Home » Newsy

Zmiany na blogu

Paweł Opydo | 6 marca 2008 | 30 komentarzy

Jak pewnie zauważyliście, wygląd bloga uległ sporym zmianom. Głównie wszerz ;) Obecnie dostosowuje się do rozdzielczości ekranu, więc posiadacze lepszych monitorów nie powinni narzekać na ciasnotę. A z rozdzielczości 1024×768 korzysta już tylko 20-30% czytelników Techkultury. Do tego mocno odchudzona została grafika - raz, że dzięki temu strona ładuje się szybciej, a dwa, że “żre” mniej transferu. Prostszy design ułatwia też wprowadzanie zmian. No właśnie - tych ostatnich będzie jeszcze kilka, obecną wersję bloga możecie traktować jako beta-testy nowej skórki :)

Edit: Informacja na temat reklam na blogu - po pierwsze, są i zawsze będą nieinwazyjne - nic Wam nigdy nie wyskoczy ani tekstu nie zasłoni.

Po drugie, są obecne na blogu od kilku miesięcy, więc osoby, które dziś się obudziły i stwierdzają, że “się sprzedałem”, są conajmniej niepoważne.

Po trzecie, pogląd “blog jest dobry, kiedy nie ma reklam, a jak są reklamy, to jest zły” uważam za śmieszny.

I po czwarte - przykro mi, ale nie będę wyciągał tych paru stówek za serwer i domenę z własnej kieszeni - jeśli chcecie czytać bloga, to zaakceptujcie ten prostokącik 300×250 pikseli, dzięki któremu autor może trochę na nim zarobić.

I bonus - wiem, że skala blogowania nie ta, ale w komentarzach pojawiły się porównania - więc proszę, porównanie ilości reklam na TechkulturzeTechcrunch.

Porównanie

A wszystkim, którzy mają na tyle szacunku do mojej pracy, że są w stanie przesunąć wzrok o 5cm w dół, żeby ominąć reklamę, czy też czasem w nią kliknąć, serdecznie dziękuję :)


Inne wpisy

30 komentarzy »

  • Robert pisze:

    Ta gratuluje wreszcie trafnego layoutu. Ale to co zrobiłeś z blogiem sprawia, że nie mam ochoty już zaglądać. Jedyne co pozostało wartościowe to twoje teksty. Masa reklam ruszających się po wszystkich kontach bloga rozprasza i przyprawia mnie o niesmak. Co ty chcesz osiągnąć tym? Moze zaloz sobie serwis spolecznościowy tam bedziesz mogl do woli umieszczac reklamy. Zepsules cala formę bloga. To juz nie blog tylko komercyjna strona, ktora za wszelka cene chce zarabiac.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Wszystkie reklamy na blogu sa nieinwazyjne. Nic nie wyskakuje, nie zasłania, nie wpycha się na siłę.

    Najbardziej uwagę zwracają reklamy śródtekstowe, ale i te są bardzo dokładnie zaznaczone, i wystarczy nacisnąć dwa razy strzałkę w dół na klawiaturze, żeby je ominąć.

    A czym tak się różni serwis społecznościowy od bloga, że na tym pierwszym mogą być reklamy, a na drugim nie? :/

    Niestety, popularność TK niesie ze sobą wzrost kosztów utrzymania. Po prostu nie mam ochoty bulić za domenę i serwer, i nic z tego nie mieć :) Zwłaszcza, że planuje przeniesienie się na szybszy, bardziej stabilny - ale jednocześnie droższy serwer.

    Inna sprawa, że planuję dodanie przycisku umożliwiającego wyłączenie wyświetlania reklam śródtekstowych, ale wyjściowo będzie on nieaktywny.

  • Kali pisze:

    Śródtekstowy flash, który lata w te i we wte jest cholernie inwazyjny. Czytanie akapitu _przed_ nim jest zwyczajnie męczące.

    Taki Techcrunch np. umieszcza takie reklamy _po_ tekście. I tego radziłbym sie trzymać.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Kali - “latający w te i we wte” oznacza po prostu “flashowy”?

    Zauważ, że po kliknięciu na “czytaj dalej” zostajesz przeniesiony od razu w miejsce, gdzie reklama jest na samej górze.

