| |
|
 |

kwiecień 9th, 2008,
Paweł Opydo

Ha! Zaskoczyłem Was pewnie tym dramatycznym tytułem? To dobrze, bo takie było zamierzenie. Nie myślcie jednak, że taki a nie inny nagłówek jest tylko i wyłącznie próbą zwiększenia pozmiom dramaturgii wpisu - za chwile bowiem postaram się uzasadnić, że jest to najszczersza prawda.
Zanim jednak zacznÄ™, wypadaÅ‚oby siÄ™ dowiedzieć czym w sumie ta blogosfera jest. To znaczy: jak siÄ™ jÄ… definiuje, bo czym jest to wszyscy jakoÅ› podÅ›wiadomie “czujemy”. Wikipedia odpowiada tak:
Blogosfera, termin określający wszystkie blogi jako społeczność lub sieć społeczną. Wiele blogów jest połączonych między sobą. Ich autorzy czytają inne blogi i zostawiają na nich komentarze, umieszczają do nich linki, odnoszą się też w treści wpisów. W ten sposób tak połączone blogi wytworzyły własną kulturę. Podczas gdy blogi pozostają wciąż formą publikacji, blogosfera jest zjawiskiem społecznym i jak inne podlegającym badaniom socjologicznym
No dobra, wszysko pięknie i ślicznie, tylko jednego zabrakło - jak dzielić blogosferę? Wiadomo, że jest blogosfera ogólna - czyli wszelkie blogi z całego świata. Ta jest raczej niemożliwa do ogarnięcia, więc ludzie lubią dzielić je na mniejsze - albo według tematyki, albo np. według języka.

Tak wÅ‚aÅ›nie narodziÅ‚o siÄ™ okreÅ›lenie “polska blogosfera”. Ogólnie możemy powiedzieć, że okreÅ›la ona blogi prowadzone w jÄ™zyku polskim ;)
Ale moment - blogosfera podobno łączy bloggerów w sieć spoÅ‚ecznÄ… - jak wiÄ™c wyjaÅ›nić brak jakichkolwiek powiÄ…zaÅ„ pomiÄ™dzy “rooshowymi blogaskami na Onecie” i profesjonalnym bloggingiem?
Kiedyś, zupełnym przypadkiem, wraz z Pawłem Lipcem wyczailiśmy taki serwis: Oceny.org. Z początku nieco nas zdziwił pomysł oceniania blogów przez jakąś tam grupę redakcyjną, zwłaszcza, że grupa ta adresów własnych blogów nie podawała.
Jeszcze bardziej zdziwiÅ‚o mnie jednak to, że pomysÅ‚ wcale nie jest nowy, i tzw. “ocenialnie blogów” od dawien dawna funkcjonujÄ… wÅ›ród nastolatek i cieszÄ… siÄ™ czasem niemałą renomÄ…. Twórcy tego konkretnie serwisu chcieli chyba przenieść ów pomysÅ‚ na grunt bardziej “pro”, ale niezbyt im to wyszÅ‚o (bo raz, że blogów nie-teen u nich byÅ‚a garstka, a dwa, że chyba im siÄ™ znudziÅ‚o).
Czyli wychodzi na to, że coś, co dla części blogosfery jest zupełnym novum, dla innej grupy może być czymś całkowicie normalnym. Wniosek? Blogosfer jest tak naprawdę wiele ;)
O ile niektóre jakoÅ› siÄ™ przenikajÄ… (poprzez “wspólne ogniwa” w postaci niektórych blogów), to inne w zasadzie w ogóle nie majÄ… ze sobÄ… stycznoÅ›ci. I niekoniecznie chodzi od razu o podziaÅ‚ na “blogi” i “blogaski”.
Słuchając jakiś czas temu Radiobloxa złapałem się na tym, że z całej masy rozmówców, kojarzę blogi dwóch (Anuliny i Olsa w tym wypadku). Nie wiem, czy inni autorzy na poważnie mówili, że mają po 20 stałych czytelników, niemniej zupełnie nie znałem ich blogów.
