O “Aferze Blipowej” Dizajnerskie projekty… opakowaÅ„?

Wywiady z bloggerami #3 - Homikus

czerwiec 2nd, 2008, Paweł Opydo

HomikusWitajcie drodzy entuzjaÅ›ci blogosfery :) Bez zbÄ™dnego przedÅ‚użania przechodzÄ™ do kolejnego wpisu z serii Wywiady z bloggerami. Tym razem moim goÅ›ciem jest Bartek “Homikus”, autor blogów Homikus PospolitusSinolog.pl. BÄ™dzie wiÄ™c trochÄ™ o Chinach, trochÄ™ o gejach i trochÄ™ o Sieci.

Zapraszam!

PaweÅ‚: Zaczynamy - jak zawsze - od SPNP (Sztampowego Pytania Na PoczÄ…tek): kim jesteÅ› i o czym blogujesz? :)

Bartek: Jestem sobie skormnym studentem sinologii UW i aktualnie prowadzÄ™ dwa serwisy. Tym ważniejszym jest aktualnie blog Homikus Pospolitus, gdzie staram siÄ™ stworzyć wizerunek geja jako czÅ‚owieka zadowolonego z Å¼ycia, nie użalajÄ…cego siÄ™ nad nim i nad sobÄ…, i potrafiÄ…cego w peÅ‚ni uczestniczyć w tej części życia spoÅ‚ecznego, którÄ… tworzy Internet, blogosfera i wszelkie pochodne.

Ponadto, jako przyszÅ‚y sinolog, prowadzÄ™ serwis Sinolog.pl. Aktualnie w stanie zamrożenia, przede wszystkim z racji braku wystarczajÄ…cej iloÅ›ci czasu :)

PaweÅ‚: No, to zabiÅ‚eÅ› mi ćwieka, mówiÄ…c, który jest ważniejszy :) Ale ja mimo wszystko najpierw zapytam o Sinologa, a konkretniej o genezÄ™ tego serwisu. Bo ta jest dość wyjÄ…tkowa? :)

Sinolog.plBartek: NiewÄ…tpliwie, przynajmniej na razie, nietypowa :) Każdy student sinologii ma możliwość wyjazdu po trzecim roku studiów na roczny staż naukowy na jednÄ… z uczelni w Chinach. Jest to stypendium rzÄ…dowe. Tym sposobem wyjechaÅ‚em i ja, na rok akademicki 2006/07. TrafiÅ‚em nie do koÅ„ca tam, dokÄ…d chciaÅ‚em i aplikowaÅ‚em, bo do miasta Wuhan w Å›rodkowych Chinach. A chciaÅ‚em i aplikowaÅ‚em na trzy uniwersytety w Pekinie.

Cóż, na górze jednak zadecydowano inaczej. WÅ‚aÅ›ciwie niemal od razu zaczÄ…Å‚em prowadzić blog, jak to bywa w takich sytuacjach, głównie w celu utrzymania jak najbliższego kontaktu z przyjaciółmi w Polsce. Na poczÄ…tku zdecydowaÅ‚em siÄ™ na serwis blox.pl. Potem jednak moje ambicje podniosÅ‚y mi poprzeczkÄ™ i postanowiÅ‚em przenieść siÄ™ “na swoje”.

WÅ‚aÅ›ciwie do koÅ„ca pobytu w Chinach byÅ‚ to blog, w zasadzie można powiedzieć “podróżniczy”, i potężna galeria fotografii. Po powrocie, nie chcÄ…c zabijać Sinologa.pl, zdecydowaÅ‚em siÄ™ na dorzucenie Sinoteki, czyli czegoÅ› w rodzaju bloga informacyjnego. TrochÄ™ siÄ™ jednak przeliczyÅ‚em, jeÅ›li chodzi o mój wolny czas… Dlatego trochÄ™ mi to wszystko tam podupadÅ‚o :) Ale przynajmniej ostatnio zrewolucjonizowaÅ‚em wizualno-technicznÄ… stronÄ™ serwisu, zawsze to coÅ› :)

PaweÅ‚: A jakie miaÅ‚eÅ› doÅ›wiadczenia w Chinach jeÅ›li chodzi o internet? Åšwiat obiegajÄ… informacje, że wszystko jest ocenzurowane i pociÄ™te. Jak to wyglÄ…da w praktyce?