  • Kali pisze:

    Ale moge to kliknąć dopiero kiedy przeczytam to co jest tuz nad nim :///

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Kali - no tak, ale kiedy czytasz wstęp (czyli to co jest nad nim) na SG to reklama się nie wyświetla :]

  • Tomasz Topa pisze:

    Poprzedni layout był o niebo lepszy… Ten po prostu jest kiepski, niedopracowany, PUSTY…

    Nawet na dużym monitorze / wysokiej rozdzielczości szeroki tekst wcale nie jest lepszy i źle się go czyta. Spróbuj też trochę zwiększyć rozmiar czcionki i zwiększyć line-height. Wzoruj się na tekstach na Gazeta.pl - IMHO idealnie dobrana wielkość czcionki.

    Jednocześnie formularz na komentarz jest wąski jak jasny gwint.

    Reklamy? Tak jak pisałem na blipie - ta w tekście teraz sprawia wrażenie większej… I faktycznie przerzucenie jej na koniec powinno pomóc.

    W prawej kolumnie też są długo same reklamy a potem dopiero normalny sidebar.

  • Robert pisze:

    Dla mnie po prostu panuje tu wielkie zamieszanie. jeśli zamierzasz zarabiać stosując reklamy to serio wybierz inny rodzaj strony, a nie bloga. Poza tym wolałbym juz inwazyjne reklamy typu pop up-y, wyświetlające sie zaraz po załadowaniu strony, które moge pozamykać i nie widze już latających obrazów w okienkach wkoło. Robisz chyba 4 z kolei layout. Czy to dla własnych potrzeb i widzimisie czy może użytkownikom sie coś nie podobało? Bo te ciagle zmiany powoduja, że wchodze tu po to zeby sprawdzic czy znowu cos zmieniles czy nie zamiast szukac informacji:)

  • Tomasz Fiedoruk pisze:

    E tam narzekacie, ja mam AdBlocka i żadnych reklam nie widzę ;)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Robert - nie “zamierzam zarabiać stosując reklamy”, tylko robię to od pół roku, refleksem to się nie wykazałeś :/

    Zdecyduj się, albo blog Cię interesuje, albo nie. Jeśli tak, to czytaj, jeśli nie - to nikt Cię nie zmusza. Podejścia pt. “blog jest fajny, ale jak ma reklamy, to nie jest fajny” nie akceptuję.

    Nie jestem instytucją charytatywną, żeby płacić z własnej kieszeni za serwer i domenę, jeśli mogę dorobić, tylko dlatego, żeby zrobić Ci przyjemność :/

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Tomasz - dupa-jaś. Poświęcam swój czas na pracę nad blogiem, i w zamian za to oczekuję akceptacji, że są na nim reklamy dzięki którym trochę grosza może mi wpaść do kieszeni. Dla mnie zabawa z kasowaniem reklam to zwyczajne polish-style kombinowanie.

    Jak to jest, że za granicą (w USA głównie) ludzie rozumieją, że dzięki reklamom nie muszą płacić za treść w internecie, i się do tego nie przypieprzają - a w Polsce internauci uważają, że prostokącik 300×250 px, dzięki któremu autor nie musi dokładać do bloga z własnej kieszeni, to skandal i zło.

    Bosh…

  • Tomasz Topa pisze:

    Po liftingu ciutkę lepiej się już czyta.

    A co do reklamy - to 300×250? Wcześniej mi się wyświetliło coś Apple i jestem święcie przekonany, że tamto było dużo większe…

  • Robert pisze:

    To po co ty wogole tego bloga prowadzisz?

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Tomasz - good, jak coś to proszę o jakieś tipy co do drobnych zmian.

    Od Apple reklamy były 400×400 bodaj, ale przy większej szerokości wyszły pasy po bokach, więc dałem rectangle.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Robert - nie po to, żeby do tego dopłacać.

    Prosta sprawa - jak nie chcesz reklam, to opłać mi serwer, domenę, i jeszcze rzuć 200zł miesięcznie w ramach rekompensaty. Proszę bardzo.

    “Jedyne co pozostało wartościowe to twoje teksty” - to znaczy co było wcześniej jeszcze wartościowego, czego teraz nie ma? :/

  • Robert pisze:

    Prostota i skromność bloga. A ty zrobiłeś z tego totalną komerche, co w stylu bloga nie jest:)

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @Robert - bardzo ciekawa opinia, zwłaszcza po uproszczeniu designu bloga.

    Mam wrażenie, że powtarzanie, że reklamy są na blogu od kilku miesięcy nie ma sensu. Myle się?

