Prywatność w Sieci według Wyborczej Momail w Polsce
Podoba mi się!

Wywiady z Bloggerami #1 - Lanooz

marzec 20th, 2008, Paweł Opydo

LanoozTytuł mówi wszystko :) Tym wpisem rozpoczynam serię wywiadów z polskimi bloggerami. Bez precyzyjnego określania grupy, z którą będę rozmawiał - ot tak, rozmowy na luzie z ludźmi, których teksty warto czytać, i którzy mają coś do powiedzenia - żebyśmy mogli ich poznać od tej - nieco innej - strony.

Na pierwszy ogień idzie Lanooz. Jakoś tak się złożyło, że niezależnie jaki serwis społecznościowy lub blog odwiedzasz, zawsze gdzieś znajdziesz czarny awatarek z białą emotikonką. Jak to możliwe, że ona potrafi być we wszystkich tych miejscach jednocześnie. Bilokacja? Alternatywna doba?

No ale - zamiast przedłużać, oddaję głos naszemu gościowi ;)

Paweł: Sztampowe pytanie na początek. Opisz w trzech zdaniach o czym jest Twój blog. Tak, żeby użytkownicy, którzy nie wiedzą, nie poczuli się zdezorientowani ;) Kwintesencję Twojej jaźni blogowej ;)

Lan: Pamiętaj, ze moje “3 zdania” są tragicznie długie..zazwyczaj ;) Mój blog jest o…mnie, o tym co mnie otacza, czyli o wydarzeniach, Warszawie, szkole, Internecie, blogosferze, krótko mówiąc - o ludziach. Zresztą i tak nie dam radę tego skrócić w 3 zdaniach, dlatego łatwiej powiedzieć, że bloguję o wszystkim. “Just another personal weblog”.

Paweł: No to w takim razie kolejne sztampowe pytanie. Dlaczego ludzie czytają akurat Twojego bloga? Jeśli nie jest to profesjonalny blog o określonym targecie i poruszający wąski temat, to dlaczego akurat Twój wyróżnia się spośród innych? :)

Lan: A kto ich tam wie ;) Niedawno napisalam wpis, który o tym traktuje, w komentarzach ludzie wyrazili sprzeciw mojej teorii, że czytają mnie ze względu na to kim jestem (Wietnamką, licealistką i kim tam jeszcze). Czytają “ze względu na treść”, nie powiedzieli jednak jaką.
Prawdopodobnie to jest jak kupowanie codziennie, tej samej gazety. Pomimo, ze nie wszystko cię interesuje. A czy mój blog sie w ogóle wyróżnia? :P

Paweł: Może wyróżnia to, że jesteś geekiem. Uważasz się za geeka? (geeczkę? geeczynkę?) ;P

Lan: Raczej nie. Z naciskiem na “raczej”. Termin “geek” jest używany w różnych sytuacjach. Najczęściej wtedy gdy ktoś zagorzale koduje/programuje. To nieco ekstremalna wersja internauty, który ściśle się trzyma swojej działki. Nie pasuję do tego profilu. Dość nietrafnie nazywa się też czasem internautów, którzy po prostu mocno interesują się szerokim Internetem w różnych aspektach - jeżeli o takiego geeka chodzi, to może być :)

Paweł: Nie masz czasem takiego uczucia, że jesteś trochę pupilkiem polskiej blogosfery? :) Wszyscy Cię lubią, bo młoda, bo dziewczyna (”dziewczynka”, jak to napisał niegdyś Fanatyk ;]), bo ma konta na wszystkich serwisach społecznościowych, a nie tylko na Fotce

Lan: Na marginesie: na fotce nie mam, nie rozpowszechniam zdjęciem swojego wizerunku :P “Pupilek” to prawdopodbnie ostatnie słowo które wpadłoby do mojej głowie (: Zaś z tym “lubeniem” to prawda, nie spotkałam się z jakąś uciążliwą krytyką. Przecież w blogosferze każda kobieta, dziewczyna jest traktowana z szacunkiem, jesteśmy lubiane z powodu naszej małej liczby. Mężczyźni o nas dbają ;)

