Statystyczni.pl, czyli zabawa w ankietera Wywiady z bloggerami #4 - Gluth: człowiek, który pogrążył Pekao SA
Podoba mi się!
12

Konta rzeczywiste i fikcyjne na Naszej-klasie

lipiec 16th, 2008, Paweł Opydo

NKJakiś czas temu zastanawiałem się, dlaczego ulubiony portal (prawie) wszystkich polaków wprowadza różne - mniej lub bardziej potrzebne - nowości, ale nie robi tego, co wydaje się być podstawą. Nie daje możliwości tworzenia grup. Użytkownicy tworzą sobie substytuty w rodzaju grup-klas (”klasa fanów Tokio Hotel” czy innej Gosi Andrzejewicz), albo grup-profili (słynny “Jan Paweł II, na zawsze w naszych sercach”), czyli potrzeba jest. Brakuje jednak… no właśnie, czego?

Zacząłem się tak delikatnie zastanawiać, czy nie jest tak, że Nasza-klasa jest na tyle źle napisana, że przy obecnej ilości użytkowników wprowadzenie takiej funkcjonalności jest mocno utrudnione. W sumie nie zdziwiłbym się - chyba nikt nie spodziewał się takiego sukcesu, a sami twórcy przyznają, że gdyby znali przyszłość, to wiele rzeczy rozwiązaliby inaczej.

Dzisiejsza informacja jeszcze zbliżyła mnie do uznania tego rozwiązania za najbardziej prawdopodobne. Nasza-klasa pozwala bowiem na… określenie swojego profilu jako “rzeczywisty” bądź “fikcyjny”. No, “pozwala” to niezbyt dobre określenie, bo użytkownik ma obowiązek się w ten sposób zadeklarować.

Podczas gdy wszyscy wokół walczą z fake-profilami, NK decyduje się oficjalnie przyzwolić swoim użytkownikom ich tworzenie. Ciekawe ilu z tych, którzy do tej pory tego nie robili, potraktuje to jako zaproszenie? Być może wkrótce okaże się, że portal ma więcej użytkowników, niż jest internautów w Polsce ;)

Twórcy te zmiany określają jako “wakacyjne porządki”. Jakoś mam wrażenie, że dzielenie profili na normalne i profile-grupy (?!), wprowadza raczej chaos.

Wprowadziliśmy podział kont na rzeczywiste i fikcyjne. Każdy Użytkownik sam określa status swojego konta. Jednak w przypadku kont fikcyjnych (np. postaci z bajek) o określenie ich jako takich może poprosić dowolny klasowicz. Wybranie lub nadanie statusu konta fikcyjnego wiąże się z wypisaniem ze szkół i klas (z wyjątkiem szkół i klas z tzw. Nibylandii). Ponadto właściciele kont rzeczywistych mogą zastrzec sobie, że nie chcą dostawać żadnych wiadomości od osób posiadających konta fikcyjne.



Kategorie: Internet |

16 komentarzy do wpisu “Konta rzeczywiste i fikcyjne na Naszej-klasie”


Łukasz (lemur):

Ciekawe jak będą określane konta “reklamowe”… bo zdaje się, że takie już są (chyba m.in. Mediafun o tym kiedyś pisał).

Paweł Opydo:

Racja, w sumie powinny być:
- prawdziwe
- fikcyjne
- konta-grupy
- konta-reklamy

Załóżmy może free stock ze zdjęciami CC na NK :]

Przemysław Żyła:

co za różnica czy będą profile prawdziwe czy nie, ważne żeby to ludzi przyciągało, żeby kupowali dodatkowe usługi, oglądali reklamy i wysyłali wirtualne prezenty:)

RaPi:

Czemu oni pozwalają na tego typu konta, jest to najbardziej irytująca mnie rzecz w NK.

palik:

a ja ich rozumiem, po co zawracać kijem Odrę i kazać ludziom od nowa tworzyć grupy, kiedy oni już to de facto zrobili tworząc profile-grupy, w których mają ‘klasowe’ fora dyskusyjne, galerie i ‘moderatora’ czyli właściciela profilu?

Kiedy już zostaną odsiane ziarna od plew będzie można zająć się zmianami, np. dobudowaniem do fikcyjnych profili funkcjonalności znanych z ‘grup’, a profile ‘prawdziwe’ rozwijać w jeszcze inną stronę.