Blogosfery sÄ… różne (kwadratowe i podÅ‚użne!). Można je podzielić ze wzglÄ™du na tematykÄ™, platformÄ™ blogowÄ… (znany bloxowy blog niekoniecznie musi być znany ludziom spoza Bloxa), geolokalizacjÄ™ (trudne sÅ‚owo, chodzi o to gdzie kto mieszka ;)). Nie ma jednej polskiej blogosfery, jest ich wiele - a najważniejsze jest to, że naprawdÄ™ warto czasem trochÄ™ siÄ™ w ten temat wgłębić, i poznać tych “innych” ;)

PowiÄ…zane wpisy
|
|
Najpopularniejsze
|
Kategorie: Blogging, Internet, Kultura, Media, Technika |
Pierdolicie kolego! :P
Różnorodność nie oznacza braku cech wspólnych :)
Świat jest bardzo zróżnicowany a jednak to jedna planeta. My widzimy tylko kawałek blogosfery a do tego patrzymy n nią przez nasz pryzmat, więc widzimy tylko niespójne kawałki - ale to jest fałszywa wizja.
Niekoniecznie. Zobacz, niektóre “grupy” blogosfery sÄ… ze sobÄ… połączone przez te “wspólne ogniwa”, ale niektóre sÄ… zupeÅ‚nie od siebie niezależne i nie majÄ… na siebie raczej żadnego wpÅ‚ywu. Blogaski o gwiazdach typu miasto+hotel (Tokio Hotel, Paris Hilton) żyjÄ… sobie wÅ‚asnym życiem, w swojej grupce, majÄ… zupeÅ‚nie inne wartoÅ›ci, przyzwyczajenia, robiÄ… sobie Å›wiecÄ…ce bannerki i wymieniajÄ… siÄ™ komciami :P I, jakbyÅ›my tego nie nazwali, to jest to zupeÅ‚nie osobna grupa w blogosferze.
Nie podoba mi sie to co mówisz :>
Jest jedna blogosfera. W ktorej sa wszystkie (aktywne) blogi.
Wszystkie blogi maja siec powiązań. I te plaszczyzny, ktore Ty z kolei nazywasz wieloma blogosferami, się mocno zazębiają.
Blogosfera nie musi wymagac od Ciebie (nas) tego, zebys byl obecny na kazdej tej plaszczyznie, zebys znal każde to blogowe środowisko jakim jest np. bloksosfera, wordpressosfera, różowa-sfera. To, ze nie znasz innych srodowisk nie znaczy ze taka blogosfera nie istnieje :P
Ja z radiobloksa kojarzylam inne blogi. Widzisz? W ten sposob wszystko to sie uzupelnia. Ty nie znasz jakiejs sfery, ale ja ją znam. A Ty z kolei znasz mnie - na tym polegają połączenia.
Po prostu blogosfera sie dodatkowo dzieli na rozne srodowiska…kulturowe.
Nawiazujac jeszcze do tego przykladu jaki podales w poprzednim komentarzu, to Ci powiem ze ja tez tu widze polaczenia.
Blog o Tokio Hotel linkuje do szeregu innych blogów na onecie. One zaś linkują dalej i dalej. Aż w koncu sie znajdzie blog ze sfery mylog.pl tam blog linkuje do blog.pl, zas jakis z blog.pl zalinkuje do blizszej naszej sfery.
To wszystko sie logicznie łączy. Tj tysiace i miliony ludzi na grono.net. Kogokolwiek nie wybiore z tej masy, to i tak liczba powiazan bedzie conajwyzej rowna 6. [sprawdzone]
A ja zupełnie nie kojarzę radiobloxa :)
Co prawda ja w Oceny.org odpowiadam za technikalia a nie PR, ale zgÅ‚oszeÅ„ od blogów “nie-teen”, jak to nazwaÅ‚eÅ›, wcale nie jest taka garstka. Choć fakt faktem, na regularność narzekać nie można.
Wspomniane przez Ciebie podziały faktycznie istnieją, ale czy to znaczy że nie ma jednej blogosfery - sam nie wiem. Najczęściej dyktują je - nieświadomie - same serwisy blogowe, zupełnie nieświadomie. Wchodząc na losowego bloga na Mylog.pl czy bardziej swojskim Jogger.pl jest duża szansa, że w blogrollu znajdę przewagę linków wewnątrz tej samej platformy. Wyjątków od tej reguły jest sporo, ale one raczej potwierdzają tą regułę.
Ogólnie bliżej mi na ten temat do Fanatyka - mamy jednÄ… blogosferÄ™ z całą masÄ… “wysepek”, tak jak jeden WszechÅ›wiat z wieloma ukÅ‚adami podobnymi do naszego.
@Lan - tak, to o czym piszesz to sÄ… wÅ‚aÅ›nie te “wspólne ogniwa” - podejrzewam jednak, że sÄ… takie grupy, których z “zewnÄ™trznym Å›wiatem” nie łączy nic ;P
Do tego czym “dalej” jest od jednej, odosobnionej grupy do innych, tym mniejszy majÄ… wpÅ‚yw na siebie.
