Home » Blogging, Design, Internet, Technika

Utrzymanie użytkownika na stronie #1: crosspromocja

Paweł Opydo | 23 maja 2008 | 15 komentarzy

Crosspromocja i utrzymanie użytkownika na stronieWielu twórców stron internetowych i blogów patrzy na swoje statystyki w bardzo zawężony sposób. Wiadomo, pierwsze, na co zwracamy uwagę, to ilość odwiedzin i odsłon. Na dalszy plan schodzą takie wartości, jak procent odrzuceń (czyli ilu użytkowników, zaraz po wejściu na stronę, opuściło ją), procent powracających userów czy długość ich przebywania na stronie.

Dziś poruszę temat tego ostatniego, ale nie tylko, bo wszystkie te wartości mają na siebie nawzajem spory wpływ.


(Od razu zaznaczam, że temat jest baaaardzo rozległy, i w tym wpisie znajdziecie jedynie kilka przykładów i ogólne zaprezentowanie “z czym to się je”. Jeżeli się spodoba, to w kolejnych tekstach będę prezentował to szerzej)

Czym bardziej strona zaciekawi użytkownika, tym mniejszy będzie współczynnik odrzuceń, a większy - procent powracających czytelników. Jednym ze sposobów na jak najdłuższe przyciągnięcie uwagi naszego gościa, jest crosspromocja.

Pod tym magicznym terminem kryje się - najprościej - takie zagospodarowanie witryny, żeby użytkownik mógł poruszać się po niej płynnie - przechodząc z podstrony na podstronę, nie wracając na stronę główną w poszukiwaniu ciekawiących go informacji. W ten sposób naprawdę surfuje po internecie. Brak crosspromocji sprawia, że po przeczytaniu artykułu nasz gość po prostu zamknie zakładkę, bo w zasięgu wzroku nie zobaczy nic, co go ciekawi.

Crosspromocja w teorii zajmuje się promowaniem wzajemnie różnych podserwisów strony. Poruszę jednak temat w szerszym kontekście, pokazując także przykłady wewnętrznego linkowania serwisów.

Serwisem świetnie wykorzystującym te metody promocji treści, jest Yahoo. Zresztą, w tym temacie amerykańskie strony zasadniczo są trochę “do przodu” w stosunku do naszego kraju - ale ten portal wyróżnia się także tam.

No dobrze, wchodzimy więc na przykładowy news na Yahoo. Zobaczcie co jest widoczne po lewej, na samej górze:

Yahoo crosspromocja

Odpowiednie bloczki pokazują nam najnowsze, powiązane z tematem materiały z galerii i sekcji wideo portalu. Użytkownik ma więc dostęp do multimediów powiązanych z interesującym go tematem. Oczywiście, klikając na zdjęcie, trafia na stronę, z której może przechodzić do kolejnych galerii - i tak w zasadzie bez końca. Wróćmy jednak do newsa - oto co widzimy na samym dole:

Yahoo crosspromocja

Słusznie uznano, że jeżeli użytkownik przebije się przez cały artykuł, to może być zainteresowany dalszym czytaniem newsów w tej kategorii. Stąd, na końcu dostaje wszystko, co jest mu potrzebne do dalszego surfowania - linki do informacji w tym temacie, najnowsze wpisy z tej kategorii, najbardziej popularne artykuły. A co w naszych portalach znajduje się zaraz pod tekstem? Oczywiście… komcie.

No ale nic, przejdźmy dalej. AOL - kolejny “zagramaniczny” portal, tym razem poszedł w nieco inną stronę - mniej dostosowaną do użytkownika. O ile na Yahoo sporo elementów autopromocyjnych działa na zasadzie kategorii czy ujednoliconych tagów, dostosowując się do tego, czego szuka użytkownik, to AOL serwuje woli chyba serwować interesujące treści z różnych tematów.

Weźmy stopkę na dole strony newsowej:

AOL crosspromocja

Czego tu nie ma! ;) Film, muzyka, newsy, serwis o prowadzeniu domu… Wszystko - prawdopodobnie - dobrane “ręcznie” przez redakcję. Ma to ten plus, że czasem losowo dobierane materiały okazują się być średnio interesującymi. Zresztą, niemal identyczną rzecz robi rodzima Gazeta.pl:

Gazeta.pl crosspromocja

Matod na utrzymanie użytkownika na stronie jest wiele, i wszystko tak naprawdę ogranicza tylko nasza fantazja. Pamiętać należy jednak o tym, że nasz gość powinien mieć możliwość płynnego surfowania po naszej stronie.

