Myspace nie jest już brzydki, ale wersja polska ma trochę błędów
Paweł Opydo
Niedawno wystartowaÅ‚a polskojÄ™zyczna wersja Myspace, dotychczas najbrzydszego spoÅ›ród najpopularniejszych serwisów spoÅ‚ecznoÅ›ciowych. No wÅ‚aÅ›nie - napisaÅ‚em “dotychczas”, ponieważ portal przeszedÅ‚ spory redesign, i wreszcie nie straszy nas chaotycznym interface’m.
Teraz poruszanie się po stronach jest dużo wygodniejsze, dzięki zastosowaniu zakładek i rozwijanych menu. Zmiany jednak nie dotyczą wszystkich podstron, a do tego rodzima wersja nie jest pozbawiona drobnych błędów.
![]()
Podobno to dopiero pierwsze ze zmian, które czekajÄ… Myspace jeszcze tego lata. Trudno siÄ™ zresztÄ… dziwić, że twórcy poprawiajÄ… swój serwis, bo “walka” z Facebookiem jest coraz ostrzejsza - i coraz niebezpieczniejsza dla nich.
A co do wersji polskiej… MusiaÅ‚em chwilÄ™ zastanowić siÄ™ nad wyborem województwa:

No i może siÄ™ mylÄ™, ale mam wrażenie, że “Search artists” po naszemu nie brzmi tak:

Ale może chodziÅ‚o o jakieÅ› “artystyczne soki” albo “soki z artystów”, nie znam siÄ™. ZresztÄ…, takie drobne błędy przy uruchamianiu tak dużego serwisu w nowej wersji jÄ™zykowej raczej nie dziwiÄ…. To znaczy - te dwa akurat dziwiÄ…, bo znajdujÄ… siÄ™ w bardzo widocznych i rzucajÄ…cych siÄ™ w oczy miejscach.
Co ciekawe, jeżeli mamy konto założone jeszcze przed powstaniem polskojęzycznego Myspace, po zalogowaniu się ujrzymy ciekawy komunikat:

Oprócz tego mamy sporo mniejszych błędów - gdzieniegdzie drobne literówki etc. Mam tylko nadzieję, że twórcy podchodzą do projektu na poważnie i to poprawią. Zanim Myspace stanie się u nas bardzo popularny. Jeżeli w ogóle do tego dojdzie.







Wszystkie