Anegdoty tramwajowe Google zmienia logo?

Rozmyślania o przyszłości Sieci

sierpień 8th, 2007, Paweł Opydo

Od jakiegoÅ› czasu noszÄ™ siÄ™ z zamiarem “przelania na papier” moich przemyÅ›leÅ„ na temat przyszÅ‚oÅ›ci Sieci. Wreszcie taka chwila nastÄ…piÅ‚a, wiÄ™c zacznÄ™ na wzór Hitchcocka - od czegoÅ› mocnego. Tak wiÄ™c - ogÅ‚aszam wszem i wobec - nie bÄ™dzie rewolucji Web 3.0. Nie bÄ™dzie też rewolucji Web 4.0. Ba - nie byÅ‚o nawet rewolucji Web 2.0 - w Internecie po prostu nie ma miejsca na rewolucje.

Zaraz, zaraz - jak to “nie byÅ‚o rewolucji Web 2.0″ skoro wszyscy naokoÅ‚o już od dÅ‚uższego czasu trÄ…biÄ…, jakie to Web 2.0 jest wspaniaÅ‚e i cudowne? To bardzo proste. W2.0 nie jest rewolucjÄ…, tylko powolnÄ… i nieuniknionÄ… ewolucjÄ…, a sama nazwa tego nurtu jest po prostu okreÅ›leniem marketingowym. KtoÅ› wyniuchaÅ‚, że można zbić majÄ…tek na “nowej jakoÅ›ci internetu”, a tak naprawdÄ™ nie jest to nic nowego.

Internet rozwija siÄ™ sam, wedÅ‚ug potrzeb użytkowników. Nikt nie kieruje jego rozwojem, i nie można analizować przyszÅ‚oÅ›ci Sieci tak jak to robi wielu publicystów - czyli “byÅ‚oby wspaniale, gdyby byÅ‚o tak…”. Rozwój internetu to powolna i stopniowa ewolucja, która do tego siÄ™ nie cofa. WiÄ™c to, że jakiÅ› tam specjalista stwierdzi, że idea Web 2.0 (czyli content tworzony przez użytkowników) jest niepraktyczna, broÅ„ Boże nie oznacza, że nagle zabronimy “zwykÅ‚ym” użytkownikom tworzenia treÅ›ci w Sieci i zostawimy to specjalistom.

JeÅ›li ludzie chcÄ… coÅ› robić w Sieci, to Sieć dostosuje siÄ™ tak, żeby mogli to robić. PrzykÅ‚ad - co by byÅ‚o, gdy nie powstaÅ‚a ikona współczesnego Internetu - YouTube? Absolutnie nic. Potrzeby użytkowników sprawiÅ‚yby, że prÄ™dzej czy później ktoÅ› stworzyÅ‚by podobny serwis. Potem - na drodze dostosowywania do tych wÅ‚aÅ›nie potrzeb - serwis ten ewoluowaÅ‚by tak, że w koÅ„cu byÅ‚by identyczny jak YouTube, tylko z innÄ… nazwÄ…. Dlaczego? Bo Sieć dostosowuje siÄ™ do użytkowników.

Za chwilÄ™ przejdziemy do analizowania przyszÅ‚oÅ›ci rynku - na poczÄ…tek jednak kilka wniosków z powyższych przemyÅ›leÅ„. SÄ… one nastÄ™pujÄ…ce: Sieć rozwija siÄ™ pÅ‚ynnie, nie ma miejsca na rewolucjÄ™; rozwój Internetu siÄ™ nie cofa; Internet rozwija siÄ™ zgodnie z potrzebami użytkowników, a tego rozwoju nie można kontrolować.

Web 2.0 ma pewien znaczy minus - informacje nie sÄ… pewne. Kiedy content jest tworzony przez użytkowników, okazuje siÄ™, że informacje bardzo przydatne możemy znaleźć obok kompletnych gniotów. Kolejnym krokiem w rozwoju Sieci bÄ™dzie wiÄ™c dążenie do uporzÄ…dkowania informacji.