Bartek: Ostra cenzura Internetu w Chinach nie jest mitem… doÅ›wiadczyÅ‚em jej i ja. CaÅ‚kowicie zablokowana Wikipedia (którÄ… dwukrotnie na krótko odblokowano, poza wersjÄ… chiÅ„skÄ…), wiele zagranicznych serwisów informacyjnych również, filtrowane hasÅ‚a w wyszukiwarkach, niedochodzÄ…ce maile. Jednak jeszcze przed wyjazdem postaraÅ‚em siÄ™ o odpowiednie informacje na temat sposobów jej obejÅ›cia. W wiÄ™kszoÅ›ci przypadków wystarcza po prostu anonimowy serwer proxy (jakie to proste, prawda?).

Jednak przede wszystkim mogÅ‚em liczyć na wspaniaÅ‚y program o nazwie TOR. Przy nim cenzura nie istniaÅ‚a. Jednak wierz mi, Pawle, ciÄ…gle baÅ‚em siÄ™, że ktoÅ› w koÅ„cu któregoÅ› dnia zapuka mi do drzwi… może to byÅ‚o przesadzone, ale nie miaÅ‚em zielonego pojÄ™cia, jak to wszystko tak naprawdÄ™ dziaÅ‚a.

PaweÅ‚: SkÄ…d siÄ™ w ogóle wziÄ…Å‚eÅ› w tych Chinach?;) CiÄ…gnęło CiÄ™ tam, czy to przypadek? JakbyÅ› - przykÅ‚adowo - trafiÅ‚ do Brazylii, to mielibyÅ›my bloga o tym wÅ‚aÅ›nie kraju?

Bartek: Pewnie tak! Ale chyba wolaÅ‚bym Chile, jeÅ›li już mówimy o tych rejonach ;) A skÄ…d siÄ™ wziÄ…Å‚em? Patrz wyżej, student sinologii :) A na niÄ… trafiÅ‚em z, hmm, zamiÅ‚owania do kultury i historii Chin i Dalekiego Wschodu. A potem poszÅ‚o już samo… WÅ‚aÅ›ciwie od momentu dostania siÄ™ na sinologiÄ™ wiedziaÅ‚em, że po trzech latach wylÄ…dujÄ™ w Chinach. Po prostu element studiów, bez takiego wyjazdu nie miaÅ‚yby one wiÄ™kszego sensu.

PaweÅ‚: Dobra - przejdźmy w takim razie do Homikus.pl :) To blog idealistyczny, czy ideologiczny? ;)

Homikus.plBartek: O! Przyznam szczerze, że żadne z tych okreÅ›leÅ„ nie przyszÅ‚o mi nigdy do gÅ‚owy :) Na pewno nie ideologiczny. To przecież nie ideologia! WiÄ™c chyba już bardziej idealistyczny. Internet daje olbrzymie możliwoÅ›ci, jak wiadomo, także dotarcia do jak najwiÄ™kszej grupy odbiorców, o bardzo różnych zapatrywaniach. W pewnym momencie zaczęło mnie drażnić, że jeÅ›li już jakiÅ› pedaÅ‚ zacznie sobie pisać bloga, to przede wszystkim użala siÄ™ tam nad swoim nieszczęściem, niezrozumieniem przez Å›wiat i krzywdÄ…, jakÄ… wyrzÄ…dza mu homofobiczne spoÅ‚eczeÅ„stwo.Poza paroma wspaniaÅ‚ymi wyjÄ…tkami, oczywiÅ›cie.

Istnieje kilka Å›wietnych blogów. Taka sytuacja sprawiaÅ‚a, że ludzie myÅ›lÄ… o gejach jako o biednych, zahukanych, żaÅ‚osnych i wiecznie nieszczęśliwych istotkach, które kryjÄ… siÄ™ przed Å›wiatem i Å¼yciem (naprawdÄ™, tal wiele takich opinii już sÅ‚yszaÅ‚em…). Jak bardzo inaczej wyglÄ…da to już na Zachodzie! Dlatego wÅ‚aÅ›nie postanowiÅ‚em zacząć tworzyć swój blog i tym samym wnieść swój maÅ‚y wkÅ‚ad w obalanie takich i wielu innych stereotypów. Pokazać, że jestem jak inni - żyjÄ™ sobie, uczÄ™ siÄ™, studiujÄ™, pracujÄ™ etc. A przy okazji jestem zadowolony z Å¼ycia i umiem siÄ™ nim cieszyć :)

PaweÅ‚: Z Twoich obserwacji - jak wyglÄ…da podejÅ›cie do Å›rodowisk homoseksualnych w Sieci? Ludzie w internecie, przez wzglÄ™dnÄ… anonimowość, stajÄ… siÄ™ bardziej odważni. Jak to wpÅ‚ywa na sytuacje? W realu to raczej temat tabu (nie mówiÄ™ o mediach), a w Sieci?

