Archiwum dla miesiaca: styczeń, 2008
 styczeń 31st, 2008, Paweł Opydo
Czasem człowieka bierze na wspomnienia. Mnie ostatnio tak “wzięło”, i postanowiłem odświeżyć sobie film z dzieciństwa - The Lion King, czyli po naszemu Króla Lwa. Trochę się bałem - że będzie tak jak z graniem w pierwszą część Medal of Honor, kiedy to okazało się, że po latach gra nie robi już takiego wrażenia, jak we wspomnieniach. Te obawy okazały się jednak bezpodstawne.
Wizualnie miażdży. Scenariuszowo - bawi i wzrusza. Muzyka wbija w ziemię. Mimo obejrzenia w kinie trzech części Shreka, po tym “seansie” stwierdziłem, że chyba żadna cyfrowa animacja nie przebije tego arcydzieła. Nie wiem dlaczego robi to takie wrażenie - niby nowe, stworzone za pomocą komputerów produkcje, są bardziej szczegółowe, realistyczne. Ale ręcznie malowane obrazy, gra świateł, widoki - zapierają dech w piersiach.
Król Lew (ang. The Lion King) – film animowany ze studia Walta Disneya, wydany w 1994. Był to 32 pełnometrażowy film, wydany przez wytwórnię.
Po raz pierwszy obejrzałem ten film w oryginalnej wersji językowej. Obsada jest rewelacyjna - świetny Jeremy Irons jako Scar, zabawny Rowan Atkinson jako Zazu, i oczywiście James Earl Jones, jako Mufasa. To tylko trzy pierwsze z brzegu nazwiska - oprócz tego występują niemniej świetni Matthew Broderick czy Whoopi Goldberg. Słuchanie takiej plejady gwiazd to prawdziwa przyjemność. Czytaj dalej »
Kategorie: Film, Kultura | 12 Komentarze/y »
 styczeń 30th, 2008, Paweł Opydo
21 stycznia w krakowskim klubie Rotunda zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał fenomenalny koncert. Zdjęć nie mam wprawdzie dużo, ale lepsze to niż nic.
Po raz kolejny SDM prezentował repertuar złożony z nowszych, nieco odmiennych stylem pieśni z tekstami Rybowicza, połączony z największymi hitami zespołu - inspirowanymi tekstami Stachury i Ziemianina. Szkoda, że tych drugich było mniej - dawno nie słyszałem Sanctusa :)
Stare Dobre Małżeństwo - polska grupa muzyczna zajmująca się poezją śpiewaną. W 1984 r. po raz pierwszy duet Krzysztof Myszkowski i Andrzej Sidorowicz, przedstawiając się szerszej publiczności, wykorzystał nazwę Stare Dobre Małżeństwo. Od 1989 do 2002 SDM było formacją “męską” o stabilnym składzie: Krzysztof Myszkowski, Wojciech Czemplik, Ryszard Żarowski, Roman Ziobro. Ten ostatni opuścił zespół w 2002 r. Obecnie basistą jest Andrzej Stagraczyński. W 2006 z grupą związał się gitarzysta Dariusz Czarny, a w 2007 - Przemysław Chołody (harmonijka). (Wikipedia)
Nie ma jednak co narzekać, bo koncert był świetny. Trudno jednak było spodziewać się czegoś innego ;) Co ciekawe, w przerwie swoim występem wieczór uświetnił Jurek Bożyk (widoczny na pierwszym zdjęciu w galerii), który spowodował swoimi tekstami niekontrolowane ataki śmiechu u dużej części widowni. Swoją drogą - jeśli wiecie, czy można go gdzieś posłuchać w Internecie, to proszę o cynk w komentarzach.
Galeria zdjęć w rozwinięciu wpisu i na flickrze. Czytaj dalej »
Kategorie: Kultura, Muzyka | 7 Komentarze/y »
 styczeń 28th, 2008, Paweł Opydo
Hitman - kultowa gra komputerowa, w której wcielamy się w rolę jednego z najciekawszych antybohaterów tego rynku - agenta 47, perfekcyjnego, zimnego zabójcę bez uczuć. Cztery części gry, ogromny sukces na całym świecie - a w tym roku adaptacja filmowa. Pomyślicie, że takiego materiału na hit nie da się zepsuć? Niestety, da się.
Powstał film, który dla przeciętnego widza nie znającego gry będzie kolejnym amerykańskim filmidłem zabili-go-i-uciekł klasy B. Zadziwiająco wiele tu podobieństw do XXX z Vinem Dieselem. Dla fanów gry to wielki zawód i zbeszczeszczenie legendy. Dlaczego? Proszę - oto dziesięć grzechów filmowej adaptacji Hitmana.
Hitman – seria czterech gier komputerowych, w której gracz wciela się w płatnego mordercę, (agenta 47). Twórcą serii jest duński developer IO Interactive. Gra zawdzięcza swój sukces nietypowej tematyce, wspomnianemu wyżej połączeniu akcji z elementami strategicznymi, realizmowi oraz możliwości kreatywnego opracowania sposobu na przejście gry. (Wikipedia)
Bohater. Nie wiem kto to, ale na pewno nie 47. Timothy Olyphant jest po pierwsze za młody do tej roli. Bohater ma czterdzieści-kilka lat, co odczytujemy z poczatku jego “numeru seryjnego” wytatułowanego na karku - 640509. Olyphant jest wprawdzie tylko kilka lat młodszy, ale o ile twarz 47 była przeorana zmarszczkami i wychudzona, to aktor wygląd ma bardzo młodzieńczy. Czytaj dalej »
Kategorie: Film, Gry, Kultura | 16 Komentarze/y »
 styczeń 28th, 2008, Paweł Opydo
Pisałem już o tym tutaj, ale dopiero dziś na blogu zaszły zmiany, które każdy ze stałych czytelników pewnie już zauważył. Największą z nich jest nowa nazwa. Domena pawelopydo.com nadal działa, ale przekierowuje na nowy adres - Techkultura.com.