    Jeśli tak Ci to przeszkadza, to nikt Cie nie zmusza do zaglądania. Ja na pewno nie zrezygnuję z dodatkowego zarobku, i nie wyłożę na serwer z własnej wypłaty, żebyś był szczęśliwy :/

    Swoją drogą - zazdroszczę amerykańskim bloggerom. Tam jest wzajemne zrozumienie - na stronach nie ma wkurzających, inwazyjnych reklam, a ludzie mają świadomość, że w zamian za oglądanie bannerów mają dostęp do treści za darmo.

    Ale widać, że u nas nadal niektórych cechuje zaściankowe myślenie.

  • Robert pisze:

    Wiesz co mnie to się wydawało, że bloga prowadzisz dla ludzi, a nie dla zarobku. Poza tym z takim podejsciem,że jak mi sie to nie podoba to moge się stad wynosic potwierdzasz, że liczy sie kasa i tylko dlatego go prowadzisz. W innym wypadku liczyl bys sie ze zdaiem uzytkownikow bloga i starał się cos zmienic. Bo jak widzisz nie tylko ja negatywnie sie wypowiedziałem na ten temat.

    Poza tym daje durne porownanie do tamtego bloga. Zauważyłeś jaie tam wystepuja reklamy? Statyczne. Zwykle jpg-i, ktore sie nie ruszaja ( moze jedna mala). A u Ciebie wszystko miga. Masz racje, nie musze tu zagladac. Ale pamietaj, że z takim podejsciem nie zyskasz przychylnosci u innych.

    jeśli uwazasz ze mam zasciankowe podejscie to wiedz jedno. W zyciu codziennym ludzie maja dosc ciaglego wpadania na reklamy. Gdzie sie nie rusza - spotykaja je wszedzie. net jest takim miejsce gdzie przynajmaniej na niektorych serwisach moga od nich odpoczac. I do tej pory byly to blogi. Ale jak widac niektorzy wolą to burzyc:)

    Życze pwodzenia….

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    Zrozum chłopie - jeśli reklama na blogu oznacza dla mnie 200-300 zł zysku miesięcznie, to rezygnując z tejże reklamy tracę rocznie jakieś 2500zł, plus 300zł, które w takim wypadku musiałbym wydać na serwer.

    Proszę bardzo - przelej taką sumę na moje konto, to bez problemu wywalę wszystkie reklamy z bloga, proszę bardzo.

    2,5tys czytelników dziennie nie narzeka, i nagle Ty masz problem, bo po pół roku zauważyłeś, że na blogu są reklamy. No sorry, ale ciężko mi to traktować poważnie.

    Plus totalnie abstrakcyjny pogląd, że akurat blogi są serwisami, na których ^nie można^ umieszczać reklam. Bo co? :/ Mój blog - moja decyzja. Mam ochotę na nim dorobić, umieszczając nieinwazyjne reklamy - mam do tego prawo.

    Przykro mi to mówić, ale nie zrezygnuję z paru stów miesięcznie żeby Cię uszczęśliwić. Aż tak miły to nie jestem.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    P.S. A zarzut “tylko kasa się liczy” jest dziecinny.

    W takim razie przelewaj mi co miesiąc 300zł na konto, bo inaczej stwierdzę, że dla Ciebie tylko pieniądze się liczą.

    Zarabiam na tym blogu i jestem z tego dumny. Może nie jest to poziom taki, że mógłbym wyżyć z bloga, ale niech mam nawet 1% tego, co popularne, zagraniczne blogi. Jeśli chcesz bojkotować wszystkie serwisy, utrzymujące się z reklam, to proszę bardzo - ale niewiele Ci zostanie.

  • grizzly3 pisze:

    Statystyki nie zawsze mówią prawdę o rozdzielczość. Ja mam dwa monitory: podstawowy pracuje w rozdzielczości 1280×1024, drugi monitor pracuje w rozdzielczość 1024×1280 i świetnie się sprawdza do oglądania stron i czytania dokumentów. Statystyki pokazują tylko rozdzielczość monitora podstawowego.

  • Paweł Opydo (autor) pisze:

    @grizzly3 - no ale szczerze - ile osób pracuje na dwóch monitorach? Ile w ogóle ma możliwość podpięcia drugiego monitora? Ile osób pracuje na monitorach ustawionych pionowo? :)

    Dlatego napisałem 20-30%, a nie 23% :)

  • NightMare pisze:

    Uważam, że autor zrobił słusznie wsadzając na swojego bloga reklamy:) No cóż… W dzisiejszych czasach nic nie ma za darmo a ja na miejscu osob, które wystawiaja glupie komentarze pomyslalbym czy będąc na miejscu autora nie postapilybym podobnie.

