Home » Internet

Ulubiony.pl oszukuje klientów?

Paweł Opydo | 28 lipca 2008 | 5 komentarzy

Ulubiony.plKolejna afera w polskiej Sieci - tym razem ze sklepem internetowym Ulubiony.pl w roli głównej. Z doniesień internautów wynika, że firma nie wysyła towaru ani nie zwraca pieniędzy przez długie tygodnie - a skontaktować się z nimi nie sposób.

Powstała nawet strona www: Calaprawdaoulubiony.pl - na której znajdziemy fragmenty opinii z porównywarek cen. Wszystko zaczęło się od informacji od niejakiego pana Tomka, wysłanej do serwisu Wyhacz.pl

Kupiłem w sklepie Ulubiony.pl 3 produkty (drukarka, mysz i torba do laptopa) - kupiłem to za dużo powiedziane. Zapłaciłem za towar, który być może nie istnieje albo w najlepszym wypadku istnieje tylko w moim zamówieniu.Komentarzy tego typu jest sporo - część z nich przytacza Dziennik Internautów. Czyżby sklep był tylko przykrywką do niecnej, przestępczej działalności polegającej na okradaniu internautów? Nie sądzę.


Prawda jest taka, że znajdziemy też opinie pozytywne o sklepie - tyle, że pochodzące sprzed kilku miesięcy. Zgaduję więc, że po prostu właściciele Ulubionego mają - mniejsze lub większe - kłopoty z towarem. Zapewne to jest powodem “zniknięcia” ze strony dostępnych wcześniej telefonów kontaktowych.

Dlaczego jednak nie zwracają pieniędzy? Dlaczego milczą, kiedy wszyscy o nich piszą?

Zakupy w internecie przeżywają złoty wiek swojej popularności. Mnogość sklepów, i coraz większa konkurencja, wymagaja zwiększania poziomu usług. Taka afera - w przeciwieństwie do tego, czego moglibyśmy się spodziewać jeszcze kilka lat temu - może przynieść spore, i niekoniecznie przyjemne konsekwencje. Może to i lepiej - w końcu pieniądze to pieniądze, niezależnie, czy w postaci banknotów, czy potwierdzenia przelewu. A klient to klient - niezależnie, czy stoi przy kasie, czy wysyła maile - i jego oszukiwanie powinno być z całą stanowczością tępione.

(foto)

Powiązane wpisy

5 komentarzy »

  • nightman pisze:

    Znajomy kupował kilka miesięcy temu u nich dysk zewnętrzny. Zaraz po zakupie sprawdziłem opinie o tym sklepie i już wiedziałem że będą kłopoty. Było dokładnie tak jak w komentarzach - zamówienie i kasa przyjęte sprawnie a później brak kontaktu.

    Po około 3 tygodniach od zmiany statusu na do realizacji znajomy zaczął działać - wysłał im informacje z wyszczególnieniem ich działań, paragrafami które łamią oraz informacją że jeśli do następnego dnia nie wyślą towaru to sprawa zostanie zgłoszona na policję. O dziwo pomogło, odpisali tego samego dnia że ok, prześlą towar ale za 2 dni. I rzeczywiście przesłali.

    Jak więc widać problemy z tym sklepem są dużo dłużej niż tylko ostatni miesiąc. Problemem nie jest również niemożność zdobycia towaru bo jak widac gdy chcą to towar jest sprowadzany w błyskawicznym tempie. Sądzę że mają oni po prostu pokręcony model biznesowy polegający na przetrzymywaniu pieniędzy jak najdłużej.

    Wnioski? Sprawdzać komentarze na temat sklepu przed zakupem (google + poprównywarki cen).

  • webdevil pisze:

    sam u nich około rok temu kupowałem - było wszystko ok więc też podejrzewam że jakieś kłopoty właścicieli + dodatkowo syndrom strusia - chowania głowy w piasek - zamiast ładnie przeprosić i powiedzieć co się stało to znikają..

  • piotrek_klient pisze:

    Panie Paweł Opydo

    Pana wyobraźnia mnie przeraża.
    - kłopoty z towarem ?
    - przykrywką do niecnej działalności ?

    proponuję dopisać jeszcze, że są tajnymi agentami rosyjskiego wywiadu i przetwarzają dane o metalach szlachetnych u polskiego społeczeństwa ( złoto jest w kartach graficznych). Następnie wysyłają tajnym samolotem do Moskwy te dane.

    Co to dużo wymyślać w temacie ulubiony.pl. Widocznie nie wyrobili finansowo.

    Stały Klient
    Już Były.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Proponuję przeczytać tekst jeszcze raz - tym razem ze zrozumieniem:

    “”Czyżby sklep był tylko przykrywką do niecnej, przestępczej działalności polegającej na okradaniu internautów? Nie sądzę.”

    a) ironia
    b) zaprzeczenie

    No ale _faktycznie_, stwierdzenie, że sklep może mieć problemy z dostawą towaru faktycznie jest straaaasznie absurdaaalne… o.O

    Proponuję powiedzieć ludziom, którzy stracili swoje pieniądze tekst “co tu dużo wymyślać” - na pewno to ich uspokoi.

  • Andrzej pisze:

    Zlozylem zamowienie i zaplacilem za towar przelewem.
    3 miesiace temu.
    Firma nie odpowiada na maile i nie podaje telefonow.
    Wyslalem juz dwa pisma.
    Ostatni list skierowny na ul.Instalatorow wrocil jako “adrsat nieznany”.
    Faktycznie to firma NIE ZGLOSILA UPADLOSCI.
    Na stronie calaprawdaoulubiony.pl znajduje sie gotowe pismo z zawiadomieniem o przestepstwie - do Prokuratury.
    Warto je wypelnic i wyslac jesli zostaliscie oszukani.
    Pozdrawiam

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.