Interia.pl w Second Life Rozmyślania o przyszłości Sieci

Anegdoty tramwajowe

sierpień 2nd, 2007, Paweł Opydo

Od pewnego czasu czÄ™sto korzystam z usÅ‚ug krakowskiej komunikacji miejskiej, głównie tramwajowej. To tu, to tam - trasy raz dÅ‚uższe, raz krótsze. Ale co ciekawe, jazda tramwajem wcale nie musi być nudna. Przekrój ludzi, których spotykam w podróży jest niemożliwy do ogarniÄ™cia, a ilość zabawnych sytuacji zaskakujÄ…ca. Od jakiegoÅ› czasu przymierzaÅ‚em siÄ™ do spisania kilku zabawnych historii, które spotkaÅ‚y mnie w Å›rodkach komunikacji miejskiej.

Najbardziej zwariowana sytuacja spotkaÅ‚a mnie w okresie Å›wiÄ…tecznym zeszÅ‚ego roku. Wracamy sobie z kumplem w kierunku centrum Krakowa, po zaÅ‚atwieniach w Nowej Hucie. Pora wczesna, wiÄ™c prawie że Å›pimy na wygodnych fotelach. W pewnym momencie wchodzi pan z wielkÄ… reklamówkÄ…, i mówi gÅ‚oÅ›no:

Pan z siatkÄ… - Uwaga na jaja! Bo w siatce mam!

Tramwaj powoli rusza, a na powyższÄ… wypowiedź reaguje siedzÄ…ca nieopodal pani w Å›rednim wieku:

Pani - KiedyÅ› wszedÅ‚ taki, i powiedziaÅ‚ “uwaga na jaja, bo mam gwoździe w siatce”.

Kilka osób siÄ™ zaÅ›miaÅ‚o, ogólnie Å›wiÄ…teczne klimaty. I w tym momencie wywiÄ…zuje siÄ™ dialog pomiÄ™dzy rzeczonÄ… paniÄ…, a jeszcze innym panem, który siedziaÅ‚ za niÄ…:

Pan - Dobrześ mu pani powiedziała, pedałowi jednemu.
Pani - No proszę pana, ja tak tego człowieka nie nazwałam.
Pan - No ale prosze pani. Jak chÅ‚op sobie nabije jaja na gwoździe, i je straci, to co z niego zostaje? Taki chÅ‚op bez jaj. PedaÅ‚, nie?
Pani - No nie wiem…
Pan - Ja ostatnio byÅ‚em karpie kupować. I taki mÅ‚odzieniec sprzedaÅ‚ mi tanio, to ja mowie, że porzÄ…dny chÅ‚op jest, i kobita ma z niego pewno pociechÄ™. A on siÄ™ czerwony robi, i mi mówi, że “on jest inny”. To ja siÄ™ pytam, jak inny? Co to za chÅ‚op, żeby z drugim chÅ‚opem… Co to siÄ™ dzieje z tÄ… mÅ‚odzieżą naszÄ…?!

Tramwaj zatrzymuje siÄ™ na przystanku, pani wstaje, żeby wysiąść. PrzeciskajÄ…c siÄ™ do drzwi mija mnie i kolegÄ™ (siedzieliÅ›my twarzami do Å›rodka wagonu). KlepiÄ…c kolegÄ™ po policzku (sic!) mówi:

Pani - Aaaa, niech pan zobaczy, jest też porzÄ…dna mÅ‚odzież…

Kolega nie wie jak zareagować, a Å¼e do tego zaspany, to trochÄ™ go wgięło. Pani widocznie źle zinterpretowaÅ‚a jego zmÄ™czonÄ… twarz, bo zaraz rzekÅ‚a:

Pani - Ale widzÄ™, że chyba jacyÅ› znarkotyzowani… To ja może siÄ™ odsunÄ™, bo zaraz bÄ™dzie, że jakieÅ› molestowanie…

I wysiadÅ‚a. My z kolegÄ… patrzymy na siebie, i wybuchamy Å›miechem. Czego to ludzie nie wymyÅ›lÄ…. ZapamiÄ™tam tÄ™ akcjÄ™ do koÅ„ca życia…

Chyba najbardziej uroczÄ… sytuacjÄ… byÅ‚ podsÅ‚uchany przypadkiem kilka tygodni temu dialog pomiÄ™dzy matkÄ… i jej dwoma synami - na oko 5 i 7 lat. JadÄ…c tramwajem 14 obok pogotowia, byÅ‚em Å›wiadkiem takiej rozmowy:

Starszy synek, na dźwięk jadącego pogotowia - Mamo, mamo, syrena! Gdzieś się pali!
Matka, cierpliwie - To nie straż pożarna, to pogotowie. To znaczy, że ktoÅ› miaÅ‚ jakiÅ› wypadek i coÅ› mu siÄ™ staÅ‚o.
MÅ‚odszy syn, cicho i z nadziejÄ…, patrzÄ…c w przestrzeÅ„ - Mam nadzieje, że to ciocia Jadzia…

Co ciekawe, tego samego dnia wracaÅ‚em z pracy tym samym tramwajem, i po raz kolejny byÅ‚em zadziwiony fantazjÄ… ludzkÄ…. Oto bowiem do tramwaju wsiadÅ‚ tajemniczy pan z reklamówkÄ….