  • Jeszcze o reklamach i zarabianiu na blogach « zielony blogger pl pisze:

    [...] w odbiorze, a inni nie widzą w takiej formie reklamy nic złego - wystarczy poczytać komentarze pod wpisem na blogu [...]

  • Barblask pisze:

    @NightMare, Osoby wystawiające głupie komentarze nigdy nie będą na miejscu autora, nigdy nie zdobędą 2,5k Uniq dziennie, a ich wkład w tworzenie polskiego internetu ogranicza się do takich a nie innych komentarzy…

    A to, że reklamy be na blogach (ciekawe jak by zareagowały na “płatny dostęp” hm… 1pln via sms), a to, że coś się im należy bo przecież z łaską się pojawili na twoim, jego, albo jeszcze kogoś blogu. My płacimy za transfer, poświęcamy czas na teksty do serwisu, na jego promocje, pielęgnowanie, a taki jeden z drugim przyjdzie w buciorach i zacznie sie panoszyć jak u siebie.

    Jezu… bloger się cieszy z każdego gościa (usera) na stronie, z tego, że jego teksty są popularne, że mu statystyki oglądalności podskakują. Ale gość w domu (blogu) właściciela (blogera) powinien znać swoje miejsce. Czy ktoś was w końcu zmuszał lub zapłacił za wizytę na tej, czy innej stronie z reklamami? hm… a może za gazetę w kiosku też wam pani z okienka płaci, że ją łaskawie kupijecie.

  • gary pisze:

    Nie ma się co stresować ani przejmować komentarzami z narzekaniem na reklamy… wiadomo, że nikt za darmo pracować nie chce a tym bardziej dokładać do interesu. Jeżeli nie ma zbyt nachalnych reklam, uciekających “iksów” itp. i jest wartościowa treść na temat to o oglądalność nie ma się co martwic :)

  • Zarabianie na blogach : e-Fakt NET pisze:

    [...] z informacją taką spotkać się można było na dwóch popularnych blogach: Mediafun oraz Techkulturze. Tym, co zaskoczyło mnie najbardziej było mocne spolaryzowanie opinii, jakie pojawiły się na [...]

  • Piotr Szymczak pisze:

    2,5k wejść nic tylko pogratulować, a co do reklam to popieram Pawła jak jest możliwość zarobienia na drobne wydatki i opłacenie serwera itp to ja nie widzę żadnych przeszkód, a zawsze sie milej pisze wiedząc że ten mały banerek czy link da jakąś nagrodę ;)

  • Mattias pisze:

    Gdy czytam teksty typu “cała strona miga” a w rzeczywistości jest jedna reklama, która się “rusza”, to mi się smiać chce ;) Nie wiem, czy osoby piszące komentarze, że reklamy są złe, blogi powinny być bez reklam itp. zdają sobie sprawę ile potrzeba pieniędzy na utrzymanie tak popularnego bloga? Nikt serwerów nie daje przecież za darmo (a jak daje - nie chce tu niczego reklamować- to wyświetla REKLAMY, i wcale nie są mało inwazyjne). Może zakup domeny jest czasem śmiesznie tani, ale za to odnowienie już trochę kosztuje. Nie wspomnę o czasie (który jest bezcenny), który jest otrzebny, żeby coś napisać. Ja Pawła doskonale rozumiem. Jednak Polacy są zawistni. Po co komuś dać zarobić parę groszy… :/

  • Maciej Płoński pisze:

    Przeczytałem wszystkie komentarze do tego wpisu i głęboko zastanowiłem się nad stanem polskiego internetu lekko ponad pół roku temu. Umieszczenie kilku bloków reklam wywołuje takie pretensje. Oraz postawa czytelników: “AdBlock i już nie ma reklam”.
    A teraz? W sumie podobnie, jednak ludzie tak nie narzekają na kilka bloków reklam - przyzwyczaili się.
    Chyba cieszę się, że “wszedłem” do polskiego internetu właśnie w marcu i nie od razu poznałem jego cały urok.
    A na reklamy nigdy nie narzekałem i nie narzekam.

Skomentuj!

Dodaj komentarz albo trackback ze swojej strony www. Mozesz subskrybowac RSS komentarzy.

Dozwolone tagi:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz dodac wlasny awatar? Zarejestruj sie na Gravatar.