Home » Internet, Technika

Iminta, czyli lifestream rodem z USA (+zaproszenia)

Paweł Opydo | 13 maja 2008 | 10 komentarzy

Iminta.comW wywiadzie z Thionem mówiliśmy przez chwilę o rodzimych serwisach lifestramowych, czyli DashboardzieFlakerze. Dziś postaram się przedstawić Wam jak to się robi za wielką wodą ;)

Portale lifestreamowe pozwalają na zebranie w jedym miejscu wszelkiej naszej sieciowej aktywności - informacji o dodawanych filmach na YouTube, wpisach na blogu czy Twitterze, albo słuchanych kawałkach na Last.fm. Iminta to taki właśnie serwis, utworzony jeszcze w zeszłym roku w USA.


Bliżej mu w sumie do Flakera, niż do Dashboarda, widać zresztą, że ten pierwszy mocno się na amerykańskim serwisie wzoruje. Nawet możliwość wyróżniania wpisów (przyznanie “serduszka”) jest w obu serwisach identyczna.

Oczywiście Iminta stramuje odmienne serwisy ;) Tu akurat przewagę ma dostosowany do naszego rynku Flaker, w którym znajdziemy i najpopularniejsze serwisy zagraniczne, i polskie (chociażby Blip czy Wykop, których zapewne niejednemu z nas w amerykańskim serwisie zabraknie).

Warto jednak zajrzeć na Imintę, żeby zobaczyć jak niektóre rzeczy można fajnie - lepiej niż u nas - rozwiązać. Zasadniczo serwis jest ładniej zaprojektowany, bardziej przejrzysty i efektywniej działający (dobre wykorzystanie Ajaxa) niż rodzime odpowiedniki.

Dla tych, którzy chcieliby potestować wersję beta Iminty mam jeszcze 10 zaproszeń. Wystarczy, że zostawicie maila w komentarzach.

Powiązane wpisy

10 komentarzy »

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.