IMHO to bardzo sprytne posunięcie, dzięki temu zamiast cofać się o 3 kroki i budować funkcje grup zrobili krok wprzód i skierują grupowe profile z tysiącami uczestników na właściwy tor, nie tracąc rozpędu :)

pozdro

shrew:

Mnie zastanawia jedna rzecz - jak mam zaakceptować regulamin, w którym jest mowa, że coś tam jest w załączniku nr 2, skoro tego załącznika nie ma dołączonego (jest jedynie załącznik nr 1). Może to było celowe?

Nie podoba mi się także, że mam obowiązek zamieścić swoje imię, nazwisko i datę urodzenia, a jeśli zmienię nazwisko, to muszę niezwłocznie zaktualizować dane.

Ja rozumiem, gdyby to był Urząd Skarbowy, gdzie “nie chcem, ale muszem”, ale żeby w jakimś portalu o charakterze rozrywkowym, ktoś zmuszał mnie (a nie zostawił wybór - możesz, ale nie musisz) do podawania danych, to już przesada.

Paweł Opydo:

@palik - też prawda :) Być może faktycznie, jest to krok w kierunku przerobienia “fikcyjnych profili” na coś w rodzaju grup :)

qwe:

Czepiasz się tego portalu, nie dostrzegając pewnej rzeczy. To nie myspace czy inny “globalny” portal oferujący mnogość funkcji. To jeden z wielu w Polsce portali społecznościowych, do którego przyszło wielu ludzi ze względu na ciekawy pomysł (jak na Polskę) a nie że mogą sobie pisać bloga, wstawiać zdjęcia, filmy i Bóg wie co jeszcze. I profil tego portalu autorzy jak widać nie mają zamiaru globalizować, bo jak sam twórca kiedyś powiedział pracują nad czymś jeszcze.

Już tak od tematu odchodząc, co raz żałośniejsze wpisy znajdują się tutaj, szkoda bo początki nie były takie złe. Teraz bym to nazwał techwypociny.com

Paweł Opydo:

@qwe - nieważne, czy portal jest globalny, anglojęzyczny, czy nie. Rozumiem, że według ciebie, portal z 11 mln kont to coś tak małego i niewartego uwagi, że nie powinno się krytykować jego działań? :]

Nikt cię nie zmusza do czytania. Argument w rodzaju “co raz (!) żałośniejsze” (w domyśle: “bo ja tak uważam!”) jakoś do mnie nie przemawia.

qwe:

Chyba w zamyśle portal nasza-klasa miał udostępniać kontakt z kolegami, koleżankami, można zakładać klasy forum, są galerie. Co Ty byś chciał w takim portalu? Profile muzyków, “artystów”, aktorów czy wcześniej wspomniane przeze mnie rzeczy? - to nie pasująca głupota, no może blogi jeszcze by pasowały. Portal usprawnia swoje techniczne aspekty, rozszerzając możliwości TAKIEGO portalu. Przynajmniej robią miejsce na inne portale. A co mojego zdania na temat tego bloga, to owszem ja tak uważam i tak napisałem, sprowokowało mnie to ciągłe i bezpodstawne czepianie się naszej-klasy, jak i w ogóle szukanie dziury w całym (w domyśle: “ja się na tym znam i tylko ja mam racje”.

Kiedyś miałeś własnego bloga, i wtedy tego typu refleksje pasowałyby do niego. Jako że próbujesz udawać “niezależny blog o technologiach” to chociaż spoglądaj na dwie strony medalu.

Paweł Opydo:

@qwe - ale ja nic nie napisałem, o profilach artystów i muzyków - napisałem, że Nasza-klasa zamiast tworzyć grupy, tworzy ich substytut. Użytkownicy _chcą_ grup, bo robią klasy-grupy i profile-grupy. Przeczytałeś w ogóle komentowany tekst?

Nie czepiam się też Naszej-klasy. Z ogólnego przejrzenia wpisów związanych z tym portalem, jeden jest krytyczny (ten, który właśnie komentujesz) jeden umiarkowany (niedawno, o zmianach). Reszta w zasadzie ani takie, ani takie, plus dwa broniące NK. Może pomyliłeś mnie z innym blogerem?

