie ostre i nie szumiace zdjecia podobne no Nokii xD Tu to dopiero widac rozmycie bo wystarczy spojrzeć na posadzkę i na pewno nie jedna osoba sie za mna zgodzi.

    Pomijajac aparat (ktory i tak jest daremny) i wracajac do samego iPhone to za taka kasę mozna miec naprawde niezly sprzet jak chocby HTC Diamond. W iPhone jest wiele niedociagniec jak chocby:
    -tak zwana nawigacja GPS to nic innego jak mapa google dociągająca się nam po przez GPRS, miejscami EDGE a juz bardzo rzadko UMTS.Czyli jak wyjeżdżamy z miasta to na iPhonie jesteśmy jeszcze w centrum. O komendach glosowych zapomnij.
    -iPhon posiada Bluetooth a jak że tylko nikt nie wspomniał że służy tylko i jedynie do połączenia sie ze słuchawką Blootouh nie ma mozliwości przesyłania przez niego danych,zdjęć,czy łączenia sie z innymi urządzeniami droga radiową.
    -można wgrywać jedynie aplikacje zatwierdzone przez producenta bezpośrednio z jego strony w innym wypadku UTRATA GWARANCJI
    -tel. Po każdym podlaczeniu do kompa. I połaczeniu ze strona wysyła szereg danych do producenta typu – jakie mamy zainstalowane aplikacje, jaki SIM w nim siedzi i niewiadomo co jeszcze (nie bardzo mi się podoba taka ingerencja w mój tel)
    -nie obsluguje wideo rozmów (szczegół ale troche bez sensu działa w UMTS a nie ma wideo rozmów)

    I to jest telefon za ok 1600PLN (wersja 8GB) no bez przesady..

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @xadrian - no i to by było na tyle, jeśli chodzi o dyskusję z mega-anty-ajfonowcami ;]

    Porównujesz zdjęcie zrobione w pomieszczeniu do zdjęcia zrobionego na zewnątrz, i na podstawie tego uznajesz, że jest be. Oczywiście lekko rozmyte zdjęcie na iPhone = “BOŻE JAKIE AJFON ROBI OHYDNE ZDJĘCIA”, a lekko rozmyte zdjęcie na Nokii to “Nokia jedynie lekko rozmywa zdjęcia!”.

    I właśnie na tym polega problem. Nie na tym, że ani iP, ani Nokia, ani Siemens nie robi fotek jak Canon. Problem polega na tym, że są ludzie tacy jak Ty, którzy oczekują, że każdy chce mieć taki telefon jak oni.

    Chcesz HTC? Kup sobie, ale niekoniecznie interesuje mnie Twoje nawracanie mnie na inne telefony. Ja Cię nie “nawracam” na kupowanie iPhone - po prostu zwracam uwagę na to, że aparat w iP jest na takim poziomie, jak aparaty w innych telefonach - więc plucie, jaki to Apple jest zły i mają skopany aparat, jest conajmniej głupawe.

    I to jest takie plucie na siłe. Co z tego, że 99% ludzi od dawna nie wysyła MMS. Co z tego, że 99% ludzi nie przerabia softu swojego telefonu. Co z tego, że 99% ludzi nie korzysta z wideorozmów. Co z tego, skoro każdy powód do bezsensownego jechania po iPhone jest dobry ;]

    Tylko zastanawia mnie po co? Ludzi jakoś nie podnieca jechanie po innych modelach telefonów?

  • xadrian pisze:

    Ja je porównuje dla siebie bo wiem jakie robi Nokia czy SE w sztucznym swietle i widze jakie robi iPhone. Prosze oto fotka w sztucznym swietle zdjecie z Targow motoryzacyjnych z Katowic http://www.vpx.pl/up/20080904/auto1.jpg napisy czytelen i nie rozmazane oraz ostrosc zdjecia jest na poziomie i takze szumow takich nie widac.. Tak owszem iPhone robi zdjecia jak inne telefony.. tyle iz te inne telefony kosztuja ok 350PLN a nawet te telefony potrafia zrobic lepsze zdjecia jak iPhone mimo tej samej rozdzielczosci - przyklad.. SE K550i. Poza tym w poprzednim poscie juz pominalem fakt samego aparatu i przeszedlem do samego telefonu jak widac takze posiada mnostwo wad (wszystkich nie wymienilem).Poz tym troche sie nie zrozumielismy.. ja nie pisze konkretnie do Ciebie tylko pisze dla innych osob ktore zastanwiaja sie nad zaskupem tego telefonu zeby wiedzialy na co sie szykowac kupujac iPhone.