Wszystko zależy też od nie do koÅ„ca sprecyzowanej definicji “polskiej blogosfery”. Można powiedzieć, że to ogólne okreÅ›lenie na blogi, które nie muszÄ… ze sobÄ… być zwiÄ…zane. Można powiedzieć, że skÅ‚ada siÄ™ ona z iluÅ› maÅ‚ych “blogosfer”, albo, że to jedna blogosfera, ale skÅ‚ada siÄ™ z iluÅ› “subblogosfer” - wszystko zależy, jakiego okreÅ›lenia użyjesz, ale nie o to tu chodzi ;)
@Lukem - nie wiem jak wyglÄ…da sprawa Oceny.org od backgroundu, wiem, że sam z ciekawoÅ›ci siÄ™ zgÅ‚osiÅ‚em, ale autorom chyba zabrakÅ‚o chÄ™ci, albo źle obliczyli możliwoÅ›ci czasowe - to widać po tendencji spadkowej, z każdym miesiÄ…cem ocenianych “blogasków” byÅ‚o mniej, aż w koÅ„cu imo serwis umarÅ‚ (mam nadziejÄ™, że jeszcze siÄ™ podniesie, bo idea - choć raczkujÄ…ca - byÅ‚a ok).
Wiem, że blog Fanatyka byÅ‚ oceniony bez zgÅ‚oszenia, nie wiem jak to wyglÄ…daÅ‚o w praktyce, ale on sam chyba byÅ‚ zaskoczony, że siÄ™ tam znalazÅ‚ :P Tak jak mówiÄ™, nie wiem jak to byÅ‚o od strony redakcyjnej, ale z zewnÄ…trz przeważaÅ‚y raczej blogi nastolatek/nastolatków z przemyÅ›leniami na temat życia (caÅ‚e szczęście nie tak skrajne jak “rooshofe blogaski” ;)).
Tak jak pisałem do Lan - takie podziały można określić jak się chce - blogosfera z mini-blogosferami, albo wiele blogosfer. Chodzi tak naprawdę o to, że blogosfera jest mocno podzielona (ale nie w złym tego słowa znaczeniu), i nikt do końca jej nie poznał - zawsze można się dogrzebać kawałek dalej, i znaleźć coś zupełnie nowego ;)
@Lavinka - o Radiobloxie tekst właśnie piszę, a do tego na stronie możesz posłuchać audycji :)
Kurcze, ale mi stylistycznie wyszedÅ‚ tamten komentarz. Za dużo tego “nieÅ›wiadomie”.
“Wiem, że blog Fanatyka byÅ‚ oceniony bez zgÅ‚oszenia” - sam zainteresowany je wysÅ‚aÅ‚, tylko mógÅ‚ nie wiedzieć że dotarÅ‚o. ;) I rzeczywiÅ›cie, tych “przemyÅ›leniowych” blogów byÅ‚o (i jest) najwiÄ™cej, stÄ…d taki rozkÅ‚ad na zewnÄ…trz.
Ogólnie masz rację, warto się rozglądać i poszerzać blogowe horyzonty. Stąd na przykład moja sugestia odnośnie RadioBloga, aby wejść w temat różnych społeczności skupionych wokół różnych blogserwisów, także tych mniej znanych.
@Lukem - nie wiem, wydawało mi się, że Fanatyk sam nie wiedział o tym, że będzie ocenionuy ;P Nie było też u niego chyba linka do strony, ale mogę się mylić ;)
Hehe, to troche jest tak jak z narodem. Jest jeden naród polski, czy wiele narodów o różnej charakterystyce: grupy geograficzne, zawodowe, światopogladowe itd itp. Oczywiscie mozna sie zastanawiac czy Kaszubi lub Ślazacy to Polacy czy nie (mam nadzieje ze nikogo nie obrażam, wewnątrz tych grup także toczy sie na ten temat dyskusja). Nie ulega watpliwosci że ma racje i autor piszac o różnych blogosferach jak i np. Lanooz, która pisze o jednej blogosferze :)))))
[...] spraw… Pewnie dlatego też zdarza siÄ™, że przychodzi taki PaweÅ‚ek i twierdzi, że w Polsce blogosfera nie istnieje, bo on jej nie widzi :P. PrÄ…du też nie [...]
Roarkesse:
Hello my friends :)
;)
Napisz komentarz