Onet mikrobloguje… tylko po co?
Rodzimą Sieć obiegła ciekawa informacja - Onet “wziął się” za mikroblogging. Od dziś na Twitterze i Blipie możemy obserwować specjalne profile (tu i ówdzie). Tylko… po co?
Potencjał jest spory. Z tego typu serwisów korzystają hard userzy - ludzie, który “cały czas” siedzą w internecie i dzielą się ze światem swoją aktywnością, komentują wydarzenia na żywo, reagują na to co się dzieje w ich otoczeniu, także wirtualnym. Co tymczasem robi Onet? Ot, kanał RSS.
![]()
Tych bardziej wartościowych użytkowników to na pewno nie zachęci. Po co subskrybować przez komunikator profil, który tylko “zaspamuje” nas informacjami z portalu? Przecież prościej i logiczniej jest podpiąć feed do czytnika RSS.
Nie wróżę temu przedsięwzięciu sukcesu. Na razie liczba obserwujących zapewne podskoczy - media powtarzają informację o wejściu Onetu w tę sferę, więc ludzie będą subskrybować “z ciekawości”. Podejrzewam jednak, że prędzej czy później będą mieli trochę dość :)
Powiązane wpisy










Dla mnie to dublowanie informacji i nieumiejetnosc targetowania (Twitter jest miedzynarodowy, Blip - polski - wiadomo do kogo co trafia) pozwala mi tylko powiedziec jedno - Onet spamuje. Tyle.
Zgadam się że to bez sensu, szybciej bym widział choćby blip, twitter osób zajmujących się onetem od środka. Mogliby pisać o nowych funkcjach, planowanych przerwach itp
Na przyszłość: ‘tu’ powinno prowadzić do Twittera (bo wymieniłeś go w pierwszej kolejności wcześniej), a ‘ówdzie’ do Blipa.
Mikroblogowanie jest teraz trendy, więc czemu Onet.pl nie miałby w tym uczestniczyć? ;) BTW naczelny Onetu też próbował: http://twitter.com/bonarowski.
stwierdzenie “próbował” jest nieprecyzyjne. Mam konto w serwisie Twitter prawie od początku jego istnienia i nadal z niego korzystam :-). Pzdr mb
Skomentuj!
Najpopularniejsze
Kategorie
Blogroll
Produkty
RSS
Archiwum
Najpopularniejsze