Bartek: I tu wÅ‚aÅ›nie zaczyna siÄ™ moje wielkie zdziwienie i zaskoczenie! ByÅ‚em przygotowany na to, że kiedy już po jakimÅ› tam czasie zacznie do mnie trafiać coraz wiÄ™cej osób, bardzo różnych, nie obÄ™dzie siÄ™ bez nieprzyjemnoÅ›ci w postaci jakichÅ› wyzwisk i tym podobnych. A tu nic! Nie dostaÅ‚em nawet jednego takiego sygnaÅ‚u! I nawet, jeÅ›li któryÅ› z moich wpisów skomentuje osoba uważajÄ…ca mnie za chorego zboczeÅ„ca, to robi to kulturalnie i da siÄ™ z niÄ… wymienić kilka uwag.

Nie wiem, z czego to wynika. Może wÅ‚aÅ›nie z tej innej, nieoczekiwanej postawy, którÄ… przejawiam? Naturalnie nie chcÄ™ sobie przypisywać nie wiadomo czego, jednak przeglÄ…dajÄ…c bardzo niszowe blogi tych “biednych zahukanych pedaÅ‚ków” nie można nie zauważyć, że czÄ™sto roi siÄ™ tam od prymitywnych epitetów w komentarzach.

A co do sieci ogólnie: tak jak istniejÄ… blogi gejów, tak samo istniejÄ… blogi poÅ›wiÄ™cone tylko i wyłącznie piÄ™tnowaniu ich. I to blogi ludzi, po których wypowiedziach widać od razu, że sÄ… inteligentni i wyksztaÅ‚ceni. Ale nie można pominąć jednego. SÄ… to ludzie zawsze albo prawie zawsze zwiÄ…zani ze Å›rodowiskami katolickimi. Z czym siÄ™ w ogóle nie kryjÄ…, ponieważ głównÄ… i niemal jedynÄ… liniÄ… forsowania swoich poglÄ…dów sÄ… dla nich odniesienia do religii.

No i poza tym wszystkim sÄ… jeszcze przeróżne fora internetowe, serwisy spoÅ‚ecznoÅ›ciowe i tym podobne. CzÄ™sto zdarzaÅ‚o mi siÄ™ obserwować i sprawdzać reakcje ludzi i ich nastawienie. I ogólnie muszÄ™ stwierdzić jedno. MÅ‚ode pokolenie, wraz ze swymi poglÄ…dami, niesie zmiany. Zawsze bÄ™dzie podziaÅ‚, zawsze ludzie bÄ™dÄ… siÄ™ różnić w swych zapatrywaniach. Ale widzÄ™, że proporcja ulega caÅ‚kowitemu odwróceniu. I to jest wspaniaÅ‚e :)

PaweÅ‚: A nie uważasz, że prowadzÄ…c bloga o homoseksualiźmie , potwierdzasz w pewnym sensie opinie, że jest to czymÅ› “dziwnym”? W sensie - czy homoseksualizm zostanie uznany w spoÅ‚eczeÅ„stwie jak zwyczajna cecha, bÄ™dÄ…ca czyjÄ…Å› sprawÄ… prywatnÄ…, jeżeli bÄ™dÄ… powstawaÅ‚y “blogi homoseksualistów”? Nie ma “blogów heteroseksualistów” :)

Bartek: Wiem, zastanawiaÅ‚em siÄ™ nad tym nie raz i nie dwa. W pewnym sensie masz racjÄ™, jest to jakaÅ› forma afiszowania siÄ™ i obnoszenia. MyÅ›laÅ‚em nawet, czy nie powinienem nazwać bloga jakoÅ› neutralnie, a temat homoseksualnoÅ›ci (Å‚adniej brzmi, zresztÄ… chyba jest bardziej poprawne ;) ) po prostu byÅ‚by tym głównym. Ale doszedÅ‚em do wniosku, że nie.

