Tublo - miniblogging według Gazety.pl |
Paweł Opydo
Gazeta.pl pracuje właśnie nad serwisem Tublo, który ma być ich własnym podejściem do tematu mikrobloggingu/minibloggingu. Nieco to zadziwiające, bo rodzimy rynek jest już zawłaszczony przez dwa serwisy - Blip i Pinger, z których zresztą korzysta odmienny target.
Jak na razie Gazeta się Tublo nie chwali, co mnie - dla odmiany - nie dziwi, bo serwis wygląda na mocno niedorobiony. Widać, że to głęboka beta, i mimo, że jest na emisji, to pewnie niewiele tam osób spoza portalu.
![]()
Widać parę fajnych rzeczy - chociażby dzielenie wpisów na kategorie. Osobno oznaczane są nie tylko zdjęcia i wideo, ale także cytaty czy linki. Na Blipie, żeby mieć coś takiego, trzeba przerabiać kod bliploga ręcznie, co wymaga sporych umiejętności.
Trochę odpuszczono sobie aspekt społecznościowy, tak uwidoczniony u konkurencji. Niby jakieś obserwowanie innych użytkowników jest, ale zanim sami tego nie doświadczymy, nie dowiemy się na czym ta funkcja polega. Nawet przyciski nie są podpisane. Podejrzewam jednak, że i to zostanie w sporym stopniu ulepszone.
Strona główna wygląda dość przyjemnie, chociaż jest przesadnie prosta - widać tu brak podstawowych funkcji, do których przyzwyczaiła nas konkurencja. Za to po zalogowaniu trafia nam się jakiś koszmar - trafiamy na taką stronę:

Oj, nie wygląda to fajnie. Ciekaw jestem, na ile się zmieni w ostatecznej wersji. Same blogi zapewne zmienią się mocno, ale na głównej też potrzeba trochę modyfikacji, więc mam nadzieję, że i tam trwają jeszcze prace.
Szczerze mówiÄ…c, niezbyt wierzÄ™ w jakieÅ› sensowne “ugryzienie” kawaÅ‚ka rynku przez serwis Gazety. Z drugiej strony, biorÄ…c pod uwagÄ™ fakt, że poÅ‚owa pracowników portalu siedzi na Blipie (pozdro! ;)), w sumie nie dziwiÄ™ siÄ™, że pomysÅ‚ mikroblogowania chcÄ… wprowadzić u siebie. I zapewne majÄ… trochÄ™ praktycznych pomysłów i Å›wiadomość, że byle czym siÄ™ nie wykrÄ™cÄ… ;)
Jeszcze parę słów od Adama Plony z Agory:
Tublo to raczej mini- niż mikroblog. Bliżej nam do tumblr i soup.io, aniżeli do Blipa czy Twittera. Nie stawiamy na czatowanie, a raczej na blogowanie. Oczywiście w prostej i lekkiej formie. To, co dziś widać pod adresem tublo.pl, jest wczesną betą. Postanowiliśmy jednak pokazać serwis wcześniej, by poprawić szybciej i więcej rzeczy. Tym bardziej, że to nieco eksperymentalny projekt.
Za wszystkie uwagi - które można wysyłać na adres tublo (małpka) agora.pl - będziemy wdzięczni. Niech Wam się dobrze tubla! ;)
P.S. A lasia jest wiralem! ;)






Wszystkie