Nie linkowanie do strony głównej - dla przykładu - jest samobójstwem. To absolutna podstawa, żeby dać użytkownikowi możliwość wygodnego powrotu “do początku”. Ale to jeszcze nie wszystko - wystarczy trochę się postarać, pokombinować, żeby zminimalizować poziom odrzuceń i zwiększyć czas przebywania na stronie.

P.S. Jakby ktoś pytał - u mnie średni czas to ok. 4 min, współczynnik odrzuceń - 1,5% (tak, półtora!). Średnie z ostatnich 3 miesięcy.

(foto)

Powiązane wpisy

15 komentarzy »

  • Adam Klimowski pisze:

    Ja mam- odpowiednio- 1:48 i 63,46%.

  • rav pisze:

    Ojj, na jednym blogu to spędziłem jakieś półgodziny na czytaniu “Podobnych wpisów”.

    Wg. mnie metoda podobnych wpisów jest lepsza od metody losowych wpisów, ponieważ, tak jak pisałeś, użytkownika mogą zainteresować inne wpisy o podobnej tematyce.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Adam - warto byłoby jakoś zmniejszyć bounce, bo sporawy - może chociaż jakaś fotka przy każdym wpisie przyciągnęłaby uwagę? Teraz jest strasznie “dużotekstowo” :)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @rav - też tak mam, jak znajdę jakiś nowy, nieznany mi - a fajny - blog :)

    Zasadniczo losowe mają to do siebie, że jest duża szansa, że trafią się “belejakie”. Kwestia jest raczej wyboru pomiędzy podobnymi (celujemy w gusta czytelnika) albo specjalnie, ręcznie dobranymi (mamy pewność, że to jakieś ciekawe, przyciągające uwagę tematy).

  • rav pisze:

    A, bym zapomniał: u mnie jest 2:52 i 64,29%, ale GA obserwuje moją stronę od niecałego miesiąca i jak na razie te statystyki nie są takie, jakie powinny być.

  • Adam Klimowski pisze:

    @Paweł: myślisz, że obrazki pomogłyby? W jaki sposób? Chętnie poczytałbym o konkretnych rozwiązaniach, dlatego cieszy mnie, że masz zamiar rozwinąć ten temat w kolejnych wpisach.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Adam - wiesz, są pewne takie “psychologiczne” podstawy. U Ciebie np. nie ma wielu obrazków - w ten sposób wszystkich “wzrokowców”, którzy w pierwszej kolejności patrzą na zdjęcia, obcinasz.

    W Interii były robione testy co do tego - udowodniły, że linki ze zdjęciami klikają się wielokrotnie lepiej, niż identyczne bez zdjęć.

  • Łukasz Sobek pisze:

    Świetny wpis, takiego doświadczenia ze świecą szukać :)

    U mnie statystyki (luty-kwiecień) następujące: 3:15 i 65%.

  • eraevion pisze:

    O, dzięki.
    Podczas tworzenia designu nie pomyślałem o nawigacji do podobnych wpisów. Faktycznie bardzo pomaga podczas nawigacji na blogach/portalach.

  • smitu pisze:

    Lepiej niz gazeta i tak dobrze jak yahoo ma to rozwiazane tvn24.pl.
    Choc mogli by troche rozszerzyc layout to az chce sie tam wracac.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @eraevion - może nie tyle w nawigacji, ale faktycznie pomaga dłużej zaciekawić usera treścią.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @smitu - tvn jest pomyślany fajnie, ale nie doskonale. Crosspromocja jest lepsza niż w wielu rodzimych portalach, to fakt.

  • Internauta jaki jest każdy widzi - WebFan pisze:

    [...] się poprawić wraz z nadejściem nowego layoutu strony. Oczywiście można stosować różne rozwiązania zwiększające czas pozostawania na stronie internautów, ale to nadal są rozwiązania zwiększające użyteczności i funkcjonalność [...]

  • rav pisze:

    Trzeba też pomyśleć o tym, że np. użytkownicy Wykopu na 80% nie przejdą do innego wpisu, tylko przeczytają jeden i dowidzenia.

    Przed zamieszczeniem linku na Wykopie miałem jakieś 2.6 strony na jednego użytkownika, po mam zaledwie 2.1.

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.