Bo widzisz, Pawle, wielu ludzi tak czÄ™sto lubi powtarzać, że “nie majÄ… nic do gejów czy lesbijek, dopóki siÄ™ z tym nie obnoszÄ…” etc. No ale moment. Co to znaczy “obnoszÄ…”? Nie jest normalna w takim razie sytuacja, kiedy idÄ™ z chÅ‚opakiem za rÄ™kÄ™ i gapi siÄ™ na nas caÅ‚a ulica, a my tylko myÅ›limy, czy za rogiem nie dostaniemy w pysk. To nie jest obnoszenie siÄ™! Nie jest normalna sytuacja, kiedy istnieje tak silny spoÅ‚eczny sprzeciw wobec nawet tak maÅ‚ej rzeczy jak formalne zwiÄ…zki partnerskie! Przecież to nic nikomu nie szkodzi. Nie jest normalna sytuacja, kiedy wielu mÅ‚odych ludzi używa sÅ‚owa “pedaÅ‚” jako jednego z najgorszych wyzwisk. I dlatego nie jest to sprawa do koÅ„ca prywatna…

HomoseksualiÅ›ci sÄ… akceptowani wtedy, kiedy siedzÄ… sobie w domkach i nie pokazujÄ… siÄ™ Å›wiatu. ChÅ‚opak i dziewczyna idÄ…cy za rÄ™kÄ™ czy przytulajÄ…cy siÄ™ na przystanku albo w knajpie nie budzÄ… niczyjego sprzeciwu. Sytuacja normalna bÄ™dzie dopiero wtedy, kiedy tak samo żadnej sensacji nie wzbudzi para dwóch chÅ‚opaków czy dwu dziewczyn. A Å¼eby takÄ… osiÄ…gnąć, trzeba siÄ™ trochÄ™ nadmiernie “poafiszować” i po prostu przyzwyczaić ludzi do naszego istnienia :)

A trzeba pamiętać, że chodzenie za rękę afiszowaniem się nie powinno być nazywane. Dlatego musi być to coś innego, jak na przykład właśnie blog. Czysto pedalski blog :)

PaweÅ‚: Z innej beczki - angielska wersja bloga. Jakie jest jej powodzenie? MówiÄ…c wprost - czy opÅ‚aca siÄ™ inwestować czas w tworzenie wersji anglojÄ™zycznej?

Bartek: Ha! Tego jeszcze nie wiem… Polska mÅ‚oda blogosfera daÅ‚a mi wielkie możliwoÅ›ci wstrzelenia siÄ™ w niszÄ™ i zdobycia sobie pewnej staÅ‚ej audiencji, która wciąż roÅ›nie. Co innego z anglojÄ™zycznÄ…, gdzie takiej niszy nie ma, a wiÄ™kszość gejowskich blogów ma zupeÅ‚nie inny charakter. Na razie jestem peÅ‚en optymizmu, zdajÄ™ sobie sprawÄ™, że potrzeba na to bez porównania wiÄ™cej czasu.

AngielskÄ… wersjÄ™ odwiedza raz wiÄ™cej, raz mniej ludzi, niektórzy zostajÄ… na dÅ‚użej i poczytajÄ… wiÄ™cej, niektórzy nie brnÄ… dalej i od razu wychodzÄ…. Od czasu do czasu ktoÅ› zostawi jakiÅ› komentarz. WÅ‚aÅ›ciwie to wyszedÅ‚em z zaÅ‚ożenia, że dla kogoÅ› mogÄ… być jako tako interesujÄ…ce realia polskie czy wschodnioeuropejskie. Ale na razie jeszcze zdecydowanie za wczeÅ›nie na weryfikacjÄ™ tego zaÅ‚ożenia…

NawiÄ…zaÅ‚em kilka kontaktów dziÄ™ki temu, jednak patrzÄ…c na sprawÄ™ ogólnie - to nic. Ale szykuje siÄ™ pewna zmiana formy bloga. JeÅ›li mi siÄ™ powiedzie, bo nie zależy to tylko ode mnie, może z tego wyjść coÅ› naprawdÄ™ fajnego! Dla anglojÄ™zycznego czytelnika pewnie także :)

Paweł: Czyli możemy się spodziewać, że jeszcze czymś nas zaskoczysz? ;)

Bartek: Ba! Mam nadzieję, że już niedługo :)

PaweÅ‚: No to w takim razie życzÄ™ wielu sukcesów i czekam na zapowiadane nowoÅ›ci :) Chcesz kogoÅ› pozdrowić?

Bartek: Pewnie! Pozdrawiam wujka z Australii i mojÄ… wykÅ‚adowczyniÄ™ ze ÅšrodkowochiÅ„skiego Uniwersytetu Pedagogicznego w Wuhanie, paniÄ… Li “Wielkie Oczy”! ;)

Paweł: To ja się dołączam :) Dzięki za wywiad :)

Bartek: Dzięki również, było mi naprawdę bardzo miło :)



Kategorie: Blogging, Design, Internet, Kultura |

12 komentarzy do wpisu “Wywiady z bloggerami #3 - Homikus”


unnami:

wolę Japonię niż Chiny <_<

Paweł Opydo:

Bo tam byli samuraje? ;)

Lanooz:

em, unnami, jak już strzelasz takiego komentarza to powiedz przynajmniej dlaczego. Tylko nie mów, że “bo anime/manga jest japoÅ„skie”:P

PaweÅ‚ za dużo siÄ™ uÅ›miecha, co czyni ten wywiad i wywiadujÄ…cego nieco sztucznym! To maÅ‚a sugestia.

