Giganci lubią powielać swoje błędy?
Przemek Åšmit
Gdy kilka lat temu do polskiego internetu z wielką pompą wkraczał portal aukcyjny Ebay.com, nikt nie spodziewał się, że poniesie tak spektakularną klęskę. A było to w czasie gdy Allegro dopiero nabierało profesjonalnego kształtu jaki znamy obecnie.
Amerykanie bezczelnie zlekceważyli polskich internatów traktując ich tak jakby mur berliński nigdy nie runął, tak jakby Internet nad Wisłą dopiero raczkował. Dawano im kilka lat na rozwinięcie skrzydeł i co? Dziś portal Ebay służy Polakom tylko i wyłącznie do rzadkich zakupów przedmiotów za granicą.
![]()
Podobną drogą poszło dwóch kolejnych wielkich amerykańskich graczy. AOL pół roku temu i MSN trzy miesiące temu, uruchomiły swoje portale w wersji beta przeznaczone na rynek polski. Generalnie przyjęcie mieli chłodne a i samo wykonanie pozostawiało wiele do życzenia. Rozpoczęcie współpracy z Agorą w kwestii dostarczania contentu do portali również nie zwiastowało najlepiej.
Może za prędko by to oceniać, ale amerykanie popełnili falstart czego dowodem jest wykres z Alexy:

Prawdziwego mężczyzna podobno poznaję się nie po tym jak zaczyna, a po tym jak kończy. Podobnie może jest z portalami. Polacy przywykli do wysokich standardów internetowych usług i rzadko podejmują się zmian skrzynki mailowej czy komunikatora internetowego. Dopóki polskie oddziały AOL i MSN nie zainwestują w redakcję z prawdziwego zdarzenia raczej nie mają co liczyć na sukces w jakimkolwiek wydaniu.







Wszystkie