Sparta… Katie Melua: “Pictures” - recenzja
Podoba mi się!

“Dexter” - recenzja

listopad 22nd, 2007, Paweł Opydo

Jakoś nie wciągnął mnie żaden z popularnych ostatnio amerykańskich seriali. Wydały mi się nudne, postaci były sztampowe, w ogóle jakoś nie ogarnęła mnie ta ogólnoświatowa fascynacja. Dopóki nie poznałem Dextera - serii, przy której Prison BreakLost to napisane na kolanie telenowele.

Bez urazy dla fanów tych seriali oczywiście - to tylko i wyłącznie swoje prywatne zdanie. Niemniej nie znam osoby, która po oglądnięciu Dextera nie stała się fanem tej produkcji. Dla mnie osobiście Lost jest zbyt cukierkowy (rozbitkowie w pełnym makijażu), Prison Break nudny (ileż można uciekać z więzienia?), Heroes przekombinowany…

Tip: Obecnie możemy oglądać drugą serię Dextera. Część trzecią zobaczymy dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. Każdy sezon składa się z dwunastu epizodów. W Polsce na razie można je zobaczyć tylko na platformie cyfrowej n, ale w przyszłym roku serial ma emitować TVN.

A czym takim wyróżnia się Dexter? Już wyjaśniam. Na pierwszy rzut oka serial jakich wiele - Miami, wydział zabójstw, tytułowy bohater jest specjalistą od śladów krwi. Sympatyczny, o ujmującej powierzchowności, boryka się z problemami dnia codziennego. Ale Dexter ma też drugą twarz. Pod osłoną nocy… Nie, nie wkłada lateksowego, czarnego wdzianka i peleryny. Nocami staje się okrutnym, seryjnym mordercą. Korzysta ze specyficznego kodeksu, który nakazuje mu zabijać tylko innych, podobnych sobie zwyrodnialców.

Dexterowi jednak daleko do idealisty, oczyszczającego ulicę z zabójców, gwałcicieli i pedofili. Zabija dla własnej satysfakcji, dla stłumienia żądzy krwi. Mimo to przez cały czas kibicujemy mu i darzymy postać sympatią - ciężko to wyjaśnić: trzeba to zobaczyć - i poznać najsympatyczniejszego mordercę na świecie.

Będzie się działo…

Fabuła serialu jest poprowadzone perfekcyjnie. Obok głównego wątku istnieje sporo pobocznych - niektóre bardzo subtelne, ale informujące nas o charakterach postaci. Taki sposób ich przedstawienia sprawdza się bardzo dobrze - czasem wystarczy spojrzenie, uśmiech, krótki dialog - i już wiemy co myśli jeden z bohaterów. Dzięki temu nie ma osób “bladych”, wprowadzonych na siłę do scenariusza - tutaj każdy ma jakieś zadanie, zalety, wady, pragnienia.

Oczywiście najlepiej jest przedstawiony sam Dexter - znamy jego myśli, jest narratorem opowieści. Ma trudności z wyrażaniem uczuć i zrozumieniem zasad rządzących społeczeństwem - często więc bawi nas jego rozbrajająca szczerość czy słabość w pewnych - dla przeciętnego człowieka normalnych - sytuacjach. Z drugiej strony są momenty, w których bohater staje się autentycznie przerażający - kiedy “widzimy potwora”. Jednocześnie wszystko to jest zmieszane z czarnym humorem i sarkastycznymi komentarzami Dextera.

W efekcie twórcy uzyskali połączenie klimatu SiedemSześć stóp pod ziemią, a do tego dodali jeszcze sporo od siebie.

Ale ktoś to jeszcze zagrać musi…

Aktorstwo - bez zastrzeżeń. Nie ma praktycznie minusów. Michael C. Hall w głównej roli sprawdza się doskonale - miły i sympatyczny, potrafi jednak przerazić kiedy trzeba.

Reszta? Również świetnie. Aktorzy wcielający się w główne role spełnili swoje zadanie - nie ma nawet najmniejszych błędów. Role poboczne - czyli zwykle ofiary Dextera - są zagrane lepiej lub gorzej, ale zawsze co najmniej solidnie.