We współczesnym Internecie ważnÄ… rolÄ™ peÅ‚niÄ… serwisy spoÅ‚ecznoÅ›ciowe. KtoÅ› kiedyÅ› wymyÅ›liÅ‚, żeby stworzyć jednÄ…, dużą spoÅ‚eczność, gdzie każdy mógÅ‚by znaleźć swoje miejsce, i wszystkich znajomych mielibyÅ›my pod rÄ™kÄ…. Tylko tych “jednych miejsc” zaczęło być coraz wiÄ™cej. Ich głównym minusem byÅ‚ jednak brak uporzÄ…dkowania informacji.

Zbiór logo światowych serwisów Web 2.0

Jeżeli bowiem w takim serwisie rejestruje siÄ™ biznesmen, którego hobby jest dekorowanie wnÄ™trz, to niekoniecznie musi chcieć kontaktować siÄ™ z trzynastolatkami, fankami Tokio Hotel. Twórcy spoÅ‚ecznoÅ›ci wymyÅ›lili na to sposób - grupy. Oto rejestrujÄ…c siÄ™ np. na Znajomych, nasz randomowy biznesmen może sobie wybrać, że chce należeć do grup Biznes, Dekorowanie WnÄ™trz i na przykÅ‚ad FetyszyÅ›ci - co tylko mu pasuje.

Ale to jeszcze nie to. Nasz biznesmen nadal nie chce używać kolorowego serwisu, którego target jest przecież inny. Nie ma takiej możliwoÅ›ci, żeby jakakolwiek strona byÅ‚a targetowana do wszystkich, od 6 do 100 lat, o dowolnych zainteresowaniach etc. Pan biznesmen woli sobie wejść na GoldenLine, który jest przeznaczony dla osób aktywnych, rozwijajÄ…cych siÄ™ zawodowo i tak dalej.

Wniosek? PrzyszÅ‚oÅ›ciÄ… sÄ… maÅ‚e serwisy spoÅ‚ecznoÅ›ciowe, których target bÄ™dzie węższy. JednoczeÅ›nie wierzÄ™, że dla uÅ‚atwienia życia użytkownikom, rozwinie siÄ™ pomysÅ‚ Open ID. Czym bardziej popularna bÄ™dzie ta usÅ‚uga, tym wiÄ™cej serwisów wprowadzi możliwość rejestracji z użyciem OID. W przyszÅ‚oÅ›ci prawdopodobnie zamiast rejestrować siÄ™ za każdym razem w tych mniejszych serwisach, bÄ™dziemy mieli jednÄ… wizytówkÄ™ - jakby internetowy dowód osobisty - za pomocÄ… której bÄ™dziemy logować siÄ™ do wybranych serwisów.

Dalszym etapem rozwoju Internetu, który wynika z poprzedniego, bÄ™dzie utworzenie Sieci spersonalizowanej. ZresztÄ…, już teraz widzimy poczÄ…tki tego etapu - szczególnie bryluje tu Google, dostosowujÄ…c swoje reklamy do treÅ›ci, która nas interesuje. Jestem pewien, że to, co obecnie robi firma z Mountain View, to dopiero poczÄ…tek. Już wiele miesiÄ™cy temu mówiÅ‚em, że kolejnym krokiem po spersonalizowanych reklamach bÄ™dzie spersonalizowana wyszukiwarki, która bÄ™dzie analizować nasze zapytania, na podstawie ich wnioskować nasze zainteresowania i personalizować wyniki. I co? WyprorokowaÅ‚em ;) NiedÅ‚ugo później wprowadzony zostaje iGoogle.

Na razie ludzie podchodzÄ… do tego nieufnie. To jest trochÄ™ coÅ› dziwnego, że jakaÅ› strona analizuje to co wpisuje, no nie? CoÅ› jak u Orwella albo Bradburyego. Ale przecież ludzie tak samo nie ufali Sieci, wczeÅ›niej telefonom, a jeszcze wczeÅ›niej samochodom. KiedyÅ› baliÅ›my siÄ™ gdziekolwiek rejestrować, nie znajÄ…c zasad rzÄ…dzÄ…cych Internetem. DziÅ› bezmyÅ›lnie podajemy swoje dane na serwisach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych, nawet nie wiedzÄ…c jak wiele informacji potrafi na ich podstawie “wyciÄ…gnąć” ktoÅ› obcy.