  • poprostu ja pisze:

    2 mpix

  • BS pisze:

    ludzie pluja na iphona bo taka jest akurat moda - to wyjasnia ilosc sliny. i to minie za chwile chyba ze trend podrzyma konkurencja. a merytorycznie - to jest po prostu sila stereotypu. jakiekolwiek odstepstwo od standardu jest postrzegane zawsze jako wada niezaleznie od tego czy naprawde jest to brak czy tez nie. pisalem o tym kiedys wiecej: http://blog.fotogenia.info/2007/12/30/iphone-czyli-czemu-ludzie-lubi-plastikowe-jabka/

  • dzg pisze:

    popydo dzięki za link do tego wpisu.

    czytałem wiele narzekań na zdjęcia z iphona 3g a widzę że są bardzo przyzwoite, szkoda tylko że nie zrobiłeś jakiś po zmierzchu :)

  • BS pisze:

    i jeszcze warto zajrzec tutaj: http://www.ippawards.com/winners.html

  • kolwalik pisze:

    znalazłem niezły filmik prześmiewczy na iphona
    http://www.youtube.com/watch?v=3r4N4ilUZBk
    Osobiscie wole samsunga omnię. I zdjęcia wieczorami wychodzą jak z niezłej cyfrówki.

  • mateusz pisze:

    kolwalik masz racje , dla mnie iPhone jest przereklamowany a do tego Plus ma naprawde bardzo ciekawa oferte na Omnie,w taryfie biznesowej.

  • seraf pisze:

    Najpierw był Vista,zacząłem zauważać to zjawisko po wyjściu Visty kiedy to “spece” mieli problem aby ją na odpalić na ich super maszynach 800mhz i 265 ram.To “co mojej maszynie do pisania nie rusza? - g**wno”.
    Ehh i to samo z iPhonem-nic tylko zazdrość wymieszana z modą;)
    Vista to niewypał bo tak ją internauci wykreowali.
    iPhone to przetrwa, bo to tylko telefon.I wciśniecie telefonu( ostatnio w moim mieście w galerii byłem i kobitka ze 50 lat kupowała w Erze iPhona;p) lub jego świadomy zakup to inna bajka.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf - zgaduję, że nigdy nie korzystałeś z systemu innego niż Windows przez conajmniej kilka dni. A na pewno nie z MacOS. Zgadłem? ;)

  • seraf pisze:

    Jasne że zgadłeś;)Ale tylko co do systemu Apple.Używałem Maca ze 2 godziny na wykładach UMK w Toruniu.Po prostu nie stać mnie na wydanie tych 10000zł na komputer którego parametry są niskie(wiem ze w Macu to nie ma takiego dużego znaczenia,ale..) na co dzień używam 3 systemów. Ubuntu 8.10 ,Windows XP HE i Windows Vista HP.(każdy na innym komputerze-2 desktopy i laptop).Tylko to chciałeś napisać przy mojej wypowiedzi dotyczącej IE, bo używanie systemu operacyjnego przeze mnie ni jak ma się do iPhone;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf - To akurat było do Visty :)

    “Drogie” komputery Apple to mit. Kiedyś porównano ich ceny do kompów z Vistą o podobnych parametrach. Nawet biorąc pod uwagę to, że MacOS jest duuuużo bardziej wydajny, i wszystko to liczy się zupełnie inaczej, to Apple są niewiele droższe. Zresztą, z tym “10 000″ to trochę przesadziłeś - gdzieś tam o 6000 zł :)

  • seraf pisze:

    Kurcze Obee,wstaw mi link do sklepu, w którym Macki są tak tanie;)
    W takim razie bym się skusił;>(tyko z góry mowie 1 gb ram to dla mnie duuuuuuuuuużo za mało;p)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf - nie licz tego tak jak na PC - 1GB RAM na Maku to “więcej”, niż 1GB na PC. W tej chwili nowy MB (2ghz, 2gb ram) chodzi chyba szybciej niż jakikolwiek laptop PC z Windowsem w tym zakresie cenowym. Zupełnie inna architektura, programy, system - nie da się tego po prostu porównać w prosty sposób. Trzeba samemu zobaczyć.

    Przykład: mam Mac z 1GB Ram, procek 2,1. Mam uruchomione: kalendarz, iPhoto, Photoshopa, Mail, iChata, Adium, iTunes z muzą, przeglądarkę, książkę adresową, iMovie i Garage Band (programy do obróbki wideo/audio), a do tego w tle czytnik RSS. Nie przycina ani trochę, nawet jak jednocześnie robi kopię zapasową całego dysku. Powiesz to samo o PC? :P

    Zobacz na Allegro - polecam nówki kupowane w UK i sprowadzane do nas. Polscy dystrybutorzy sobie doliczają tyle, że kupujęc u kolesia, który sprowadza z zagranicy, możesz zapłacić 1,5 tys. taniej. A kupując prywatnie np. w Anglii wychodzi jeszcze mniej :) W Polskim sklepie zapłacisz z 5000 za najnowszego MB…

  • Maciej O. pisze:

    @Pawel - “Ale mimo to okazuje się, że brak przestarzałej technologii to największa wada iPhone ;) ”

    Czyli MMSy sa ,az tak przestarzale ?? To co w takim razie powiesz o sms - w dzisiejszych czasach juz nikt nie powinien z sms’ow korzystac.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Maciej - MMSy są przestarzałe z racji rozwoju technologii, a nie “wieku”.

