| |
|
 |
 |
| 24 |
|
|

czerwiec 6th, 2008,
Przemek Śmit
Przesiadka na inny system zwykle kojarzy mi się z mozolną instalacją oprogramowania i sterowników wszystkich komponentów podpiętych do „blaszaka”. Najciężej było na Linuxie, najłatwiej na starym sprawdzonym XP’ku.
Mimo tego, że byłem zadowolony z pracy na wysłużonym już systemie, jakim jest Windows XP cały czas korciło mnie by wreszcie zainstalować Viste. Nowe dziecko Microsoftu opinię w branży ma - mówiąc subtelnie - mizerną, ale…

Instalacja przebiegła pomyślnie. Właściwie tylko aktualizacja, bo przy nowym systemie istnieje możliwość nałożenia nowego systemu na stary i z takiej opcji z najwyższą przyjemnością - ze względu na wygodę - skorzystałem. Minęło kilka dni a ja wciąż nie mogę wyjść z zachwytu nad ilością funkcji jakimi dysponuje nowy system. Funkcji, które w XP trzeba było wygrzebać, doinstalować, spreparować, wykombinować.
Tutaj mnogość opcji wręcz przytłacza. Od tych poprawiających pracę sprzętu, przez te upiększające wygląd okien aż po instalacje oprogramowania, wszystko wkomponowane bardzo zgrabnie i intuicyjnie. Ci, którzy psioczą na nowy system widocznie muszą go mocno nie doceniać, ale ja dysponując sprzętem nie należącym do demonów prędkości (Celeron 3,01 GHz, 512 SDRam, GeForce 5200 252 Ram) widzę znaczącą poprawę działania choćby Photoshopa i Firefoxa przy sporej liczbie odpalonych zakładek.
Do tego wygląd, estetyka, jakby wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, prawie jak Mac OS.
Przesadzam? Możliwe, ale mimo wszystko polecam samemu sprawdzić możliwości Visty - oczywiście po zainstalowaniu SP1 ;)