W koÅ„cu przezwyciężymy brak zaufania. Wszystko dąży ku temu, że w przyszÅ‚oÅ›ci każdy bÄ™dzie miaÅ‚ swój “wÅ‚asny”, spersonalizowany Internet, z którego bÄ™dzie mógÅ‚ korzystać z użyciem uniwersalnego identyfikatora. Czy jednak nie okaże siÄ™, że zbierane informacje bÄ™dÄ… wykorzystywane wbrew naszej woli? WyglÄ…da na to, że czym bardziej rozwija siÄ™ Sieć, tym wiÄ™ksze niebezpieczeÅ„stwo czyha na jej użytkowników - tak samo jak w prawdziwym Å›wiecie. Internet, tak jak pisaÅ‚em, dostosowuje siÄ™ do nas. Ale naszym zadaniem jest również dostosowanie siÄ™ do Internetu.



Kategorie: Kultura, Technika |

16 komentarzy do wpisu “RozmyÅ›lania o przyszÅ‚oÅ›ci Sieci”


Informatyk:

Przyznam że serwisy takie jak Grono, Znajomi już samym swoim wyglÄ…dem, spoÅ‚ecznoÅ›ciÄ… wywiera na mnie nieprzyjemne wrażenie. Jednak “najlepszÄ…” z tych wszystkich witryn jest Fotka.pl. Jeżeli ktoÅ› chce siÄ™ przekonać o poziomie inteligencji wiÄ™kszoÅ›ci przeważajÄ…cej części tego serwisu zapraszam do lektury tematu http://www.fotka.pl/forum/read.php?f=11&t=381388 :]

Paweł Opydo:

Wiesz, ale z drugiej strony Fotka nie stara siÄ™ być serwisem dla wszystkich. MajÄ… prosty target - dzieciaki, które chcÄ… pokazać swoje seksi-super-przystojne zdjÄ™cia. Ogólnie dla poważnych ludzi wrzucenie swoich zdjęć i danych na fotkÄ™ to raczej obciach (nie uwÅ‚aczajÄ…c nikomu - jak to mawia o. Rydzyk). WiÄ™c mam wrażenie, że fotka raczej wÅ‚aÅ›nie jest “przyszÅ‚oÅ›ciowym” serwisem - konkretny target, niech sobie “fotkowcy” siedzÄ… na wÅ‚asnym poletku i nie przeszkadzajÄ…c innym (nie uwÅ‚aczajÄ…c…). A link - super, padÅ‚em z krzesÅ‚a :D

Cinex:

Link rzeczywiÅ›cie “the best” :) A co do artykuÅ‚u, to bardzo ciekawa i wciÄ…gajÄ…ca swojÄ… przyszÅ‚oÅ›ciowÄ… tematykÄ… notka. Zgadzm siÄ™ również z opiniÄ… , iż to internet dostosowuje siÄ™ do użytkowników, a nie odwrotnie. Jeżeli chodzi, o przyszÅ‚ość grup spoÅ‚ecznoÅ›ciowych w sieci, to nie wiem jak to siÄ™ ma do innych osób, ale ja osobiÅ›cie najlepiej czuje sie w serwisach, tak jak powyżej Pawel napisaÅ‚ “których target bÄ™dzie węższy”. No z drugiej strony patrzÄ…c, jakieÅ› szersze serwisy posiadajÄ… wiÄ™cej informacji i rzÄ…dzÄ… sie prawem “prawie wszystko w jednym miejscu”. Jednak wedÅ‚ug mnie czÄ™sto wiąże siÄ™ to z uogólnieniem pewnych tematów. Natomiast weższe tematycznie strony, mogÄ… wyczerpywać dogłęnie dany temat.

