“LOGO” nie lubi Naszej-Klasy, ale kocha Bebo

Gazeta.pl opublikowała dziś tekst pochodzący z agorowego magazynu LOGO na temat internetowych serwisów społecznościowych. Pewnie nie napisałbym o tym na blogu, gdyby nie to, że w paru momentach BARDZO się nie zgadzam, a wręcz uważam, że od artykułu mocno wieje stronniczością. Najpierw “czepialska” i częściowo bezpodstawna krytyka konkurencyjnego serwisu, potem niby-to-przypadkiem wychwalanie własnego produktu.
Autor zaczyna od Naszej-Klasy. Portal posiada sporo zalet, jest przydatny i pozwala na odświeżenie znajomości sprzed lat. Z drugiej strony wiele można mówić o jego niezbyt przyjaznym wyglądzie, braku rewolucyjnych ficzerów etc. Targetowi to nie przeszkadza, specjaliści od początku zauważali. Ale Radek, nie wiedzieć czemu, musiał to podkreślić kilkakrotnie:
(…) jest, według ekspertów, niedopracowany pod względem technologicznym, niezbyt estetyczny i niefunkcjonalny (…) jest serwisem wtórnym i banalnym (…) na polskim rynku istniały już podobne serwisy.
Serio tak nie lubi Naszej-Klasy? Ja rozumiem (jak zresztą autor podkreśla), że czytelnicy LOGO oczekują lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury, bez zagłębiania się w tematykę sieciowych społeczności. Ale wypadałoby nie opisywać tematu tak jednostronnie. Zwłaszcza, że dwa zdania później “przegięcie” sięga zenitu:
(…) na dodatek słabo chroni prywatność swoich użytkowników.
Niewiedza czytelników, połaczona z powtarzaniem nieprawdziwej opinii przez magazyn, może doprowadzić do zniekształcenia obrazu rzeczywistości. To prawda, N-K była kontrolowana pod kątem bezpieczeństwa danych, ale wynikało to jedynie z rosnącej w owym czasie popularności serwisu. Do tego kontrola GIODO wykazała, że nie ma żadnych zastrzeżeń na tej płaszczyźnie - wręcz przeciwnie, dowiedzieliśmy się, że “[serwis] spełnia wszystkie wymogi ustawy o ochronie danych osobowych, a jego zabezpieczenia są na wysokim poziomie”. Więc o co chodzi?
Jakiż kontrast dostrzegamy jednak, kiedy dojdziemy do opisu serwisu Bebo.gazeta.pl. Pozwolę sobie zacytować całość (oryginał tutaj):
Bebo to najwszechstronniejszy serwis społecznościowy. Za jego pomocą możesz w prosty (i szybki!) sposób umieszczać swoje pliki wideo. Możesz też pisać blog, wrzucić wszystkie swoje zdjęcia i pogrupować w albumy. Albo zostać fanem Alexa Kłosia (którego teksty czytasz w Logo) i zobaczyć, co też ciekawego wymyślił i nakręcił. Wszystkiego dowiesz się ze swojego profilu - Bebo na bieżąco pokazuje, co słychać u twoich znajomych.
Bebo to także serwis najbardziej zaawansowany technologicznie - niedawno ogłoszono wsparcie dla zewnętrznych twórców oprogramowania. Oznacza to, że najpopularniejsze i najlepsze gadżety z Facebooka mogą być dostępne w Bebo.
Mało? Zawsze możesz włączyć internetowy program telewizyjny albo posłuchać muzyki nowych wykonawców. Tak wyglądają naprawdę nowoczesne media. Na Wyspach już się do nich przekonali.
Bebo.com jest jedną z najpopularniejszych witryn internetowych na Wyspach Brytyjskich. W Irlandii serwis był odwiedzany częściej niż wyszukiwarka Google. To także trzeci największy serwis społecznościowy na świecie.
No cud-miód. Serwis idealny. Brzmi jak opis stworzony przez copywritera na potrzeby ulotki dla reklamodawców ;) Mimo, że bloggerzy jakoś nie są nastawieni entuzjastycznie.
Radek twierdzi, że tekst był skierowany do specyficznego targetu - ludzi, którzy chcą przeczytać przystępnie napisany, prosty artykuł, który wprowadzi ich w tematykę serwisów społecznościowych. Problem polega na tym, że taki target, właśnie z powodu swojej małej wiedzy, bardzo łatwo “chłonie” poglądy. Wierzy w to, co dowiedział się na nieznany sobie temat z ulubionego magazynu. W tym momencie więc odpowiedzialność nakazuje przedstawienie rzeczywistości w sposób jak najbardziej wiarygodny. Co wcale nie wyklucza łatwości odbioru.
Edit: Plus boks na stronie głównej portalu Gazeta.pl - zajawka artykułu, a pod spodem linki: Masz już konto na bebo? i Zablokowali im naszą-klasę ;) Rozumiem, że Gazeta.pl porusza popularny temat, ale dlaczego od razu w ten sposób.
Aha, i dzięki autorowi artykułu za ciekawą dyskusję “w kuluarach” i pomoc w doszlifowaniu tekstu :) Niejeden by się pewnie obraził na jego miejscu :)
![]()
Powiązane wpisy










Bebo ssie po same kule! :P
Dla mnie Bebo jest nijakie. Jedyny plus, że ładne profile można robić. Nie widzę żadnego praktycznego zastosowania serwisu :/
Jakieś niby umieszczanie wideo… ale YouTube jest wygodniejszy. Niby jakieś blogi… Ale jest masa lepszych sposobów na blogowanie. Rozdawanie serduszek?
Nie jestem w targecie? ;P
Trafna peunta Panie Pawle, ciekawy wpis i co najwazniejszy jest rzetelny a nie stronniczy
@Marcin Z - dzięki, jeno proszę bez “panie”, czuje się wtedy stary ;)
No faktycznie neutralnoscia to sie nie wykazali.
Logo nie lubi Naszej-Klasy, bo należy do Agory, tak jak i Bebo. Ale żeby promować swój serwis aż tak bezczelnie. Ten opis był słodszy niż na ulotce reklamowej - gdzie tu tak zwana dziennikarska rzetelność i bezstronność?
No właśnie.
Ja zwróciłem kiedyś uwagę, że Blogfrog promuje głównie blogi z Agory i nie jest przez to wcale obiektywny. Oczywiście dziwnym “trafem” zaraz po tym wpisie spadłem w ich rankingu od razu o kilkaset miejsc w dół pomimo wzrostu odwiedzin i subskrybentów.
Polski internet potrafi zaskoczyć nie znających naszego kotła. Mnie to raczej bawi i śmieszy.
Skomentuj!
Najpopularniejsze
Kategorie
Blogroll
Produkty
RSS
Archiwum
Najpopularniejsze