
kwiecień 16th, 2008,
Paweł Opydo

Znów bÄ™dzie o Bliziutko.pl, ale tym razem w temacie kontrowersji zwiÄ…zanych z serwisem, o których wspominaÅ‚em na koÅ„cu niedawnego wpisu. Grzesiek Marczak, z pomocÄ… swoich czytelników “wykryÅ‚”, że rzeczona spoÅ‚ecznoÅ›ciówka wykazuje spore podobieÅ„stwo z pewnym rosyjskim portalem. Pierwsza reakcja byÅ‚a taka, że to zapewne polska wersja owej strony, ciekawość wzbudziÅ‚ jedynie brak informacji na ten temat od twórców.
A jednak - okazaÅ‚o siÄ™, że Bliziutko jest po prostu mocno… inspirowane rosyjskÄ… produkcjÄ…. “WzorowaliÅ›my siÄ™ na rosyjskim serwisie o podobnym charakterze” - takÄ… informacjÄ™ Grzesiek zdobyÅ‚ od twórców portalu.

Problem w moim mniemaniu polega na tym, że “wzorujÄ…c siÄ™” nasi startupowicze otarli siÄ™ o granicÄ™ plagiatu, lub nawet jÄ… przekroczyli (to już zależy od indywidualnej oceny). Na dowód - kilka screenów porównawczych. Najpierw Bliziutko:

A teraz Mirtesen.ru:

Zadziwiające podobieństwo, nieprawdaż? Od kolorystyki, buttonów, poprzez logo, wyszukiwarkę, aż po przycisk wylogowania. Spójrzmy na mapę - najpierw Bliziutko:

A teraz Mirtesen:

Komentarz chyba zbÄ™dny. W tym wypadku nie mnie oceniać, ale caÅ‚a sytuacja stawia twórców rodzimego serwisu w conajmniej dziwnym Å›wietle. Aha, jeszcze jedno - dla wszystkich tych, którzy powtarzajÄ…, że “przecież Wykop jest klonem Digga, a nikt nie mówi o plagiacie”: spójrzcie jeszcze raz na obrazki wyżej, a teraz porównajcie je ze screenami poniżej. Widać różnicÄ™?

P.S. Swoją drogą, użytkownicy, którzy są w targecie Bliziutko (czyli raczej młodzież, średnio orientująca się w Sieci) będą to mięli gdzieś, o ile w ogóle się dowiedzą - a buzz marketing jest ;)

PowiÄ…zane wpisy
|
|
Najpopularniejsze
|
Kategorie: Design, Internet, Media, Technika |
Wykop jest klonem Digga, tu nawet obrazki nie pomogą, bo to kwestią funkcjonalności itp. :) Ale inna sprawa, że bliziutko wygląda na faktycznie mocno inspirowany. Nie zmienia to też faktu, że nie wróżę bliziutko.pl świetlanej przyszłości ;)
Włodek:
Szanowny Pan chyba nie bardzo wie, co znaczy słowo plagiat.
CytujÄ™ “O plagiacie można mówić w przypadku sygnowania efektów cudzej pracy wÅ‚asnym nazwiskiem. Mamy w tym przypadku do czynienia z naruszeniem prawa wÅ‚asnoÅ›ci intelektualnej regulowanego przez ustawÄ™ o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83). W tej sytuacji nie zostaÅ‚o naruszone żadne prawo, co najwyżej zostaÅ‚a przekroczona niepisana granica dobrego smaku przy wzorowaniu siÄ™. NaprawdÄ™ irytuje mnie mylenie wzorownictwa z plagiatem oraz wywoÅ‚ywanie wielkiej sensacji z wykrytej “zbrodni”. A Å›wieżych internautów-detektywów uprzejmie proszÄ™ o wstrzemięźliwość i przeżycie jeszcze paru lat w internecie, a najlepiej zagłębienie siÄ™ w temat projektowania witryn http://www. Wtedy zobaczycie, że to co dziÅ› powoduje u was wielkie oburzenie dla innych jest chlebem powszednim. …i da siÄ™ z tym żyć. A skÄ…d to oburzenie? Ano pewnie z powszechnego przekonania, że coÅ›, co tworzÄ™ musi być oryginalne i nikt z półtora miliarda użytkowników internetu nie mógÅ‚ na to wczeÅ›niej wpaść. Otóż nie, wpadÅ‚ na to na pewno. Co wiÄ™cej, zrobiÅ‚ to 10 razy lepiej, a inni to jeszcze udoskonalili. Czy zatem należy wyważać otwarte drzwi i wynajdywać koÅ‚o na nowo?”
Oprócz tego - szanowny Pan zapomniał, że wykop istnieje od kilku lat i obecna szata nie jest pierwsza.
@WÅ‚odek - zrobienie serwisu, który wyglÄ…da jak żywcem “przerysowany” z innego, łącznie z kolorystykÄ…, przyciskami, umiejscowieniem wszystkich elementów i ich wyglÄ…dem - uważasz, że to zupeÅ‚nie ok, bo “po co wyważać otwarte drzwi”? W takim razie chyba nie ma sensu z TobÄ… dyskutować.
No ale zresztą, co ja, świeży internauta, który ma neostradę od tygodnia, będę dyskutował z wieloletnim specjalistą, doświadczonym Włodkiem.