Paweł Opydo:

Ja wychodzÄ™ z prostego zaÅ‚ożenia - po co mi wszystko w jednym miejscu, jeÅ›li nie interesuje mnie 70% tego “wszystkiego”? ZresztÄ…, “jak coÅ› jest do wszystkiego, to jest do niczego” :) Tak naprawdÄ™ serwisy trochÄ™ same siÄ™ targetujÄ… - niby np. Grono jest dla wszystkich, ale nie wszyscy tam zaglÄ…dajÄ… - i serwis sam sobie tworzy target.

palik:

haha wÅ‚aÅ›nie kilka dni temu też zaczÄ…Å‚em przelewać na papier swoje myÅ›li na temat web2.0 :) swojÄ… drogÄ… bardzo podobne. Dodawanie treÅ›ci przez użytkowników jest możliwe od zawsze (a mail do redaktora to co), tylko byÅ‚o mniej zautomatyzowane i bardziej ‘moderowane’… martwi mnie tylko to że każdy chce ugrać coÅ› z tego tortu - nikt nie chce siÄ™ podzielić swoim uÅ‚amkiem procenta rynku i mamy rozdrobnienie totalne, ciężko zdecydować siÄ™ której spoÅ‚ecznoÅ›ci poÅ›wiÄ™cić swój czas, na którÄ… ‘postawić’… myÅ›lÄ™ że dziÄ™ki temu wiele osób po prostu nigdzie nie publikuje (albo zakÅ‚ada swoje strony uznajÄ…c że tak jest bezpieczniej i bardziej autorsko)… jeszcze siÄ™ odezwÄ™ z trackbackiem jak skoÅ„czÄ™ ’swój’ artykulik, pozdrówka

Paweł Opydo:

Web 2.0 jest Å›wietnym słówkiem - naprawdÄ™ fajnie okreÅ›la pewien trend, typ stron etc. - ale tak naprawdÄ™ jest hasÅ‚em marketingowym. Każdy chce coÅ› ugrać, wiÄ™c albo powstajÄ… klony serwisów (co akurat nie jest zÅ‚e, a i notabene potwierdza moje wnioski - zamiast ogólnoÅ›wiatowych serwisów mamy mniejsze, “krajowe”), albo ogromna ilość serwisów podobnych. PrzykÅ‚ad? Popularny u nas GoldenLine i powstaÅ‚y niedawno Profeo.

Target podobny, rozwiÄ…zania podobne, w sumie ten drugi to taki GoldenLine, z dodanym Ajaxem (co notabene baaaardzo psuje funkcjonalność, i sÅ‚abo dziaÅ‚a wykorzystane w ten sposób) i paroma drobnymi pomysÅ‚ami (upload CV, obserwowanie innych userów etc.).

Ale tego nie zwalczymy, każdy chce zarobić. Z jednej strony to źle, bo żeby mieć kontakt z całą polskÄ… spoÅ‚ecznoÅ›ciÄ… o danym profilu muszÄ™ być na kilku serwisach. Ale z drugiej - rynek jest tak duży, że jeÅ›li nie bÄ™dzie miejsca na kolejny serwis, to po prostu nie zdobÄ™dzie on popularnoÅ›ci. Do tego konkurencja pomiÄ™dzy podobnymi serwisami zwiÄ™ksza ich funkcjonalność - i to jest dla nas dobre ;)

SwojÄ… drogÄ…, inna sprawa jest taka, że niektórzy twórcy, nie czujÄ…c siÄ™ na siÅ‚ach, żeby konkurować z innymi, wymyÅ›lajÄ… na siłę nowe pomysÅ‚y - i w ten sposób powstajÄ… dziesiÄ…tki dziwacznych serwisów “web 2.0″ ;)

Chociaż z drugiej strony, czasem użytkownicy Sieci generujÄ… baaardzo dziwne potrzeby… Np. jeden z naszych ostatnich serwisów - Zrobie.to. CaÅ‚y jego sens polega na tym, że ludzie piszÄ… swoje postanowienia, a potem robiÄ… “dzienniczki” w których piszÄ…, jak im idzie, mogÄ… kontaktować siÄ™ z innymi, którzy majÄ… takie postanowienia, albo kibicować im. Sens? Praktycznie żaden, dla mnie strata czasu.

Ale ludzi to jara bardziej, niż (również nasza) Populada - darmowy serwis ogÅ‚oszeniowy z geolokacjÄ… (czyli np. organizujesz imprezÄ™/wycieczkÄ™ rowerowÄ…/inne, zaznaczasz na mapce, i wtedy wszyscy userzy mieszkajÄ…cy niedaleko siÄ™ o tym dowiadujÄ…), który jest dużo bardziej praktyczny.

