
maj 26th, 2008,
Paweł Opydo
Wyobraźmy sobie taką sytuację - mamy startup, wsadziliśmy trochę kasy w grafikę, system, mamy budżet na reklamy… Przydałoby się na czymś zaoszczędzić, no nie? Hmm, w sumie zdjęcia z iStocka swoje kosztują, więc może obetniemy szkota radząc sobie bez nich?
Tym właśnie tropem poszli twórcy serwisu Kokos.pl. Oto krótki tutorial pt. “jak oszczędzać na stockach” na podstawie ich doświadczeń.

- Zastanów się jakich zdjęć potrzebujesz… Dla przykładu - dziwnym przypadkiem potrzebujesz zdjęcia orzecha kokosowego.
- Dobra, teraz - jak jest kokos po angielsku? Trzeba szukać przecież na stronach “zagramanicznych”, bo jak weźmiemy coś od naszych, to się skapną.
- Wklepujemy na Ling.pl… O, kokos to po ichniemu “coconut”. Wpisujemy w Google.
- Trzecie z lewej jest fajne! No to bierzemy, co z tego, że z jakiejś nienaszej stronki (screen).
- Tu się wytnie w Photoshopie, tu się doda “mokrą podłogę”, obróci w poziomie, i pakujemy na stronę (screen).
Volia! Wszystko co nam potrzebne, zupełnie za darmo, szybko i wygodnie! Teraz tylko wrzucimy tę samą fotkę na wszelkie materiały reklamowe, podstrony, bannery etc. i trzepiemy kasę! :)

Powiązane wpisy
|
|
Najpopularniejsze
|
Kategorie: Internet, Technika |
dc1:
@Pawel, no jasne. Trzepia kase. Caly sukces Kokos.pl to wlasnie to jedno zdjecie.
Ten tekst jest z serii “Kammel jada w McDonaldzie!” a’la Pudelek.
Czekamy na nastepne odcinki z serii z “igly widly”. A moze juz Ci sie myli gdzie piszesz? Moze to mialo trafic na Mikroplotek?
@dc1 - Po pierwsze, jeżeli nie zauważyłeś ironicznego podejścia do tematu w tym tekście to… przeczytaj jeszcze raz :)
Po drugie - sorry, ale branie zdjęć z Google przez startup związany z obrotem pieniędzmy (czyli “dorosły” i poważny) jest conajmniej nieprofesjonalne.
Zauważ, że nie robię szumu w rodzaju “Kokos kradnie!”. Ja tylko zwracam uwagę, na to, że główny “element rozpoznawczy” tego serwisu jest podebrany z “zagramanicznej” strony.
chinczyk:
jak zarobić na blogu?
Grecko-łacińska litera K.
Kwadrat.
Mały obrót o 30 stopni w lewo w Photoshopie, pewnie warezowym.
Kopiowanie greckich słów do nazwy bloga.
Uaah! i już trzepiemy kasę.
@chinczyk - niestety, nikt nie posiada praw autorskich do alfabetu - ha, tu Cię mam :~)
senk:
Każdy wie, że zdjęcia, obrazki bierze się z dalszych stron angielskojęzycznych lub wpisuje się wyraz po japońsku, rosyjsku, czy innym języku, gdzie dany przedmiot występuje.
Ja tylko zapytam - jesteś pewien, że Kokos nie dostał pozwolenia/praw na to zdjęcie? Jesteś pewien, że to zdjęcie nie ma źródeł jeszcze dalej niż wskazana przez ciebie strona (może nawet Creative Commons)?
dc1:
Zgadzam sie ze fotka jest w bezczelny sposob skradziona.
Pomijam ze musisz skorzystac ze tlumacza zeby sprawdzic jak jest “kokos” po angielsku ale generalnie chodzilo mi o to ze jako jeden z glownych dzisiejszych newsow pada taka informacja. Niewnikam to oczym piszesz, ale wyobraz sobie np. taki .net albo Mashable.com (z ktorego wszyscy “tfurcy” blogow branzowych korzystaja tworzac swoje “autorskie” newsy) jako jeden z newsow podaje takiego paszkwila.
To takie “pro” i “branzowe”.Oczywiscie jako autor branzowego bloga masz zawsze racje, wiec pomin milczeniem moj komentarz.
P.S. Photoshopa masz pewnie legalnego.
dc1:
@zx, Pawel ma napewno sprawdzone informacje! Przeciez to branzowy bloger! Ma informacje z pierwszej reki!
@zx - Creatie Commons wykorzystane komercyjnie i bez podania autora? Nie sądzę ;)
@dc1 - nadal nie wyczułeś ironii, co wnioskuję po zdaniu:
“Pomijam ze musisz skorzystac ze tlumacza zeby sprawdzic jak jest “kokos” po angielsku ”
Skoro wziąłeś TO na poważnie, to dlaczego nie traktujesz tego tekstu jak “tutorial pt. “jak oszczędzać na stockach””?
Wiesz, ja mam taki styl pisania, że piszę o tym na co mam ochotę, niekoniecznie zawsze na poważnie, niekoniecznie “newsowo” etc. - nie masz ochoty tego czytać, to ja do niczego nie zmuszam.
P.S. Tak, Photoshopa mam legalnego, zgadłeś :~)
dc1:
@Pawel, tak to byla typowa, rodzima “ironia”;)
Co do stylu, to masz styl wlasnie “newsowy” ale tak jakby nie ze tej branzy;) Moze powinines bardziej skoncentrowac sie na Mikroplotku? Pisanie z “ironia” i na malo ciekawe tematy idzie Ci wysmienicie;)
Paweł Opydo: No dobra, jak nie CC, to przecież może pochodzić z któregoś z płatnych stocków, które przecież najczęściej oferują ładne foty za małe pieniące. Pełno tam tego, ale nie chce mi się szukać akurat tej konkretnej pozycji:
http://www.stockxpert.com/browse.phtml?f=view&id=13526351
@zx - teoretycznie możliwe, chociaż bardzo słaba jakość fotki na to nie wskazuje - ale szukałem dwa dni, i nie znalazłem. Jeżeli ktoś udowodni, że jednak się mylę, to osobiście opublikuję wpis na ten temat :)
Ktosiek:
Kokos poszedł dalej i “zaoszczędził” też na designie swojej strony - wystarczy ją porównać z http://www.mint.com/
Panowie - nie fascynujcie się mundialem z 2004 roku bo już mamy nowy. Nie rozgrzebujcie także starych wątków bo to oznaczać może, że jesteście “niedzielnymi” internautami, a tak przecież nie jest, nieprawdaż?
Zacytuję klasyka “Paweł Opydo - Po pierwsze, jeżeli nie zauważyłeś ironicznego podejścia do tematu w tym tekście to… przeczytaj jeszcze raz :)”
[...] jeszcze wpis o tym, że Kokos do promocji wykorzystuje zdjęcie, do którego nie ma praw? Gwoli zamknięcia sprawy, [...]
@Ralfi - ta, ale to brzmi tak, jakbyś temat pomylił ~~ Jakich starych wątków? Nie zrozumiałem mega-wysublimowanego dowcipu :~)
Napisz komentarz