Muzycznie

Od razu zwracamy uwagę na świetną warstwę muzyczną. Zarówno tło, jak i przerywniki sprawdzają się świetnie, i perfekcyjnie budują klimat.

Muzyka różni się w zależności od sytuacji i pory dnia. Gdy akcja ma miejsce w nocy, przygrywają ciche, mroczne kawałki. Za dnia słyszymy bardziej dynamiczne motywy, raz za czas przerwane piosenkami wprowadzającymi nas w klimat słonecznego Miami.

Podsumowując…

Ciężko tak naprawdę powiedzieć więcej o serialu. Tak naprawdę bowiem to, co w nim najważniejsze i najlepsze wiąże się z wciągającą fabuła i bohaterami - a zwłaszcza tego pierwszego zdradzać się nie powinno. Dexter wciąga bowiem jak wir, i po obejrzeniu każdego odcinka mamy ochotę od razu zagłębić się w kolejny.

Dexter

Są filmy, seriale czy książki, które wywołują skrajne reakcje. Albo je pokochasz, albo znienawidzisz. Tak jest na przykład z produkcjami takimi jak Siedem czy Podziemny Krąg. I zapewne podobnie jest z Dexterem. Piszę “zapewne”, bo… nie spotkałem się jeszcze z nikim, kto po oglądnięciu kilku odcinków nie zakochał się w tej serii.

Perfekcyjny klimat i aktorstwo, wciągająca fabuła, cudowna muzyka, realizm, postaci. To wszystko czyni ten - opisywany jako “najbardziej krwawy w historii” - serial najcudowniejszą produkcją telewizyjną jaką miałem okazję kiedykolwiek oglądać. Dexter rządzi.



Kategorie: Film, Kultura |

36 komentarzy do wpisu ““Dexter” - recenzja”


Marek:

Juz mi zmieniaj ta fioletową krew na początku wpisu! :) Serial świetny oglądam od samego początku :)

Paweł Opydo:

Fioletowa krew jest specjalnie :) Tak dla kompozycji ;]

Notabene, na wszelkich materiałach do filmu krew wygląda strasznie nieprawdziwie :P

paolka:

“Dexter” - świetny serial. Wprawdzie oglądnęłam tylko kilka odcinków, ale faktycznie główny bohater i jego akcje potrafią zaskoczyć.
” Korzysta ze specyficznego kodeksu, który nakazuje mu zabijać tylko innych, podobnych sobie zwyrodnialców” -z tym sie nie bardzo zgadzam, bo wydaje mi sie że on chce poprostu uczynić świat lepszym i skoro sądy zawodzą postanawia sam naprawiać zło (ale jak mówie oglądnęłam tylko kilka odcinków:)) A jako, że jestem serialomaniakiem to mimo iż Obbe skrytykował Prisona to i tak polecam. Może drugi sezon zepsuł klimat jednak w trzecim znów powróciła super akcja i ciągłe napięcie w trakcie oglądania. Herosi - kolejny genialny serial (fantastyka totalna), ale jak sie chce czlowiek oderwac od świata rzeczywistego to polecam. Pierwsze 7 odcinków sezonu pierwszego nudzą, ale warto je przetrwać. I z najnowszych polecam jeszcze “Bionic Woman” - ciekawy choć nie wyróżnia sie aż tak spośród innych o podobnej tematyce.
Pozdrawiam:)

Paweł Opydo:

Edit: Jak widać obrazek na początku tekstu zmienił się na zupełnie inny, ergo problem krwi staje się nieaktualny ;)

Paweł Opydo:

@Paulina - niee, Dexter nie ma aż tak wybujałych celów :) To zresztą jeden z motywów drugiej serii, ale wiele wyjaśnia także pierwsza (a dokładniej - ostatnie odcinki). Ciężko więc mi tłumaczyć o co chodzi, musiałabyś zobaczyć całość :)

Dexter ma trudności z uczuciami - większości z nich w ogóle nie rozumie (do czasu… no właśnie - nie chce spoilować :P). Zabija głównie, żeby zaspokoić swoje żądze, ale nie chce jednocześnie krzywdzić niewinnych - wychodzi więc z założenia, że jedynym sposobem na to jest krzywdzić złych ;)