Ajantis:

Obee wiadomo jest, że Internet nie zmieni siÄ™ ot tak nagle z dnia na dzieÅ„. Web2.0, zaokrÄ…glone rogi, Ajax, treść dodawana przez userów, portale spoÅ‚ecznoÅ›ciowe byÅ‚y też wynikiem postÄ™pu technologicznego. Ludzie od zawsze chcieli YouTuba. Ale 10 lat temu mógÅ‚ sobie na to pozwolić chyba tylko amerykaÅ„ski rzÄ…d, bo infrastruktura nie byÅ‚a tak rozbudowana.

Piszesz, że nie byÅ‚o rewolucji web2.0. Uznanie, że w ogóle nie byÅ‚o web2.0 jest imho kompletnÄ… bzdurÄ…. Web2.0 to nie jest jedna, okreÅ›lona zmiana, to szereg postÄ™pujÄ…cych zmian, które razem spowodowaÅ‚y pewien fenomen, który wsparty zostaÅ‚ marketingiem i wyszÅ‚o z tego web2.0. Ale nie można powiedzieć, że nie ma czegoÅ› takiego jak web2.0.
Web 2.0 może nie zrewolucjonizowaÅ‚ Internetu, ale z pewnoÅ›ciÄ… zrewolucjonizowaÅ‚ podejÅ›cie ludzi do Internetu. Dynamiczna zawartość tworzona przez szablony bez jakiejkolwiek wiedzy technicznej, blogi dostÄ™pne dla każdego bez wyjÄ…tku. Publikowanie odnoÅ›ników do *dowolnych* materiałów na diggach, redditach, stumbleuponach itp, to wszystko zmieniÅ‚o sposób w jaki ludzie widzieli Sieć. To już nie jest php, asp, cgi, perl i inne hieroglify, ale to sieć dla każdego.
“Personalizacja wyników”, o której byÅ‚eÅ› uprzejmy wspomnieć, to sieć semantyczna, która imho bÄ™dzie najważniejszym kierunkiem rozwoju Internetu, chociaż podobno Google akurat z tego co wiem niespecjalnie podoba siÄ™ idea semantycznej zawartoÅ›ci.

I Obee ja bym ci radziÅ‚ nie ufać Å›lepo wszystkiemu, co robi Google :) . Nie raz i nie dwa okazaÅ‚o siÄ™, że Page i Brin sÄ… zdolni do paskudnych akcji, a kontrolowanie biznesu wyszukiwarek wÅ‚aÅ›ciwie przez jednÄ… firmÄ™ nigdy nie wyjdzie na dobre szerszemu gronu.

Paweł Opydo:

GrzeÅ›, ale ja nie mówiÄ™, że nie ma Web 2.0. Jak najbardziej jest Web 2.0, ale nie ma rewolucji. To powolny, stopniowy proces, który zmienia Internet tworzony przez ograniczonÄ… grupÄ™ (specjalistów, webmasterów) w Sieć tworzonÄ… przez użytkowników. Akurat z TwojÄ… definicjÄ… W2.0 siÄ™ w zupeÅ‚noÅ›ci zgadzam, i podpisuje siÄ™ obiema rÄ™kami.

Sieć Semantyczna to dla mnie na chwilÄ™ obecnÄ… mrzonki i wychodzenie w dużo dalszÄ… przyszÅ‚ość, niż ja tu “prorokuje”. Na razie nie ma raczej szans na coÅ› wiÄ™cej niż to, do czego dąży Google - czyli reklamy spersonalizowane, wyszukiwanie spersonalizowane, potem personalizacja pewnych ustawieÅ„ odbierania danych z Sieci (czyli np. dostosowywanie wyglÄ…du strony przez użytkownika). Wyobraźmy sobie takie coÅ› - mamy OpenID, który pozwala nam na rejestracjÄ™ w wielu serwisach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych. Do tego jest “podczepiony” Google, który w wynikach wyszukiwania wyróżnia te, które sÄ… częściÄ… tych naszych serwisów, lub do których linkujÄ… nasze serwisy. W ten sposób widzimy Sieć przez pryzmat miejsc, które sobie sami wybierzemy. Dla mnie fajne.