    SMS to wiadomość tekstowa. Co tu można zmienić? Są już polskie znaki, są emotikonki. Czego chcieć więcej?

    A MMS? MMS to wiadomość multimedialna, która - wraz z rozwojem sieci komórkowych - została wyparta przez maila. Jeśli niemal każdy posiadający telefon z aparatem ma konto mailowe, to jaki jest sens wysyłania zdjęć wielkości znaczka pocztowego?

    Jedyne MMSy, jakie wysłałem z iPhone, wysyłałem dla testów - czy działa. Nigdy nie miałem praktycznej potrzeby wysłania żadnego MMSa. Odebrałem jednego - z reklamą (dostajesz wtedy SMSem link do wiadomości, którą otwierasz w przeglądarce). Dokładnie tak samo było z moim poprzednim Samsungiem - nie wysłałem z niego żadnego MMSa.

    A Ty, ile MMSów wysłałeś w ciągu ostatioch miesięcy, a jeśli w ogóle jakiekolwiek: czy nie wolałbyś wysłać “pełnoprawnego” zdjęcia mailem, gdybyś mógł to zrobić jednym kliknięciem?

  • Bartosz Kaczmarek pisze:

    Moim skromnym zdaniem ta dyskusja jest lekko bez sensu.

    Zdjęcia zdjęciami, mogą być lepsze i gorsze - opublikuje kiepskie z mega szumami i co, będzie to argument za tym, że iPhone robi kiepskie zdjęcia i ma kiepski obiektyw? Nie. Przecież nawet starą “małpką” jesteśmy w stanie zrobić zdjęcie, nad którym można się podniecać godzinami. Dużo zależy też od czynników nie tyle zewnętrznych co technicznych - fotografa, światła, zachmurzenia itp. Aparaty stosowane aktualnie w telefonach maja za zadanie zrobić przyzwoite fotki w dziennym oświetleniu aby móc wysłać MMSa, maila czy zachować zdjęcie na komórce - i myślę, że spokojnie dają radę ( co pokazują zdjęcia od Pawła czy te umieszczone w komentarzach). W ogóle, nie mogę ogarnąć tego, że niektórzy oczekują od telefonów nie bezproblemowej synchronizacji, nie świetnego zarządzania wiadomościami czy kontaktami, a świetnej funkcjonalności w szczególikach, które są tylko dodatkiem - szczególnie porównując go do sprzętów stworzonych tylko do tego typu spraw. Telefon ma wbudowany aparat, a nie aparat ma wbudowany telefon wiec o co ten cały szał. Chillout geeks :)

    @Paweł Opydo: Nie wiem skąd tak wspaniałe informacje na temat wyparcia mmsów przez maila. Myślę, że jest do mylne podejście. Cieszę się, że mogę wysłać maila z całym zdjęciem, ale nie cieszę się gdy osoba, do której była ta wiadomość kierowana odczyta ją dzień, dwa, czy tydzień później. W moim towarzystwie nie każdy, a szczególnie kobieca część, jest cały czas online, posiada powiadamianie o nowych mailach via sms czy nawet ma wykupione pakiety internetowe aby surfować spokojnie w wolnych chwilach na komórce. Dostrzegasz subtelną różnicę pomiędzy wysłaniem mmsa lub maila? Zreszta nie zawsze chodzi o to aby ukazać przeogromne zdjęcie… Druga sprawa, w Simplusie wysyłając SMS’a do innej sieci to w przypadku rozbicia go na dwa w zasadzie bardziej opłaca się wysłać MMSa ( mowie o kosztach ) i a co za tym idzie mamy możliwość wysłania większej ilości treści znaków czy nawet multimediów. I co, też wyślesz maila, a do tego sms z treścią aby osoba sprawdziła maila?!
    Dlatego, nie uważam, że MMSy to wybierająca technologia, szczególnie zastąpiona przez maile. Każde z tych rzeczy ma swoje zastosowanie i nie do końca chyba można obiektywnie postawić obie rzeczy na szali i porównać.
    Odpowiadając na pytanie - tak wysłałem w życiu dużo MMSów, otrzymałem ich również troszkę, podpytałem kilku znajomych i oni również wysłali w ciągu ostatnich miesięcy kilka/kilkanaście. I nie, nie wysłałbym pełnoprawnego maila jednym kliknięciem, jeżeli zależałoby mi na czasie albo na tym aby dana osoba przeczytała to jak tylko chwyci telefon.

  • robmar pisze:

    Bardzo mało moich znajomych ma Push e-mail w komórce. A MMSy są “Push”.