Wiąże się to ze zmianą wizerunku bloga - chciałbym po pierwsze umożliwić umieszczanie w nim tekstów innym autorom. Szersze informacje o tym znajdziecie na specjalnie utworzonej podstronie.
Z tym wszystkim związana jest też modyfikacja oprawy graficznej. Wrócił znaczek “beta” - od razu uprzedzam więc, że w związku z licznymi zmianami - a to dopiero początek - niektóre rzeczy mogą nie działać. Wszelkie błędy możecie zgłaszać na adres blog(małpa)pawelopydo.com. Czytaj dalej »
Kategorie: Organizacyjne, Technika | 4 Komentarze/y »
 styczeń 24th, 2008, Paweł Opydo
Czasem nadchodzi taki moment w życiu każdego człowieka, że dopada go nagła chęć zmian i ruszenia do przodu. W moim przypadku ta chęć zmian nie jest taka nagła - ba, jest planowana od jakiegoś czasu ;)
Pierwszym jej etapem była zmiana designu bloga, którą oceniliście bardzo dobrze - co ogromnie mnie cieszy. Ale był to dopiero początek.
Nie, nie zacznę prowadzić teen bloga, aż tak źle ze mną nie jest ;) Postanowiłem po prostu poszerzyć nieco działalność. Na czym to ma polegać?
Do tej pory blog był aktualizowany dość rzadko, teksty jednak były dość rozbudowane i szczegółowe. Chcę, żeby kontentu było więcej, jednocześnie bez ujmy dla jego jakości.
Jedną z rzeczy, która wiąże się z tymi zmianami, jest chęć zaproszenia do pisania na blogu osób z zewnątrz.
Stąd - zapraszam do pisania tekstów, recenzji, przemyśleń na temat szeroko pojętej kultury, z naciskiem na tzw. popkulturę. Każdy może nadesłać tekst na adres blog(małpa)pawelopydo.com. W zamian oferuję ramkę na samym początku tekstu, informującą o tym kto jest autorem jego treści, z podlinkowaniem do dowolnie wybranej strony - np. bloga autora. Nie muszę dodawać, że jakiekolwiek plagiaty i nadsyłanie cudzych tekstów będą bezlitośnie tępione ;)
W związku z takim obrotem sprawy, wkrótce zmieni się także nazwa i adres bloga. Ale o tym sza, dopóki domena jest w trakcie rejestracji ;)
Szczegóły wkrótce :)
Kategorie: Newsy | 4 Komentarze/y »
 styczeń 16th, 2008, Paweł Opydo
Wczoraj Steve Jobs pokazał nowy super-dizajnerski produkt od Apple. Nie pamiętam kiedy ostatnio zaprezentowali coś tak… nieciekawego.
Niby najcieńszy notebook świata, wszystko super. Tylko trochę nie na dzisiejsze czasy. Rozumiem, że w przyszłości dziesiątki gigabajtów będziemy przerzucać przez wszechobecną sieć bezprzewodową, ale w tym momencie kupowanie laptopa bez napędu i z jednym gniazdem USB jest średnio praktyczne. Chociaż ładny jest, to trzeba przyznać.
Szkoda, cholera. Jak zobaczyłem hasło “Coś wisi w powietrzu” pomyślałem, że może Apple wyda iAir - własną wersję powietrza, z wbudowanym odtwarzaczem multimedialnym, kamerką i przeglądarką www. Tylko fajnie by było, żeby Safari w wersji dla powietrza była bardziej stabilna niż w wersji PC. Czytaj dalej »
Kategorie: Technika | 20 Komentarze/y »
 styczeń 14th, 2008, Paweł Opydo
Paweł Lipiec popełnił ostatnio tekst Dylematy początkującego blogera, w którym stawia tezę, że w zasadzie każdy człowiek potrafi - i powinien - stworzyć wartościowego bloga. Tezę, z którą osobiście się nie zgadzam - a że mam akurat czas i ochotę, to napiszę szerszą polemikę :)
Okej - zgadzam się, że jest multum ludzi nie piszących blogów, dla których ta forma twórczości byłaby świetnym sposobem na podzielenie się ze światem rozległym doświadczeniem zawodowym, poglądami, wiedzą i tak dalej. Z drugiej jednak strony istnieje jeszcze większa masa ludzi, którzy nie powinni “brać się” za blogowanie, i równie wielka takich, którzy blogują - a ja modle się, żeby przestali.
Dlaczego nie każdy powinien blogować? Postaram się wypunktować i opisać powody wysunięcia takiej tezy.
Po pierwsze - trzeba mieć coś do powiedzenia. Nie, nie chodzi o to, że trzeba być specjalistą w jakiejś dziedzinie, i posiadać wiedzę, której nie mają inni. Ale zakładając bloga trzeba wiedzieć, co będziemy w nim pisać, i czy komuś to się naprawdę przyda. Po co pisać bloga, którego nikt nie czyta?
Zresztą - wystarczy spojrzeć na masę blogów, zakładanych przez emo-nastolatki słuchające Tokio Hotel, opisujące co jadły dziś na śniadanie, czy się wyspały i “ale beka była w szkole”. Kto je czyta? Nikt - co najwyżej paczka znajomych autora/autorki, pisząca komentarze na poziomie “super wpis, rób tak dalej”, i przypadkowe osoby wklejające swoje “super blog, zajrzyj do mnie!”… Czytaj dalej »
Kategorie: Kultura, Technika | 41 Komentarze/y »
« Poprzednie wpisy
|
|