Mikrocelebryci vs Gwiazdy
Paweł Opydo 
Ostatnio wszÄ™dzie piszÄ… o microcelebrities, czyli po naszemu o “mikrocelebrytach”. Jak nie Marta na Technoblogu, to znowu Przekrój na swoich Å‚amach. Trzeba przyznać, że temat jest ciekawy - tak siÄ™ akurat zÅ‚ożyÅ‚o, że przed rozwojem internetu (a dokÅ‚adniej - spoÅ‚ecznoÅ›ci sieciowych) nikt by nie pomyÅ›laÅ‚, że przeciÄ™tny obywatel może w pewnej grupie ludzi być “gwiazdÄ…”.
Ale zaraz - tak jak świat wirtualny różni się dość mocno od realnego, tak celebrities z reala różnią się od tych z wirtuala (swoją drogą, kto wymyślił te określenia?; real kojarzy się ze sklepem, a wirtual z nazwą tricku skateboardingowego). Dlatego dziś, w tonie nieco niepoważnym zajmę się porównaniem tych dwóch rodzajów sław. Zacznijmy więc ;)
Kasa
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - tak brzmi jedno z najbardziej sztampowych powiedzień świata. W tym wypadku mikrocelebryci są na straconej pozycji - za posty na Blipie nie dostaje się pieniędzy, podobnie jak za filmiki na YouTube.
![]()
Gwiazdy zaś zarabiają miliony. Gdybym ja kilka razy pytał kogoś, czy jest absolutnie, totalnie pewien swojej decyzji, to pewnie ten ktoś uznałby mnie za kretyna. Za to taki Hubert trzepie na tym kokosy.
1:0 dla makro
Fani
No cóż, tu też różowo nie jest. O ile na widok Kasi Cichopek niektórzy panowie zrywajÄ… z siebie bokserki przez gÅ‚owÄ™, to podejrzewam, że taki Fanatyk, znany również jako “guru polskiej blogosfery” (copyrights by Blog.pl) raczej takich reakcji nie wywoÅ‚uje. Chyba.
Za to na widok reuptake niektórzy panowie zrywają koszulki z piersi, i zakładają blipowe. Ale to wyjątek ;)
2:0 dla makro
Problemy
O, tu już lepiej. Gwiazda w skali makro, to i problemy duże. A to w salonie nie ma akurat merca w wymarzonym kolorze, a to kostkę skręci tańcząc w TVN. Straszne.
Za to gwiazd nie dotykajÄ… tzw. “problemy życia codziennego” - a mikrocelebrytów wprost przeciwnie. Co zrobi taki blogger, któremu nagle odetnÄ… net? Albo co gorsza padnie serwer? Przecież siÄ™ zaÅ‚amie. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie katusze przeżywam, jak mi baza danych pada.
Punktów nikt nie dostanie, i tak wszyscy mają przekopane :)
Znajomości
Niestety, dla mikrocelebrities nikt nie organizuje imprez w TV, nikt nie zaprasza ich do tańca ani śpiewania na lodzie ku uciesze ludu. Powiedzmy sobie szczerze, gdybym znał osobiście któregoś z braci Mroczek, albo najlepiej obu na raz, byłbym duszą towarzystwa. A tak to co, powołam się na znajomych blog-vipów?
Niestety, 3:0 dla makro.
Internet
No dobra, tu mikrocelebryci mają przewagę - to w końcu ich dom, loża, gniazdo i tak dalej. Doda nie ma szans dostać się na stronę główną Wykopu, nie bójmy się tego powiedzieć głośno. Chyba, że na przykład będzie chciała zmanipulować ankiete na jakimś znanym blogu, ale raczej sobie tego nie wyobrażam.
3:1 - nadal makro wygrywajÄ….
Prywatność
Czy za którymś z bloggerów jeżdżą paparazzi? Raczej nie. Czy blogger wzbudza powszechną uwagę, pojawiając się w miejscach publicznych? Nie sądzę. Uff, prywatność mikro jest bezpieczna - kamień spadł mi z serca.
3:2
Cholera, chciaÅ‚bym wymyÅ›lić jeszcze jakieÅ› fakty przemawiajÄ…ce na korzyść microcelebrities, ale jakoÅ› nic nie przychodzi mi do gÅ‚owy :) Wychodzi wiÄ™c na to, że mimo wszystko gwiazdy srebrnego ekranu sÄ… jednak wiÄ™kszymi VIP-ami niż gwiazdy ekranu LCD. No ale… może kiedyÅ› to siÄ™ zmieni? ;)
Edit: Mikowhy sÅ‚usznie zauważyÅ‚ wyższość pizzy spożywanej na spotkaniach branży IT nad kawiorem zjadanym na bankietach gwiazd. Czyli… remis! :)







Wszystkie