    Więc e-mail obsysa jako medium przesyłania wiadomości na komórki.

    Jak zaczną wszyscy mieć Push e-mail, to będzie można wrócić do tematu, a na razie brak MMSów jest dla mnie, dla mojej żony, dla kilkorga zapytanych znajomych główną wadą iPhone.

    Robert

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Bartek - co do MMS - zauważ, że wszystkie nowe telefony (głównie smartphone) łączy możliwość podpięcia pod nie maila, przez co wysłanie MMSa i mejla różni tylko to, że w tym drugim nie możesz wpisać numeru telefonu, jako odbiorcy.

    Co do rozbijania na dwa SMSy i wysyłania MMS, to - szczerze mówiąc - nie mam takich dylematów :P Jeśli chcę przekazać dłuższą wiadomość, to dzwonię :)

    Nie wiem, może jakiś skrzywiony jestem, ale jeśli mam telefon, który pozwala na dzwonienie, wysyłanie SMS, maili, rozmowy na komunikatorze - to wysyłanie MMS (mimo, że możliwe) staje się dla mnie zbędne.

  • Techkultura.com - wszystkie kolory internetu › 7 najpowszechniejszych mitów o iPhone pisze:

    [...] lampy - słabe. Za to w świetle dziennym - doskonale, co (mam nadzieję) udowodniłem w tym wpisie. Jest nawet konkurs fotografii robionych “ajfonem” - zobaczcie tu (trzeba kliknąć [...]

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @robmar - iPhone odczytuje MMS przez przeglądarkę - dostajesz SMS z linkiem. A wysyłanie jest możliwe przy użyciu darmowej aplikacji z AppStore - ściągnięcie jej to kilkanaście sekund :)

  • Bartosz Kaczmarek pisze:

    @Paweł:
    Osobiście uważam, że maila wszyscy nie sprawdzają i nie mają “podpiętego” pod komórkę, przez co później mogą otrzymać wiadomość i tyle. Mała różnica ale jakże istotna? :) Wiem ze wysyłanie jest proste, fajne i super wypas, sam z tego skorzystałem nie raz, ale nie uogólniajmy, że wiadomość via mms jest wyparta przez ta via mail :)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Bartosz - jasne, powiedziałem to trochę ze swojego punktu widzenia, i mam conajmniej kilku znajomych, którzy go podzielają :) Z punktu widzenia “neutralnego” poprawniej byłogy, gdybym napisał, że “jest stopniowo wypierany i zapewne za jakiś czas zostanie wyparty zupełnie” :) Jeszcze nie tak dawno MMSy były czymś dziwnym, bo niewiele osób miało kolorowe wyświetlacze. Podejrzewam, że ani się nie obejrzymy, a każdy będzie miał maila podpiętego pod telefon :)

  • robmar pisze:

    Pawle - nie, nie ma w AppStorze aplikacji do wysyłania MMSów. Linki, to nie MMSy. Chyba, że niedawno jakąś dodali?

    I nie, nie można łatwo obejrzeć MMSa na iPhone - np. w Erze tzw. legacy MMS przez WWW nie jest niestety w zasadzie oglądalne na iPhone - a szkoda.

    A tam gdzie można coś zobaczyć przez kulawe legacy - to i tak nie można zrobić z MMSem tego co na normalnym telefonie (copy&paste tekst z MMSa do notatki, edycja zdjęcia z MMSa, wysłanie komuś filmiku z MMSa lub ustawienie go sobie na pulpicie, dodanie do dzwonków dźwięku z MMSa, …).

    iPhone nie ma MMSów, serio.

  • Htsz pisze:

    nie byłbym tak do końca przekonany z tym mitem. Kupiłem rok temu laptopa z parametrami prawie takimi samymi jak oferowało Apple (różnica w rodzaju pamięci grafiki) a dałem połowę z ceny maca ;) - za nowy komputer.

    Co do robienia zdjęć. Dla mnie telefon jest do dzwonienia głównie, nigdy nie miałem ‘lepszego’ telefonu i moje potrzeby tego nie wymagały, teraz dopiero zaopatrzę się w coś bardziej skomplikowanego. Nie można wymagać od aparatu w telefonie żeby trzaskał cudowne fotki, ale głupia dioda czy flash w takiej zabawce jak iphone to według mnie fatalne przeoczenie, no i ten brak mms rozumiem tylko w jeden sposób - apple stawia na wysyłanie ich przez internet, ewentualnie na marketing - kup jeszcze naszego laptopa żeby ‘obrobić’ te fotki i przesłać do znajomych.
    Miałem okazję pobawić sie tym telefonem i jest dla mnie chyba za delikatny, już nawet nie myślę co się dzieje z nim jak spadnie na ziemie ;)

  • seraf pisze:

    Tak ostatnio zabierałem się na wyjazd do gdańska aby oblookać mac booki.
    Zrezygnowałem jednak z wyjazdu ponieważ dużo się nie pomyliłem Pawle w moim poprzednim komentarzu.
    Wybrałem jak najbliższe ceną komputery.
    Mac:
    http://www.tachobis.pl/macbook-pro-17-glossy-hires-25ghz-core-duo-4gb-320gb-sd-ap-bt-nvidia-geforce-8600m-gt/produkt/84.html
    ASUS z Windowsem:
    http://sklep.vobis.pl/oferta/notebooki/tft_17/875671_notebook_asus_g71v_17.aspx
    Aha Obee przy Laptopie dwu-rdzeniowym -2.0Ghz, 4GB ram 800MHz VHP 64 bit,odpaliłem to wszystko o czym mówiłeś (co mogłem odpalałem z zasobów Windy, reszta to oprogramowanie innego producenta.)I nie było problemów.
    Dlatego rozumiesz że przesiąść się na obce sobie środowisko,zapłacić 2 razy więcej za prawie to samo-jest naprawdę trochę nielogiczne.
    Zresztą chyba cały świat(prawie,przynajmniej te 88,6% użytkowników) czeka na Windows 7 - ja po oblookaniu wersji beta 1 byłem zachwycony tym systemem, zresztą prawie jak każdy.Ale znowu pojawiają się głosy nie wiem kogo(nie rozumiem tego i chyba nigdy nie pojmę)-że jest to to samo co Vista.Mógłbyś po premierze oficjalnej tej bety (5 stycznia)opisać go na blogu.Może byś zmienił zdanie o tych systemach ;P

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Htsz - co do ceny, to po prostu źle porównujesz - Mac to nie PC i nie da się porównać sprzętu jeśli chodzi o wydajność. Porównując cyferki zawsze wyjdzie na niekorzyść Mac, ale on po prostu jest bardziej wydajny. Każdy korzystający z maka Ci to powie. Złe rozumowanie po prostu :)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf - sorry, ale mówienie, że jakiś system jest dla Ciebie gorszy, bo… go nie znasz, jest raczej sprzeczne z logiką :) W takim razie - korzystaj dalej z Windowsa, powodzenia. Ale nie masz pewności, że nie ma nic lepszego, dopóki nie spróbujesz.

    Co do wydajności - tak jak pisałem wyżej, osoby porównujące wydajność Mac i PC według cyferek, to osoby, które nie rozumieją co to są “różnice w architekturze systemów” etc. :)

  • seraf pisze:

    @Obee
    Wiesz ja opisuje tylko mój punkt widzenia.Widać z jakim nastawieniem podchodzisz do testowania produktów MS(porównujesz produkt w fazie beta do konkurencyjnego finalnego)- na pewno gorszym niż moja niepewność w stosunku do Appla.A cyferki do czego są??Nie po to aby na pudełku puste miejsce zapełniały.I nigdzie nie napisałem ze jest gorszy-przeczytaj ze 3 razy mój post.Apple składa komputer pod swój system, A MS pisze swój system pod X^X kombinacji sprzętu-to też trzeba brać pod uwagę.Nie teraz udowadniam Ci ze Windows + PC jest lepszy.Po prostu przetestowanie Windowsa jest za darmo,A przetestowanie Maca już nie bardzo.I to jest główna różnica przy zakupie nowego sprzętu.
    @Htsz - roztrzaska się jak upadnie na kostkę brukową z wysokości 1,5m, a obudowy ni jak wymienić- lament przyjaciela trwał 2 tygodnie;P.nokia by nawet się nie wyłączyła;P

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf -

    1. cyferki - są od tego, żeby były, ale jaki sens ma ich porównywanie? Jeśli powiesz, że kupujesz PC, bo płacisz taniej za 1GB RAM, nie biorąc pod uwagę tego, że ten sam 1GB RAM na maku działa jak 3GB na PC, to jaki to ma sens?

    2. “Przetestowanie Windowsa jest za darmo” - WTF????!?!???!!! :O:O:O
    Nie wiem, czy zauwazyles, ale Windows jest jakies 3x drozszy od MacOS?

    3. Delikatny iPhone - ROTFL. Sorry, bez urazy i tak dalej, ale jak widzę te wszystkie rozsuwane-przesuwane-wysuwane-wsuwane Nokie czy Samsungi, to się boję ruszać. A iPhone - zwarta konstrukcja, gdzie nawet nie jesteś w stanie wsunąć szpilki w jakąś szparę - i niby jest delikatny? Powodzenia :)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    P.S. Chociaż z drugiej strony wiem, że fani Nokii od zawsze podniecali się tym, że mogą sobie swój telefon zrzucać z budynków etc. - no dobra, co kto lubi :P

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Acha, swoją drogą - wszelkim anty-fanom polecam przeczytanie peru tekstów:

    http://blog.fotogenia.info/2009/01/03/dziesiec-procent/
    http://blog.fotogenia.info/2007/12/30/iphone-czyli-czemu-ludzie-lubi-plastikowe-jabka/
    http://blog.fotogenia.info/2008/10/07/iphone-admirer/