Powiązane wpisy
|
|
Najpopularniejsze
|
Kategorie: Technika |
Wg. mnie podstawowym czynnikiem są wymagania Visty. Wszyscy narzekają, że takie toto efektowne i wolno chodzi… Ale za jakiś czas każdy będzie miał sprzęt zdolny to utrzymać, i zależność “Vista-XP” stanie się taka jak dziś “XP-ME” ;)
Barticz:
To w kategoriach zartu rozumiem :)
Przesiadlem sie kilka dni temu z Leo na Viste (z musu). Pomijam fakt wolnego dzialania, wieszania sie aero (Vista Premium). Xp byl jest przede wszystkim szybki, o wiele bardziej stabilny od Visty, a dzialanie podstawowych programow i intuicyjnosc jak dla mnie wola o pomste do nieba.
“Prawie jak MacOS” - prawie robi wielką różnicę :)
Ja nie wiem, z Visty nie korzystałem. Ale wiem, że ludzie (a Polacy to już szczególnie) zanim się do czegoś przyzwyczają, to zawsze narzekają. Masz wolny sprzęt? Narzekaj, że efekciarski OS na nim nie chodzi. Nie chce Ci się uczyć zmian i interfejsie? Narzekaj, że w starej wersji był lepszy, etc.
Tak samo było po premierze XP - nagle okazało się, że wszystko jest inaczej poukładane, i w ogóle 98 był lepszy ;]
Oczywiście, tak jak mówię, nie korzystałem więc sam zdania nie mam. Ale podchodzę z dystansem do obu stron.
co prawda sam dłużej nie używałem Visty, ale z krotkich obserwacji po wydaniu SP1 system jest juz do uzytku, podobnie bylo na poczatku z XP
ja jednak nie widze sensu w kupnie lepszego sprzetu tylko dla nowszego systemu, skoro mam Windows XP ktory dziala szybko i stabilnie
Tak, ale tak samo było z XP ;) Jeszcze dłuuugo po premierze miał “zbyt wysokie wymagania” i ludzie kowyrzstali z 98 albo ME.
Aseeon:
Jeszcze wtrącę swoje 3 grosze. Jeżeli spełnimy już wymagania sprzętowe Visty to chodzi ona dużo szybciej niż XP. Szczególnie gdy mamy n-rdzeniowy procesor, nie mówiąc już o 2gb ramu i więcej, takiego sprzętu XP nie potrafi wykorzystać. Do tego nie mówię tego po przeczytaniu opinii w necie, tylko bo wielokrotnych testach które przeprowadziłem na swoich dwóch maszynach. Także przynajmniej 80% całego “Vista Bad Vibe” głoszonego w Polsce i na świecie jest przez to, że ludzie albo nigdy nie pracowali na wiście, albo mają zbyt słaby sprzęt, żeby w pełni cieszyć się tym systemem. A te 20% prawdy to oczywiście wymagania sprzętowe i zasobożerność.
Zadnego zartu w tym poscie nie bylo.
Koledzy juz napisali wyzej co i jak i wydaje mi sie ze w przeciagu kilku lat wszyscy zaczna narzekac na XP. Narod polski to narod maruderow i zmiany zle u nas wychodza ;)
@smitu - Już to widzę, za pare lat… “Stary, korzystasz z XP? No co ty, to nie masz DX10?!” ;)
vista to i tak syfff i nic tego nie zmieni
trzeba poczekać aż ją dopracują
(sorki za ten wpis na dwóch komentarzach, przez przypadek wciśnięto spacje)
Po części mogę się zgodzić z autorem. Sam używam Visty, w dodatku na znacznie gorszym sprzęcie (Celeron 1,6 GHz, kiepska karta graficzna, nieco ponad 700 MB pamięci operacyjnej) i działa całkiem przyzwoicie - sporo jednak czasu spędziłem nad konfiguracją.
SP1 niewiele konkretnego wnosi, przynajmniej ja zmian nie zauważyłem. Estetyka to w sumie kwestia gustu - mnie nowy wygląd nie przypadł do gustu. Jest za bardzo cukierkowaty i naładowany zbędnymi dodatkami.
Sam ostatnio miałem ochotę sprawdzić tę nieszczęsną Vistę na laptopie. I gdyby nie śliczny błąd związany z Recovery DVD, to pewnie napisałbym niedługo podobny wpis.
A właśnie, pytanie do autora: o jakiej wersji Visty mowa i czy to była wersja pudełkowa?
smitu:
Wersja pudelkowa Vista Ultimate.
modest-vermin:
Obi współczuję Ci dotychczasowego używania XP :) Ja prawie od początku przesiadłem się na Viste. Nigdy nie narzekałem, bo jestem osobą, która estetyka jest na pierwszym planie. I mój pecetowy demon też nie błyszczał :)
Teraz jak mam laptopa z intel core 2 duo 2.2mhz 4mb cache, 2 gb ramu wręcz jestem wniebowzięty. Ale tak to bywało, że Ci co mają najwięcej do powiedzenia, tak naprawdę nie mają co mówić. Powtarzają jakieś pierdoły. No ale pustakom się nie wytłumaczy. Niech żyją sobie w swojej niewiedzy :)
Pamiętam te formaty na pececie 1-2 w miesięcu. Na Viscie nie muszę, choć “zaczynanie od początku” z komputerem bardzo mi się spodobało teraz ograniczyłem się prawie do zera :)
Ja mam mocno przerobionego XP, i na razie nie mam potrzeby się przesiadać - zwłaszcza, że korzystam z laptopa, który siłą rzeczy ma mniejsze osiągi.
A poza tym Vista mi się średnio podoba, jeśli o wygląd chodzi :P Znaczy - fajna jest, lepsza od XP, ale nie to co MacOS.
Ja siedziałem w sumie parę miesięcy na Viście, i w sumie średni mi się podobało, ale jak się wszystko poustawia tak jak ma być, to efekt może być znacznie lepszy, mnogość opcji tutaj zadziwia, niektóre sam odkryłem przy końcówce korzystania z tego systemu, na razie mam XPka, jak nie będą zmuszali przemocą do wymiany, to przy nim zostanę ile będzie trzeba ;P
modest-vermin:
“Pracowałem” na Tigerze i miałem styczność z Leopardem. Wygląda ładniej bo jak ktoś całe życie spędził na Windowsie (95,98,me, XP) to nie dziwię się, że po tylu latach podoba się co innego :]
Ale Vista jest lepsza, bezpieczniejsza, wystarczy mieć tylko dobry sprzęt a naprawdę można być zadowolonym :) Teraz ciągle słychać jak to Mac OS X nie jest zabezpieczony. Firma Apple zlewała bezpieczeństwo, a dziury naprawia w żółwim tempie. Microsoft wydaje łatki nawet po kilku dniach.
@modest - do tego czym ja się zajmuje, Apple jest po prostu wygodniejszy :) Zależy co komu pasuje, ja nawet na PC korzystam z iTunes czy Safari, bo mi wygodniej. Po prostu interfejs MacOSa bardziej do mnie przemawia.
Ktosiek:
Używam Visty od roku na całkiem niezłym sprzęcie (Athlon 5600, Radeon X1950 Pro 512MB, szybki dysk ze sporym cache; jedyne wąskie gardło to 2GB RAMu) i czasami klnę na powolność Visty: wszelkie operacje na plikach (poza naprawdę niezłym wyszukiwaniem) są (na oko) o 1/3 wolniejsze niż pod Linuksem (nie mam porównania z Win XP na tej samej maszynie, ale podejrzewam, że byłoby podobnie); czas wylogowywania/zamykania systemu potrafi wynosić 5 minut (Windows po prostu wisi i czeka). Dodam, że wszystkie poprawki zainstalowane, na pokładzie skromny zestaw dobrego oprogramowania, żadnych przygód z wirusami.
A do maków nie ma co porównywać, bo Vista po prostu poraża niespójnością interfejsu: dosłownie każdy z używanych przeze mnie programów używa innego toolkitu i zachowuje się w inny sposób.
Tylko przez lenistwo nie wymieniłem swojej kopii Visty na XP-ka. Z kolei przez wzgląd na kilka ulubionych programów więcej siedzę pod windowsem, niż linuksem (z którym, dzięki temu, mogę więcej eksperymentować: w tej chwili Ubuntu i Fedora w testach; Mandriva jako system stabilny :-)
Napisz komentarz