Paweł: Aaa, właśnie - o to chciałem spytać! :) O co chodzi z tymi zdjęciami? :) Jakoś niewyraźnie wyglądasz - czy czujesz się niewyraźnie? (to z reklamy)

lancomic-perfor.jpgLan: Wbrew pozorom od dawna nie czułam się tak wyraźnie ;) Po prostu, nie mam zwyczaju się “obnażać” w szerokim Internecie. Nie czuję się dostatecznie publiczną osobą. To jest jeden z moich sposobów zachowania prywatności, a w momencie pokazania mojego zdjęcia zupełnie bym ją straciła. [uwaga - na początku tego artykułu znalazło się pierwsze w historii, udostępnione w internecie nierozmazane zdjęcie Lan! - dop. Paweł]

Paweł: Mówisz, jakby po Warszawie chodziły tysiące Wietnamek o imieniu Lan, i akurat poprzez brak zdjęcia nikt nie zgadnie, która z nich to Ty :)

Lan: A zdziwiłbyś się gdyby tak było? :> W Warszawie akurat mnóstwo Wietnamczyków, a nieco mniej (ale wciąż dużo) Wietnamek o imieniu “Lan”. To popularne wietnamskie imię, takie jak…”Magda” w Polsce. Niedawno poznałam osobę, która zna 3 moje imienniczki. Ja sama znam ich dużo więcej…

Paweł: No, jak już przy tym jesteśmy - co się stało, że jeszcze nie prowadzisz drugiego bloga, o Wietnamie, i kiedy zaczniesz?

Lan: Od czasu do czasu piszę o nim u siebie (aktualnie rzadko), bo to nadal za mało do powiedzenia aby stworzyć nowego bloga. Może to i lepiej, korzystam z szansy i zapoznaję z Wietnamem czytelników, którzy normalnie by nie zasubskrybowali blog o nim. Mimowolnie mogą się dowiedzieć różnych ciekawostek :)

Paweł: Jak to jest, że masz większą wiedzę o Internecie i blogowaniu niż masa facetów? To dość rzadkie w sumie :P Skąd się to wzięło? Czemu akurat to Cię interesuje? :)

Lan: A czy to akurat faceci muszą tą wiedzę posiadać? Czas złamać stereotypy :) (Oh, wiem. Mówię jak feministka) Zaczęło się od zakladania poczty na WP.pl w 3 klasie podstawówki, następnie monotematyczność zainteresowań doprowadziła mnie na fora dyskusyjne. I tak odkryłam pragnienie wypowiadania się, pisania. Zaspokoiłam je potem blogowaniem. Pomijając te wszystkie levele, odnalazłam się w końcu w naszej, okołołebowej, blogosferze. Zaczęło mnie to fascynować, coraz to więcej blogów czytałam. Aż spowodowały u mnie boom :)

Paweł: Jak to się stało, że nie wpadłaś w tę “pułapkę”, w którą wpada masa młodych ludzi - mam internet, chcę coś napisać - więc zakładam bloga na Onecie (bo popularny)? A potem owczym pędem tworzę różowego bloga jak “wszyscy”?

Lan: Nie widziałeś mojego pierwszego bloga…wcielenie tragedii. Wpadłam wtedy w pułapkę, bo sama nią byłam :) Bo czego można oczekiwać od głupiutkiego dziecka? Na szczęście w miarę wcześnie wydostałam się z niej, zaczynając się interesować Internetem, komputerami..poznając też właściwych ludzi.

Paweł: Miałaś różowego blogaska? :D Pokazuj! :P

Lan: Nie różowy tylko zielony! Wybacz, kwarantanna w strefie zero! ;)

Paweł: No dobra, w takim razie obrażam się i kończę. Chcesz kogoś pozdrowić? :D

Lan: Wszystkich i nikogo :) Pozdrawiam!



Kategorie: Blogging, Internet, Technika |

17 komentarzy do wpisu “Wywiady z Bloggerami #1 - Lanooz”


Adam Klimowski:

Nic dziwnego, że wie więcej o blogowaniu i internecie: ja pierwszego maila założyłem dopiero w gimnazjum ;) Pozdrowienia!