    I cytat:

    Użytkownicy jabłek są powszechnie postrzegani jako sekciarze, fanboje i fanatycy. Dlaczego? Ano głównie dlatego, że mają czelność mówić z sympatią o używanej przez siebie na co dzień platformie… W świecie, w którym z komputerami się walczy, w których się ich nie rozumie i w którym się ich w gruncie rzeczy nienawidzi to bezdyskusyjne prawdziwa zbrodnia.
    (…)
    Wielokrotnie pukano się w głowę podczas applowskich premier - komputer zintegrowany z systemem? Komputer bez stacji dyskietek? Odtwarzacz mp3 z twardym dyskiem? Internetowy sklep z muzyką? Telefon bez ememesów?

  • wolfen3 pisze:

    Dlaczego zdjęcia nie maja EXIF ? :)

  • wolfen3 pisze:

    buheheh :) daj no nam zdjecia z EXIF i zobaczymy czy te zdjecia robił twój ajfon :)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @wolfen3 - bo je zmniejszyłem w PS i eksportowałem od nowa?

    buheheh :) daj no nam zdjecia z EXIF i zobaczymy czy te zdjecia robił twój ajfon :)

    Luz, nie ma problemu - a jak dam, to przeprosisz publicznie i przyznasz się do błędu? “Buheheh”.

  • seraf pisze:

    Heh..Jak 3 razy droższy jest Windows..(teraz TYLKO O CENIE)-wg licencji mam prawo pożyczyć sobie od kolegi Windows i testować sobie przez 30 dni bez rejestracji-Jabłuszko nie za bardzo daje taka możliwość.Nie stwierdziłem że jesteś fan boyem-nie wiem jak do tego doszedłeś.
    Co do iPhone-spuść go z podanej przeze mnie wysokości na chodnik-sam się przekonasz(jak chcesz zapytam się kolegi czy nie ma jeszcze zdjęć powypadkowych ;P).Nokia-jest dużo Nokii które nie są wykonane dokładnie, ale nie możesz tej marce zarzucić tego że nie są wytrzymałe.-Nie podoba Ci się telefon z klapką lub rozsuwany??-lubisz mieć dotykowy wielki wyświetlacz??Nokia n98 jest dla Ciebie:P Jest obecnie tak dużo modeli,że spokojnie każdy coś dla siebie znajdzie.(tfuu nie przekonuje Cie do zmiany telefonu, po porostu lubię Nokie i mam do nich zaufanie tak jak do Windows).
    W całej naszej rozmowie próbuje Ci tylko powiedzieć ze bądź co bądź Apple jest trudniej dostępny,droższy- i nie dawana jest nigdzie możliwość sprawdzenia czy to jest system którego chce używać.Sam wiesz że aby móc dany system ocenić trzeba trochę z nim popracować -inaczej się nie da.I każesz mi wierzyć na słowo że jak kupie to do końca będę zadowolony-a takiej gwarancji mi nie dasz.Wiem że Ty jako użytkownik takiego sprzętu jesteś zadowolony-i Ty wiesz że ja używając PC+Windows jestem zadowolony-jednak nie wyrzucisz swojego Mac booka i nie zmienisz systemu- I tak samo pewnie jest z wieloma ludźmi.Po prostu musisz być troszkę bardziej wyrozumiały;)I nie reagować tak żywiołowo ;P Nirvana….;D

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @seraf:

    1. W momencie premiery Vista kosztowała 299$ a MacOS X 139$ - nie wiem jaka teraz jest cena Visty, i zależy o której z iluś tam wersji mowa - wersja okrojona na maxa kosztowała 259$.

    2. Telefon nie jest do rzucania, tylko do korzystania z niego. Sorry, ale jeśli wybierasz telefon według tego, który jak zareaguje po zrzuceniu na beton, to… trochę bez sensu ;) iPhone spadł mi dwa razy na posadzkę, i nie ma ani rysy i działa - kwestia szczęścia. Gwarantuje, że jak mi dasz swoją Nokię, to zrzucę ją z 1/5 metra w ten sposób, że się rozjebie :)

    3. Jak masz do Nokii takie zaufanie, jak do Windows, to albo Nokia jest słaba, albo z Tobą coś jest nie teges :) Nie chcę dotykowego ekranu, tylko ekran z multi-touch - a takiego Nokia nie ma.

    4. Nie mówię, że będziesz na 100% zadowolony z OSX, po prostu ten system jest TECHNICZNIE lepszy - wydajniejszy, szybszy, prostszy. MacOS za czasów Tigera miał funkcje, które w Viście były reklamowane jako super nowości. Sorry, ale ja korzystałem z Windowsa od wersji 95, z MacOS od Panther, i troszkę z Linuxa, więc łatwiej mi powiedzieć co jest dobre, niż Tobie - skoro, jak sam twierdzisz, spróbowałeś tylko jednej rzeczy. Trudno, żebyś nie był zadowolony, jeśli znasz tylko jeden system.