I nie ufam Å›lepo Google i ich pomysÅ‚om, wrÄ™cz przeciwnie. Ale z drugiej stronie nie wietrzÄ™ też teorii spiskowych we wszystkim, co “gugiel” robi.

Ajantis:

Ja też nie wietrzÄ™ teorii spiskowych we wszystkich dziaÅ‚aniach Googla. Po prostu nie podoba mi siÄ™ dominacja jednej firmy, która np. po przejÄ™ciu DoubleClicka pozyskaÅ‚a dana osobowe milionów osób, które niekoniecznie musiaÅ‚y wyrażać zgodÄ™ na przekazanie tychże danych Googlowi. A cenzura w Chinach i późniejsze Å›ciemniane tÅ‚umaczenia?

Zajrzyj w statystyki swojego bloga, zobaczysz, że 99% wejść z wyszukiwarek to Google. Google zatem podporzÄ…dkowaÅ‚o sporÄ… część Internetu swojej wyszukiwarce, swojemu PageRankowi, Google stanowi o tym, czy strony sÄ… potencjalnie niebezpieczne, Google może dodać strony do sandboksa. JeÅ›li nagle twój blog zniknie z Googla, bÄ™dziesz miaÅ‚ jedno wejÅ›cie z wyszukiwarek na miesiÄ…c.

Google byÅ‚o wspaniałą firmÄ… 6-7 lat temu, kiedy widać byÅ‚o, że wyszukiwarka dziaÅ‚a wspaniale, ale to byÅ‚a *tylko* wyszukiwarka, nie Picasa, Blogger, Orkut, GMaps, Froogle itp. Z tego powodu na przykÅ‚ad mam wielki szacunek do Netsprinta.

WracajÄ…c do web2.0. Spersonalizowane reklamy to rzecz stara jak Å›wiat, w tym nie ma nic nowego ani odkrywczego. Dostosowywanie wyglÄ…du strony do użytkownika to też nie web2.0. Możesz przecież zmienić styl na forum phpbb, które powstaÅ‚o bodajże w 1999 czy 2000 roku czyli jeszcze w erze dotcomów.

Do idei OpenID, Identity2.0 itp. ja raczej podchodzÄ™ sceptycznie. To wygodne być jednoznacznie identyfikowanym, ale ja akurat ceniÄ™ sobie w sieci przede wszystkim prywatność.

Widok na Sieć przez pryzmat miejsc, które odwiedzamy - coÅ› w tym jest, ale imho w wyszukiwaniu nie o to chodzi. WyszukujÄ™ informacje na tematy, na których informacji nie posiadam, nie wiem, ale chyba nie potrzeba mi do tego moich przyzwyczajeÅ„. Nie potrzeba mi (ani nie chcÄ™ tego) żeby Google wiedziaÅ‚o, że wchodzÄ™ na strony Tuska albo z goÅ‚ymi babami i potem przez ich pryzmat pokazywaÅ‚o mi strony. ChcÄ™ strony, które sÄ… *obiektywnie* najważniejsze i najlepsze (dlatego np. zaskakujÄ…co doskonałą wyszukiwarkÄ…, choć nie na każdy temat, jest… del.icio.us… Do bookmarków dodajesz przecież tylko dobre strony, nie? :) ), nie takie, które Google bÄ™dzie kojarzyÅ‚ z historiÄ… moich odwiedzanych stron.
SwojÄ… drogÄ… już prÄ™dzej daÅ‚bym w necie swoje zdjÄ™cie z libacji alkoholowej z fujarÄ… na wierzchu niż pozwoliÅ‚ żeby cokolwiek zapisywaÅ‚o historiÄ™ moich odwiedzonych stron…

Paweł Opydo:

Grzesiek, co do dostosowywania wyglÄ…du stron do wÅ‚asnych potrzeb, to nie mówie o skórkach na phpbb, tylko o modyfikowaniu stron przez użytkowników. Chce sobie sam zmienić styl forum, na dowolny? Nie ma sprawy, instaluje go u siebie na kompie i ustawiam, żeby to forum włączaÅ‚o siÄ™ w danym stylu. CoÅ› takiego już jest wprowadzane poprzez pluginy do przeglÄ…darek. Tak samo takie elementy, jak dynamiczne edytowanie strony - na portalach (Gazeta, WP) możesz sobie ustawić kolejność okienek z newsami - ale to też dopiero poczÄ…tek.