Paweł Opydo:

Średnio dokładnie raz na każdą wypowiedź :P Taki jestem ^

bobiko:

z homikusem zapoznalem sie przy okazji freetibet’u. Robi to na niezwykle wysokim poziomie intelektualno-kulturalnej i dlatego warto sie zainteresować tym blogiem.
Dobry wpis Pawle.

homikus:

Ach, od razu sztucznym! Czy nie Å‚adniej byÅ‚oby użyć okreÅ›lenia, na przykÅ‚ad, “swobodny”? Albo może “w wyjÄ…tkowo przyjemnej atmosferze”? :)

Lanooz:

Dla mnie “sztuczne” dużo bardziej przerasta sÅ‚owo “swobodny”. Dlatego je użyÅ‚am ;)

Fanatyk:

Nie dotarłem do końca (nawet nie przebrnąłem przez pierwsze 35%) :P

homikus:

MuszÄ™ wziąć to pod uwagÄ™ podczas analizy swojego “współczynnika nudy i przynudzania” :)

Nyae:

Raz, czy dwa zdarzyÅ‚o siÄ™, że byÅ‚am na Sinolog.pl przez przypadek, dopiero teraz dowiadujÄ™ siÄ™ o genezie i takich tam. NaprawdÄ™ Ci zazdroszczÄ™, drogi homikusie (:

Ja nie wiem “co wolÄ™”, ale jeÅ›li bym wybieraÅ‚a to również JaponiÄ™ ze wzglÄ™du na Kyoto. Pekin mnie ciÄ…gnie, ale mam jakieÅ› uprzedzenia do tamtejszej polityki, wiadomo.
Tak czy owak - gratuluję osiągnięć!

Co do homikus.pl - ja i mój czytnik RSS jesteÅ›my z TobÄ…. Do przeczytania! (;

unnami:

lubiÄ™ JapniÄ™ bo pociÄ…ga mnie jej rozwój technologiczny, wiem, Chiny też sÄ… ok, ale nie lubiÄ™ bo sÄ… komunistycznÄ™ i tam źle siÄ™ dzieje - co do mangi/anima/samurajów - nie lubie żadnego z caÅ‚ej trójki ;D Japonia jest fajna bo ma fajne, szybkie kolejki, wysokie wieżowca i w ogóle pod wzglÄ™gem technologicznym nnie podnieca, oh, wydaÅ‚o siÄ™, Japonia mnie jara :(

homikus:

“Chiny też sÄ… ok, ale nie lubiÄ™ bo sÄ… komunistycznÄ™ i tam źle siÄ™ dzieje”

Oj, jakie to straszne uproszczenie… Czy wiesz, że ci ludzie sÄ… tam o niebo szczęśliwsi, niż tu? Im jeszcze nigdy w dziejach nie byÅ‚o tak dobrze, nigdy w dziejach nie wisiaÅ‚ nad nimi głód, nigdy nie zaznali sytuacji, w której nie muszÄ… martwić siÄ™ o jutro. Dopiero teraz. A jest im coraz lepiej. Radość widać po nich od pierwszego spojrzenia! A przeciÄ™tny Polak? Lezie tÄ… ulicÄ… nachmurzony ze wzrokiem wbitym w ziemiÄ™, co i rusz coÅ› mu nie pasuje, a wiÄ™kszość ludzi najchÄ™tniej by gdzieÅ› utopiÅ‚. Niesamowite byÅ‚o doznać czegoÅ› zupeÅ‚nie przeciwnego.

“Japonia jest fajna bo ma fajne, szybkie kolejki, wysokie wieżowca”

GwarantujÄ™ Ci, że w chiÅ„skich metropoliach znajdziesz dziÅ› wiÄ™cej hi-teku, niż w Japonii. Pod bardzo wieloma wzglÄ™dami. A mówiÄ™ to blisko rok po powrocie. A w Chinach przez rok zmiany zachodzÄ… daleko wiÄ™ksze, niż u nas przez 20 lat. Albo 50.

Napisz komentarz







 






Autorzy Bliplog Szukaj RSS
 






Popieram Kodeks Blogerów