  • seraf pisze:

    Znam(korzystam, Linux jest dla mnie oporny, bo liczy się dla mnie intuicyjność, no ale mam możliwość to siedzi na starym PC-niech mu będzie;P)- 2 systemy - Windows i Linuksa.
    http://www.iapple.pl/mac-os-x-1054-leopard-pleng-p-810.html?osCsid=e622075021771f762708b1fadca00e08
    cena Mac.
    http://sklep.vobis.pl/oferta/oprogramowanie/systemy_operacyjne/888341_windows_vista_home_premium_oem.aspx
    cena Visty.
    Akurat tu jest kwestia sporna-takie różnice w cenie nie są duże.
    Myślisz że nie chciałbym, jak wiele ludzi, spróbować Mac OS??Przetestowałbym go , gdybym miał taka możliwość nie łamiąc licencji.
    A nie mam i tyle.I absolutnie nie odrzucam tego systemu.
    Co do telefonu.Tamten upadek był przypadkowy.Ale na 100% Nokia by się nie zepsuła po czymś takim, a nawet jakby to dokupienie obudowy nie stanowi problemu-A z iPhone był taki problem.I w końcu wyszło na to że zobaczyliśmy jak wygląda ten fonik od środka(strasznie miękki akumulator^^)A M-touch- paten posiada tylko Apple.
    Windows nigdy mnie nie zawiódł-nigdy.A denerwuje tylko tym że co te 2 lata trzeba system od nowa wgrać-wynik eksploatacji.(Vistę mam już od roku i nie czuć tego jak w XP wiec nie powiem jak jest w tym przypadku.)A teraz testuje Se7en.Jak chcesz mogę w weekend siąść i pokrótce zrecenzować tą betę-i wtedy powiesz ile już z niej widziałeś w swoim systemie.I to będzie dość miarodajne według mnie:P A powiedzieć mogę na pewno wydajność Klasa pierwsza;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @

    1. Cena - nie wiem, nie biorę pod uwagę polskich cen, bo wiem jak kosmiczne marże nakładają nasi resellerzy - dlatego zawsze patrzę na ceny w $ :)

    2. “Przetestowałbym go , gdybym miał taka możliwość nie łamiąc licencji.”

    Stary, nie wiem, czy kpisz, czy jaja sobie robisz :)

    Masz DOKŁADNIE taką samą możliwość przetestowania, jak przetestowania Windowsa! Windy też nie przetestujesz, jeżeli nie kupisz komputera - bo niby na czym przetestujesz? Wersja 30-dniowa? Nie żartuj, i niby co - potestujesz 30 dni, a potem stwierdzisz, że Ci się nie podoba, i będziesz korzystał z Linuxa? ;)

    “Windows nie zawiódł mnie nigdy”

    Nie chodzi o zawodzenie - pewnie nie zawiódł. Ale jest mało wydajny, i nie ma połowy funkcji, o których istnieniu nie masz pojęcia. Wiadomo, że nie narzekasz na obowiązek posiadania 3 firewalli/antywirusów/antyspyware dla utrzymania porządku w systemie - bo nie korzystałeś z systemu, który tego nie wymaga. Wiadomo, że nie narzekasz na instalowanie kodeków, żeby odtworzyć kwadrylion formatów plików - bo nie znasz systemu, który tego nie potrzebuje ;)

    Co do testowania - nie, nie będę testował bety Windowsa, bo nie mam sprzętu, który to uciągnie. Porównuje bieżące systemy - a takimi są Leopard i Vista. Nie porównam Snow Leoparda z Windowsem 7 (”Se7en” to jest film Davida Finchera, chyba coś Ci się pomyliło ;P), bo żaden z tych systemów nie istnieje w stabilnej wersji.

    Czytałem pobieżnie tą szczeółową recenzję “7″, która ostatnio była w Sieci, i nie znalazłem nic, czego nie ma Leopard - ale pobieżnie, więc mogę się mylić. Ale za to prawdopodobnie jutro, na MacWorldzie, dowiemy się, co będzie niał nowy OSX :)

    Inna sprawa, że Windows na te czasy nie ma szans przegonić OSX, jeśli chodzi o stabilność i szbkość działania. Nie dlatego, że jakiś niewydarzony jest (wręcz przeciwnie, mam nadzieję na - wreszcie - fajnego Windowsa). Po prostu W. musi być dostosowany do kwadryliona hardware’u, a do tego zgodny z poprzednimi wersjami - a to działa na jego niekorzyść. Gdyby MS nagle zupełnie przebudował architekturę, to zapewne system byłby o wieeele lepszy - ale żaden soft z XP czy Visty nie poszedłby na nim - i wtedy nikt by go nie kupował.