ZresztÄ…, nie piszÄ™, że “to web2.0″ - wrÄ™cz przeciwnie, uważam, że web2.0 to coÅ›, co jest już na tyle normalne i naturalne, że nie ma co siÄ™ tym podniecać ;)

OpenID - wiesz, ja to widze w innej formie niż obecnie. Wyobraź sobie, że takie OpenID jest połączone z sieciÄ… znajomych, i wybrane dane widzÄ… tylko osoby na Twojej liÅ›cie. To też dąży do personalizacji Sieci - coraz wiÄ™cej użytkowników, coraz wiÄ™cej danych - wiÄ™c wybieramy dla siebie tylko część, i udostÄ™pniamy tylko te dane, które chcemy.

Co do miejsc, które odwiedzasz - nie myÅ›lÄ™ koniecznie o zapamiÄ™tywaniu tego co szukasz. Np. uważasz, że Interia jest najlepszym portalem (autoreklama ;]). I podajesz to info np. w swoim OpenID, a wyszukiwarka wyróżnia (nie filtruje!) wyniki, które pochodzÄ… z Interii - bo uznaje, że bÄ™dÄ… dla Ciebie bardziej wartoÅ›ciowe, niż te same dane na Onecie.

OczywiÅ›cie to samo tyczy siÄ™ wybranych serwisów spoÅ‚ecznoÅ›ciowych etc. - ale pamiÄ™taj, że myÅ›lÄ™ o tym przyszÅ‚oÅ›ciowo. Teraz coÅ› takiego nie miaÅ‚oby sensu, ale coraz wiÄ™cej użytkowników Sieci generuje coraz wiÄ™cej contentu, i coraz wiÄ™cej Å›mieci - już teraz Internet zawiera niewyobrażalnÄ… ilość informacji, a kiedyÅ› może być tego jeszcze wiÄ™cej - i sposobem na to jest pewna personalizacja, dostosowywanie Sieci do konkretnego użytkownika.

Jakub P:

PaweL O.@ Bardzo fajny artykul. Jednak koncentrujesz sie na contencie Internetu. Ja poszedlem troche inna droga i w swoim malym artykuliku o e-rewolucji (znacznie oglniej niz w Twoim artykule) opisuje trendy na rynku.
http://njq2000.wordpress.com/2006/12/02/kolejna-e-rewolucja/

Wg mnie rewolucja przyjdze jak pelna funkcjonalnosc netu bedzie dostepna na komórkach, takze podchodze od strony sprzetowo-usability ;) Co nie oznacza, ze nie zgadzam sie z Twoimi wnioskami! :)

ps. polecam inne artykuly na blogu ;)

Ajantis:

Ano ObuÅ› od samego powstania Internetu mówiÅ‚o siÄ™, że w necie znajdziesz wszystko, problemem jest tylko odnalezienie tej informacji i coÅ› w tym jest :) .

PokÅ‚adasz widzÄ™ duże nadzieje w OpenID i to dobrze, ale moim zdaniem sÄ… tego granice. Nie wiem w praktyce jak to dziaÅ‚a, ale jeÅ›li rejestrujÄ…c siÄ™ np na hipotetycznym grono.net miaÅ‚bym podać wszystkie informacje z mojego konta OpenID takie jak adres, komóra itp, to bym po prostu z tego nie korzystaÅ‚. Chyba, że jakoÅ› można by byÅ‚o to ukryć.
To może siÄ™ przydać gdy robimy zakupy w 10 różnych sklepach i w każdym musimy podawać swoje dane itp. Gdyby do takiego Identity2.0 dodawane byÅ‚y pewne okreÅ›lone dane (takie jak rzetelność usera, ilość transakcji, może jakieÅ› wyróżnienia i kary), to ten system mógÅ‚by być tym, czym jest avatar w grach rpg - pokazujesz kartÄ™ gracza i masz tam all info - reputacja, itemki, skille, statsy itp.
Z drugiej strony krokiem w kierunku twojego OpenID byÅ‚o imho takie PGP i klucze publiczne i prywatne, chociaż ofc w bardzo ograniczonym zakresie.