Co do innych seriali… Nie wiem, mnie jakoś nie ciągną. “Prison Break” był ciekawy do trzeciego odcinka (a potem… ileż można oglądać ubranych na niebiesko mięśniaków-przystojniaków, którzy chodzą w kółko i myślą jak uciec z więzienia? ;]). Mój brat oglądał drugą serię, i stwierdził, że jest gorsza - czyli pewnie ja bym się już załamał :)

Herosi… Nie wiem, widziałem parę odcinków, i wydał mi się fajny. Fajny - ale jakoś nie czekałem na kolejne epizody, były mi obojętne. Ale i tak był lepszy od nieco podobnego “4400″ - to był szczyt nudy ;)

Za to polecam z czystym sumieniem (choć nie tak jak “Dextera”) serial “Cold Case” - o policjantach zajmujących się zbrodniami sprzed lat. Bardzo fajne, solidne i ciekawe.

paolka:

Wiesz co “Dextera” musze sie zmobilizować i odlądnąć dlasze odcinki to może wtedy wypowiem się coś węcej i konkretniej na ten temat.

Preason Break - owszem drugi sezon to była nuda, ale jako że oglądałam to chciałam ciągnąć to do końca i nie żałuje bo trzeci sezon naprawdę mnie zaskoczył.

” ileż można oglądać ubranych na niebiesko mięśniaków-przystojniaków, którzy chodzą w kółko i myślą jak uciec z więzienia” - hmmm mozna…:)

A wspomniałeś jeszcze o 4400. Też super serial…ale również totalna fantastyka, a nie każdy cos takiego lubi. Jak czasem lubie pobujać sobie w obłokach i takie motywy “nie z tej Ziemi ” mi odpowiadają. Zresztą choć jestem serialowiec (mowa oczywiście tylko i jedynie o zagranicznych serialach) to przez “Lost-a” nie przebrnęłam:) Zresztą tam już chyba 7 sezonów było;/

Paweł Opydo:

Ja tam fantastykę i fantasy kocham, jeżdżę na konwenty, gram, oglądam, czytam… A jednak oglądając “4400″ wynudziłem się jak cholera. Pilot był jeszcze ok, a potem coraz gorzej. W pewnym momencie stwierdziłem, że w sumie mam gdzieś rozwiązanie Mega Zagadki O Co Chodzi - co oznacza, że nie mam po co dalej oglądać ;)

Jeśli chodzi o Lost - to tak jak mówię, ciężko mi się było wbić w klimat wiecznie pięknych, przystojnych i umalowanych rozbitków. Widziałem ze dwa odcinki, i zupełnie mnie nie wciągnęło. Więc - ciężko mi oceniać na podstawie dwóch odcinków. Niemniej Dex zassał mnie już od pierwszego :)

szuman:

może ten serial w końcu przyciągnie mnie przed TV.. ostatnio taka sztuka udała się “The X files”… dzięki za ciekawą recenzję :)

Anna:

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten artykuł napisany jest przez TVN jako reklama serialu.

wierki:

Nie sądzę żeby to była reklama nikt z TVN nie pozwoliłby sobie na oglądnięcie czegokolwiek można co najwyżej obejrzeć co do serialu to po takiej recenzji na pewno podejdę do tego tytułu ;D

DaT:

Proszę Cię, zlituj się z tym “oglądnięciem” … jak przeczytałem to słowo nawet na końcu artykułu to prawie szału dostałem :P Zmień to na “obejrzałem/obejrzeniu/zobaczeniu”. BŁAGAM!!!

Zaba:

Witaj,
Obejrzałem kilka odcinków Dextera i nie mogę się z Tobą zgodzić. Uważam ten serial za infantylny. Coś dla “złych chłopców”. Ale jak to się mówi: o gustach się nie dyskutuje.
Pozdrawiam

Paweł Opydo:

@szuman - “X-files” - to było tak dawno :P

Paweł Opydo:

@Anna - nie nie, artykuł jest napisany na zlecenie amerykańskiej stacji Showtime, która wyprodukowała “Dextera” ;]

Paweł Opydo:

@DaT - ej, przepatrzyłem specjalnie słowniki, i wynika z nich, że słowo “oglądnięcie” nie jest żadnym błędem :] Ale żeby nie było, że z niego za często korzystam, to trochę poprawiłem, TAK? ;]

shpyo:

To będzie 3 seria? Myślałem, że skończy się na dwóch, książka ma dwie części. Czyli nie złapią go w drugiej :P

Paweł Opydo:

@Zaba - napisz coś więcej, to się odniose. “Infantylny”? o.O Z której strony? :)

maciek:

serialami podniecają sie tylko ludzie z nudnym życiem, albo ci dla których szczytem wyobraźni przy zagospodarowaniu wolnego czasu jest włączenie telewizora

Paweł Opydo:

@maciek - jasne, a prawdzowi, wolni ludzie z wyobraźnią mieszkają w pustelni na końcu świata i odżywiają się korzonkami :) Wiadomo :)

maciek:

hmm, ci których ja znam nie mieszkają w pustelni oraz nie oglądają tv prawie wcale - mają ciekawsze zajęcia

Paweł Opydo:

Dobrze, ale nadal nie wiem dlaczego uważasz, że jak ktoś ogląda filmy, to nie ma ciekawszych zajęć ;] Takie stwierdzenie jest bowiem conajmniej idiotyczne.

xun:

żałośnie wygląda gdy “poniżasz” inne produkcję byleby poprzeć swoją notke jakimś argumentami…
Serial jak serial, nie podoba Ci się? to nie porównuj do innych bo i tak nie przekonasz fanów tych seriali do swoich racji.
Heroes przekombinowane, może nie rozumiesz fabuły? albo zbyt trudne jest dla Ciebie rozumienie zwrotów akcji? bo jak dla mnie reżyserzy odwalają dobrą robotę i nigdy nie możesz przewidzieć co się stanie…
Prison Break- świetna fabuła, szczególnie pierwsza seria, po przymusowym odejściu “kochanej” naszego bohatera fabuła sie troche popsuła.
Jedynie mogę się zgodzić z Lostem, na początku zapowiadał się ciekawie, ale potem przeistoczył się w niekończącą opowieść.
Jak widzisz, jeśli cię jakieś produkcję przerastają to pisz o nich konkretnie, bo gdyby to teraz wychodził np. Prison Break jako jedyny serial to wywyższył byś go pewnie ponad “Modę na Sukces”.

Ot takie skromne zdanie, jeśli już wpadłem tutaj z Wykopu.
Następnym razem pisz mniej ogólnikowo a więcej faktów, których trzeba się doszukiwać pod koniec tekstu, przechodząc przez dziecinne skamlenie , żeby to notka przypadkiem nie miała kilku sensownych zdań…

husker:

dex jest genialny! muzyka, zdjęcia, fabuła. i ten klimat. do innych produkcji nie ma sensu porównywać (chyba że do sopranos, w jakości produkcji, scenariusza) - zupełnie inna klasa - jeden z lepszych seriali które widziałem.

Paweł Opydo:

@xun - dość wyraźnie napisałem, że to moje prywatne zdanie i inne seriale po prostu mnie nie wciągnęły. Ty możesz mieć inne, i nic do tego nie mam. Reszta Twojego komentarza jest dość żałosna, i nie chce mi się dyskutować z brakiem argumentów.

Prison Break po prostu mi się nie podobał, był dla mnie nudny - i tyle, niezależnie, czy Dexter istnieje czy nie. Takie zdanie miałem o PB przed obejrzeniem Dexa, i po obejrzeniu mam takie samo.

Heroes - według Ciebie reżyserzy mogą odwalać dobrą robotę - ale to nie oznacza, że wszyscy muszą myśleć to samo. Dla mnie serial z bandą superbohaterów jest przekombinowany i tyle. Co kto lubi.

“Jak widzisz, jeśli cię jakieś produkcję przerastają to pisz o nich konkretnie, bo gdyby to teraz wychodził np. Prison Break jako jedyny serial to wywyższył byś go pewnie ponad “Modę na Sukces”.”