Nie napisałem, że TK to “niezależny blog o technologiach”. Więc nie wiem, kogo cytujesz. “Kiedyś miałeś własnego bloga” - a teraz mam cudzego, ta? ;] Kiedyś mogłem wyrażać własne zdanie, a teraz nie mogę? Co się zmieniło od tego czasu wg Ciebie? ~~

Paweł Opydo:

PS. Chociaż oczywiście to JEST “niezależny blog o technologiach”, z tym się zgadzam. Niezależny? Tak, bo wyrażam własne zdanie (tak samo jak Przemek czy Andrzej), nikt mi niczego nie nakazuje ani nie zakazuje. Blog? No tak, to jest blog. O technologiach? Owszem, bardziej pasuje “o internecie”, ale w sumie można i tak.

qwe:

Użytkownicy chcą grup bo w Polsce nie ma portalu (polskiego), który by to oferował jednocześnie będąc kompletną, fajną i popularną platformą. Jak napisałem problemem więc nie jest nasza-klasa a brak polskiej dobrej alternatywy, gdyż jakoś Polacy nie są jeszcze za zagranicznymi produktami internetowymi, bo one nie poświęcają naszemu regionowi należytej uwagi.

Poza tym jak sam przyznałeś, o naszej-klasie pisałeś więcej niż raz, a to już liczba mnoga. Poza tym chciałbym zauważyć, że “krytyczny” nie oznacza negatywny. A nie raz wypominasz te grupy portalowi NK te grupy, co w związku z moją powyższą wypowiedzią stawia te zarzuty za bezzasadne.

No ale tak to jest, że nie tylko jedna osoba ma racje. Chociaż nie ukrywam, że mój punkt widzenia jest o wiele lepszy :P

Wybacz, że tak naskoczyłem ale nie przyzwyczaiłem się do “niezależnych recenzji”, w których u podłoża są prywatne -widzi-mi-sie-. To raczej powinno przybierać formę bardziej niezależną, otwartą.

Pozdrawiam

Paweł Opydo:

@qwe - Nie rozumiem Twojego rozumowania ;) Użytkownicy na NK chcą, grup, ale się im ich nie daje, ale to nie jest wina NK, bo nie ma innego serwisu społecznościowego z grupami?…

NK to NK, trudno ją porównywać np z GL. GL dla mnie jest lepszy, ale dla dzieciaków, albo osób starszych - pewnie gorszy. Kwestia targetu. Tak czy siak brak na NK grup _jest_ błędem i _jest_ sprawą portalu, a nie konkurencji.

Oczywiście, że pisałem więcej niż raz. Trudno, żeby to był jedyny wpis na blogu, o najpopularniejszej polskiej społecznościówce :/

“Wybacz, że tak naskoczyłem ale nie przyzwyczaiłem się do “niezależnych recenzji”, w których u podłoża są prywatne -widzi-mi-sie-. To raczej powinno przybierać formę bardziej niezależną, otwartą.”

- Hmm… :) Znaczy “niezależność” polega na nie wyrażaniu swojego zdania (?) tylko… na czym? To jest blog - teksty na blogu polegają na… wyrażaniu prywatnego zdania autora. Jak chcesz poczytać informacje prasowe, to jest masa serwisów branżowych, które je przeklejają :)

“Recenzja” to jest takie coś, w czym ZAWSZE wyraża się zdanie autora. Bo jak można coś ocenić, bez wyrażania swojego zdania? Ocena jest ZAWSZE zależna - zależna od wad i zalet, od tego, co się spodobało, a co nie recenzentowi… etc. :)

mv:

Obi to ja Ci może to nakreślę o co mu chodzi.

Qwe’owi chodzi oto że czytając wpisy w serwisie “Techkultura” odnosi wrażenie jakby czytał blog Zosi czy Małgosi, która wylewa swoje smutki, że najpopularniejsza laleczka Barbie nie ma możliwości odkręcenia główki co jest standardem wśród reszty laleczek.

Ot takie porównanie ;)

Paweł Opydo:

Gdyby to był blog z recenzjami lalek, to pewnie bym coś takiego napisał ;] I co? Nadal nie rozumiem. Znaczy mam nie wytykać błędów, jeśli uważam coś za błąd - bo to nie jest “niezależne”? Że ke?

Napisz komentarz




 



Autorzy Bliplog Szukaj RSS