Yahoo odsuwa Yanga od negocjacji? |
Paweł Opydo
Jeżeli ktoś myślał, że sprawa prób przejęcia Yahoo przez Microsoft się zakończyła, to… zdaje się, że sie mylił. Informacje nadal napływają - mniej lub bardziej oficjalne.
Faktem jest, że niektórzy akcjonariusze nie są zadowoleni ze strategii “twardej ręki”, jaką zastosował w tej sprawie dyrektor generalny Yahoo, czyli Jerry Yang. Czyli - innymi słowy mówiąc - woleliby jednak zgodzić się na propozycje Microsoftu, albo przynajmniej nadal negocjować.
![]()
Faktem jest też, że wycena giełdowa portalu leci na łeb, co jeszcze bardziej niepokoi (delikatnie mówiąc) inwestorów. Nadal wprawdzie jest wyższa, niż w momencie ogłoszenia pierwszej propozycji MS, ale to zmienia się z dnia na dzień. W tej chwili zapewne oczkiem w głowie Yanga jest pokazanie, że nie zmarnował jedynej szansy dla Yahoo.
Na koniec informacja mniej oficjalna, i mniej potwierdzona. Techcrunch twierdzi, że portal powrócił do negocjacji z Microsoftem, ale już bez udziału Yanga. Podobno zarząd desygnował Roya Bostocka do zajęcia się sprawą. Innymi słowy - too late Jerry, nie masz już szans na pokazanie kto miał racje.
Jeżeli te plotki się potwierdzą, to na wewnętrznych niesnaskach zyskać może tylko i wyłącznie Microsoft. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że Yahoo wkrótce faktycznie, oficjalnie zmieni prezesa zarządu.







Wszystkie