Ale nie wszÄ™dzie ludzie bÄ™dÄ… chcieli tego użyć, i nie *zawsze* bÄ™dÄ… chcieli tego użyć. Ja na przykÅ‚ad mam konto na gmailu, korzystam z analytics, sitemaps i pewno czegoÅ› tam jeszcze, ale jak korzystam z wyszukiwarki to absolutnie nie jestem na swoje konto zalogowany.

I tu kwestia personalizacji stron. Zależnie do jakiego stopnia. JeÅ›li korzystasz z iGoogle i Google loguje każde twoje klikniÄ™cie na kompie to jest niedobre. Ale jeÅ›li np. na podstawie tych dwuletnich cookies Google generuje jakiÅ› id, który przechowywany jest w bazie danych i *tylko* na podstawie tego cookie zapisywany jest *tylko* ukÅ‚ad menu Google, to w tym nie ma nic zÅ‚ego imho. A cookies nie sÄ… używane tylko do tego, tym gorzej jak jestem zalogowany wtedy.

Co do wyszukiwarek - z jednej strony najlepiej by byÅ‚o mieć jednÄ… wyszukiwarkÄ™ na caÅ‚y Å›wiat, która bÄ™dzie pokazywaÅ‚a obiektywnie najlepsze strony (podkreÅ›lam *najlepsze i najbardziej wartoÅ›ciowe*, nie te, które majÄ… najwiÄ™cej wejść - to najwiÄ™kszy problem dzisiejszych wyszukiwarek imho - opieranie siÄ™ na linkach, wejÅ›ciach, PRach itp, a nie na przydatnoÅ›ci stron), ale to odpada, bo nie bÄ™dzie alternatywy gdyby byÅ‚o jakieÅ› nadużycie.
MajÄ…c 10000 wyszukiwarek masz wybór - wyszukiwarki pokażą inne strony i tu jest ten plus, że jak ktoÅ› przesadzi z SEO albo zrobi Google bomba, to masz alternatywÄ™ w postaci wyszukiwarki o takiej samej renomie, reputacji i efektywnoÅ›ci, w której nie masz takich przekÅ‚amaÅ„..
A jeÅ›li uznajesz, że Interia to najlepsza wyszukiwarka, to po co korzystać z Googla, lepiej z tej interiowskiej :) .

Paweł Opydo:

Nie napisaÅ‚em, że Interia jest najlepszÄ… wyszukiwarkÄ…, tylko portalem - poza tym, to byÅ‚ tylko przykÅ‚ad ;] Notabene wyszukiwarka Interii jest oparta na Google, tylko ma parÄ™ dodatkowych rzeczy (sprzężenie z katalogiem etc.).

Ajantis:

No ja też podałem tylko przykład ;) . Możesz tam wstawić onet, wp, cokolwiek :)

Potrzeby internautów:

[...] trafiÅ‚em na wpis PawÅ‚a Opydo “RozmyÅ›lania o przyszÅ‚oÅ›ci Sieci”. PaweÅ‚ przedstawiÅ‚ ciekawe, ale w moim przekonaniu błędne zaÅ‚ożenie: Internet rozwija siÄ™ [...]

Internet, Komputery, Gadżety:

PrzyszÅ‚ość Internetu (+ akcent polski)…

Coraz częściej ostatnio mówi siÄ™ o takich rzeczach jak Web 3.0, semantyczna sieć, inteligentny Internet. Jest to zwiÄ…zane z dążeniem czÅ‚owieka do czegoÅ› nowego, dziÄ™ki czemu życie bÄ™dzie przyjemniejsze. W tym wszystkim chodzi przecież tyl…

Napisz komentarz







 






Autorzy Bliplog Szukaj RSS
 






Popieram Kodeks Blogerów