    P.S. Co do telefonów - ja już się nie wypowiadam, bo wyznacznikiem jakości telefonu nie jest dla mnie to, czy można go zrzucić na asfalt ;P

  • seraf pisze:

    W sumie..dziwne to jakoś;P Jest jedna różnica-Windows mogę instalować na czym chce, Maca tylko na sprzęcie Apple.
    Ale przyznaj się, lubisz wyolbrzymiać??
    Widziałem że posiadasz komputer z XP- siódemkę też uciągnie - na komputerze z nota 3 działa bardzo ładnie(Sempron 2800+ 2.0Ghz,1,5Gb RAM 400Mhz,Radeon 9550 256MB).
    Antywirus??-jeden,firewall tylko ten z Windowsa.
    Co do fonów też już się nie wypowiem bo mówiłem tylko o ich wytrzymałości(odpowiadałem na pytanie poprzedniego czytelnika) a nie funkcjonalności-i to bardzo wyraźnie.
    http://tech-buzz.net/wp-content/uploads/2007/08/windows-seven.jpg
    A tu jakaś tapeta chyba nieoficjalna, a sam zwrot se7en według mnie jest fajny;P
    I rozumiem do czego dążysz.Po prostu jest za dużo różnic aby je porównywać -inna polityka firm , inne systemy, na innym sprzęcie pracują;)Ty zostaniesz przy swoim Macu, ja przy moim PC.I czyż nie genialny kompromis^^??

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Windowsa możesz zainstalować na PC, OSX na Maku. I co za różnica? :P Ten i ten komputer kosztuje i musisz za niego zapłacić.

    Wiem, że Vista nie pójdzie na moim kompie, więc 7 wolę nie próbować.

    Dąże po prostu do tego, że systemy są jakie są - inna polityka, inna architektura. Jak chcesz kompa do gier - to tylko PC z Windowsem, bo na maku nie pograsz. Jak chcesz szybkiego, BARDZO wydajnego kompa do grafiki czy multimediów - to Mac. Dwie ścieżki - wydajny Mac przeznaczony dla paru modeli laptopów, szybki, bezpieczny i technicznie do przodu, i niewydajny Windows, funkcjonalnie w tyle przeznaczony dla PC od dowolnego producenta.

    Ja potrzebuje komputera do pracy, do internetu, multimediów, grafiki. Stać mnie na maka, więc mam maka. Korzystam z Windowsa w pracy, i mam porównanie jeśli chodzi o funkcjonalności i szybkość. Mam Windowsa na drugim laptopie w domu (z którego praktycznie nie korzystam) i korzystałem z niego przez lata, więc wiem, jak wygląda ten system, znam go od podszewki :)

    Moje wnioski - bałbym się odciąć sobie w ogóle dostęp do PC, z racji tego, że jestem fanem gier. Ale jeśli chodzi o pracę - szybkość, prostota i wydajność systemu, funkcjonalności - wszystko to przemawia za Mac :)

  • seraf pisze:

    Rozumiem.Sprostowałeś mój punkt widzenia co do MacOSX.
    Ale mam drobna uwagę.
    Windows XP jest obecnie najbardziej popularnym systemem z tej rodziny.
    Vista ma ogromne wymagania w stosunku do swojego poprzednika.
    Bo Vista jest systemem przejściowym,- i ciężko mi to przyznać ale jest również chwytem marketingowym.Ponieważ prace nad Win7 zaczęły się prawie w równym czasie co prace nad Vistą.Wyszła im Vista i chyba sobie pomyśleli “zobaczymy jak się sprzeda- bądź co bądź i tak zarobimy.”
    Na na ww komputerze Vistakomfortowa praca.To bolało.
    I nadchodzi Win7-teoretycznie powinien wymagać potwora-i tu niespodzianka pracuje tak samo jak XP na 5 letnim już sprzęcie.Tu nie zachodzi ta sama zależność co z grami ->nowy system=większe wymagania.
    Poczekaj na wersje finalną i wtedy mam nadzieje zobaczysz jak ten system stawia na nogi nadszarpnięte imię Windows.-Ja do teraz nie mogę wyjść z podziwu.I jeśli co do Leoparda jest tak jak mówisz-to po tygodniu pracy z nim nadal powinienem wozić szczękę na taczce;P

  • seraf pisze:

    tam miał być znak nierówności między “Vista” a “komfortowa praca” ale gdzieś go wcięło;PI chodzi tu o starsze komputery bo na nowych system działa już ok;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Ze wstępnych testów Windowsa 7 mam nadzieję, że będzie lepszy od Visty - i prezentuje się całkiem ok, ale mimo wszystko wolę się nie bawić w instalowanie bety :)

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.

Blogday 2008 - moje polecane blogi Krok bliżej do telefonii Gadu-Gadu