Fanatyk:

Czuję się pozdrowiony (mimo, że nie czuję się nikim) ;)

Paweł Opydo:

@Adam - cholera, ja już w Liceum chyba byłem, kiedy przeżywałem mój pierwszy raz blogowy :P

Paweł Opydo:

@Fanatyk: Lan napisała “nikogo” (a nie “nikich”) - czyli ten “nikt” jest jeden. Teraz nasuwa się pytanie - kim jest ów “nikt”?!

Susek:

Lan, po prostu - “rólzujesz” ;-)

Paweł Opydo:

@Łukasz - masz bloga joggerowego, to spisek! ;P (kto śledzi tzw. “Afery spiskowe” na Wykopie ten wie o co chodzi ;))

lavinka:

No nie.. to ja jestem babcia emerytka… pierwszego maila założyłam na serwisie e.pl (jeszcze wtedy był bezpłatny, a potem zbankrutował) - na pierwszym roku studiów :) To był 1996 czy 1997 rok :) Na wirtualnej założyłam w podobnym terminie..

brt12:

Ja nie wiem kiedy założyłem mojego pierwszego maila, ale miałem chyba 9 lat. W każdym bądź razie fajny pomysł z tymi wywiadami, mam jednak nadzieję, że nie ograniczą się one do ludzi pojawiających się na listach MBL większości powiązanych blogów ;) Czytaj: że poznam ludzi spoza mojego RSSa :D

Paweł Opydo:

Hmm, pierwszego maila… Na wp.pl, obee09 (”obee” było zajęte, więc wziąłem jedną z proponowanych liczb ;P). Wtedy chyba też wymyśliłem ksywkę Obee (obi), która jakoś się potem przykleiła, i została ;P

Ale offtop ;)

Przenośny mikromailing | MIKOWHY pe.el:

[...] wszak podejrzeć co nowego w kulturze serwowanej na ostro (St Pat’s Day - polecam), serię wywiadów z blogerami poczytać czy funkcjonalność nową do serwisu dodać wszystko za pomocą swego super [...]

Undead:

Haha, a ja też miałem maila w podstawówce - w ramach lekcji informatyki ;). Założyć - zaliczyć - zapomnieć =].

Ajgor:

O kurcze, Lavinka, witam w klubie, jak zakładałem sobie pierwszego maila w CIUW-ie to jeszcze chyba wp.pl nie było ;-))))) Stare dzieje, normalnie dziadek ;-)))))

Teloch:

Takiej akcji spodziewałbym się po polskimbloggerze ;) Wywiad to fajny sposób na poznanie bliżej osoby, którą postrzegamy zazwyczaj tylko poprzez pryzmat internetowych wypocin. Proponuję zatem wywiady dłuższe i z bardziej osobistymi pytaniami ;)

Bardzo dobry pomysł i świetnie wybrana pierwsza ofiara ;)

homikus:

Jakże ciekawy pomysł! Mam nadzieję, że nie zgaśnie ;)
A ja pamiętam, jak długo myślałem nad swoim pierwszym adresem mailowym… A założyłem go w domenie pobliskiej kafejki internetowej. Hm, nie pamiętam domeny, ale przed małpką na pewno był “muminek” :)

kmh:

Więcej redakcji, mniej emotów!

I fajnie, że o Lan. Ja osobiście czytam jej bloga, bo jestem ciekaw wietnamskiego spojrzenia na Polskę i Warszawę.

Techkultura.com - kultura, internet, media » Blog Archive » Wywiady z bloggerami #2 - Thion:

[...] Wymyśliłem to jakiś czas temu, zaczynając od - bardzo dobrze przez Was przyjętego - wywiadu z Lanooz. Dziś - po dłuższej przerwie - wreszcie udało mi się sprężyć i przeprowadzić kolejną [...]

Napisz komentarz


Partnerzy Szukaj RSS  
Partnerzy Szukaj RSS