Czyli w skrócie “jak myślisz inaczej niż ja to ‘jezdeź gópi’”, tak? ;]

“Następnym razem pisz mniej ogólnikowo a więcej faktów, których trzeba się doszukiwać pod koniec tekstu, przechodząc przez dziecinne skamlenie , żeby to notka przypadkiem nie miała kilku sensownych zdań…”

Boże, dwa zdania napisałem na temat tego co myślę o kilku innych serialach… A Ty się podniecasz, jakby chodziło co najmniej o tekst “Dexter vs reszta świata” ;] Wrzuć na luz troszkę.

Paweł Opydo:

@husker - “Sopranos” niestety nie miałem czasu oglądać :( A to taki serial, w którym trzeba się wkręcić w postaci i fabułę, żeby się nie pomieszało. Ale z tego co widziałem trochę, wydał się bardzo ok.

Ciekaw jestem też “Sześciu stóp pod ziemią”, jakoś nigdy się nie zmobilizowałem, żeby oglądać :)

Raditz - konsole, playstation, wii, xbox » Blog Archive » “Dexter” - recenzja:

[...] A czym takim wyróżnia się Dexter? Już wyjaśniam. Na pierwszy rzut oka serial jakich wiele - Miami, wydział zabójstw, tytułowy bohater jest specjalistą od śladów krwi. Sympatyczny, o ujmującej powierzchowności, boryka się z problemami dnia codziennego. Ale Dexter ma też drugą twarz. Pod osłoną nocy… Nie, nie wkłada lateksowego, czarnego wdzianka i peleryny. Nocami staje się okrutnym, seryjnym mordercą. Korzysta ze specyficznego kodeksu, który nakazuje mu zabijać tylko innych, podobnych sobie zwyrodnialców. (more…) [...]

Agit:

Hehe. Bez przesady. Dexter jest dobry, aczkolwiek mnie np. bardziej wciągnął Burn Notice. :)

MiBac:

Serial jest świetny wczoraj wyszły 2 ostatnie odcinki DVDRip (przedpremierowe) :) tak samo jak wyszły 2 pierwsze też przed premierą

Paweł Opydo:

@Agit - nie widziałem :) Ale jest jeszcze pare tytulow, ktore musze nadrobic :)

Paweł Opydo:

@MiBac - wiem, wiem - widziałem :] Końcówka miażdży (ale bez spoilerów poproszę ;))

Jeśli ktoś koniecznie chce wiedzieć, jak kończy się druga seria - to mój spoilerowy opis 2 ostatnich odcinków jest tu:
http://www.goldenline.pl/forum/dexter/190733/s/1#2970909

MiBac:

No ja oglądałem 12 odcinek o 1:30 w nocy bo wytrzymać nie mogłem :)

No teraz sezon 3, juz w tej cześci chciałbym zobaczyć jak Dextera łapią bo nie ma co robić tasiemca.

Obee a zachaczyłeś o Jednostkę (The Unit) też dobry serial

Paweł Opydo:

@MiBac - Nieeee, bez sensu, jakby go złapali :P Teraz mam ochotę na książki :]

Zacząłem oglądać ostatnio “Dresden Files”, ale imo ssie. Może napisze reckę.

MiBac:

Mi się podobał Dresden, w jeden dzień zaliczyłem calutki i nawet mi przypasował lecz jak na AXN leciał z Lektorem to kaszana :/

tak właśnie przeglądam sobie co ja jeszcze mam w zapasie “Bionic Woman” nawet zapomniałem o nim chyba dziś (sobota) zobacze co ten serial wart :)

Paweł Opydo:

Dresden jakiś kiczowaty z deka. Jak seriale w TV4. Ot, taki sobie, można oglądnąć jak nie ma się ZUPEŁNIE nic innego do roboty.

snake-eyes:

Świetna recenzja. Właściwie to pierwszy raz przeczytałem ją już z 1,5 miesiąca temu :P Zgadzam się w pełni ze wszystkim i uważam, że świetnie zawarłeś ogólną istotę serialu w tym krótkim tekście.
Dextera oglądam drugi raz i nie mogę się doczekać na 3 serię. Czemu to jeszcze tyle czasu? :/
Pozdrawiam!

Łukasz Sobek:

Obejrzałem wszystkie i powiem tak: On jest tak genialnie chory, że zdrowy na umyśle człowiek wychodzi przy nim na chorego psychicznie :).

Napisz komentarz


Partnerzy Szukaj RSS  
Partnerzy Szukaj RSS