Tramwaj w KrakowieNa oko gdzieÅ› 60-lat, wÅ‚osy w kolorze Å›niegu, przy koÅ›ci. W rÄ™ku ogromna siatka, widać, że niesienie jej sprawia mu trudność. Pan siada naprzeciwko mnie, zawiniÄ™tÄ… reklamówkÄ™ kÅ‚adzie miÄ™dzy nogami. Tramwaj rusza.

Po kilku minutach jazdy pan siÄ™ga do siatki i wyjmuje z niej… puszkÄ™ Warki Strong. Jak gdyby nigdy nic, z cichym “psss” otwiera puszkÄ™, i w ciÄ…gu kilkunastu sekund wlewa w siebie zawartość. Potem zgina pojemnik i wrzuca do siatki. Ciche brzÄ™kniÄ™cie zdradza, że to dopiero poczÄ…tek.

I faktycznie, kiedy wysiadaÅ‚em z tramwaju pod PocztÄ… GłównÄ… pan byÅ‚ już przy piÄ…tej puszce (liczyÅ‚em, zresztÄ… podobnie jak wielu współpasażerów). Notabene nie ujawniaÅ‚ żadnych oznak upojenia alkoholowego (ale siedziaÅ‚, wiÄ™c nigdy nic nie wiadomo). Facet nie wyglÄ…daÅ‚ na jakiegoÅ› “obszczymura”, wiÄ™c zakÅ‚adam, że po prostu baaardzo chciaÅ‚o mu siÄ™ pić.

Innego dnia ciekawa sytuacja spotkaÅ‚a mnie na przystanku przy StarowiÅ›lnej. StojÄ™ sobie jak gdyby nigdy nic, czekajÄ…c na tramwaj. Podjeżdża 22 - nie wsiadam, nie jedzie na Rondo Kocmyrzowskie. Ale widzÄ™ dziewczynÄ™, która bardzo spieszy siÄ™, żeby wejść do pojazdu. I pewnie na tym moja obserwacja by siÄ™ skoÅ„czyÅ‚a, gdyby nie dźwiÄ™k, jaki ta pani wydawaÅ‚a.

Na pierwszy rzut oka jakaÅ› studentka - czerwony golf, jeansy, czarne wÅ‚osy spiÄ™te w kok, rogowe okulary, plik kartek pod pachÄ…. Ale coÅ› “klepie” rytmicznie z kierunku jej stóp. Oto bowiem na jednej goÅ‚ej stopie ma pantofel a’la zakopiaÅ„skie Krupówki, a na drugiej białą skarpetÄ™ Adidasa. I w takim ubiorze biegnie w kierunku tramwaju. Widocznie siÄ™ spieszy. Bardzo.

Dziś coś ciekawego spotkało mnie na przystanku na Rondzie Kocmyrzowskim. Oto mijam panią sprzedającą precle, która rozmawia ze starszą panią - klientką:

Klientka - A świeże te precelki?
Sprzedawczyni - Nie, sprzed tygodnia. Kupuje pani czy nie?

UsÅ‚yszaÅ‚em tylko ten strzÄ™p rozmowy, wiÄ™c nie wiem, czy klientka byÅ‚a upierdliwa, czy sprzedawczyni niemiÅ‚a, czy po prostu panie siÄ™ znaÅ‚y i robiÅ‚y sobie jaja. W każdym razie z boku wyglÄ…daÅ‚o to zabawnie.

Takich sytuacji byÅ‚o jeszcze wiÄ™cej, ale zachowam jeszcze kilka anegdotek na spotkania przy piwie z przyjaciółmi :) A tymczasem, wniosek - czasem warto przejechać siÄ™ tramwajem. Nawet nie spodziewacie siÄ™, co ciekawego może Was tam spotkać.

P.S. PamiÄ™tam jeszcze jednÄ… rzecz - kontrola biletów na trasie Akademia Ekonomiczna - Poczta Główna (chyba tramwaj 75). Pan kontroler sprawdza bilety, w pewnym momencie obraca siÄ™… A tu na kapturze od bluzy ma przyklejonÄ… wlepkÄ™ “Pieprze, nie pÅ‚acÄ™! Populada.pl, ogÅ‚oszenia za darmo” - czyli naszÄ…, “interiowÄ…” naklejkÄ™ promocyjnÄ…. Nie wiem, czy mamy jakiÅ› barter z MPK, czy pan byÅ‚ fanem Interii, czy może za bardzo siÄ™ zapÄ™dziliÅ›my w reklamowaniu, i zaczÄ™liÅ›my już lepić “na kanarach”. Ale strasznie mnie to ubawiÅ‚o.



Kategorie: Kultura |

4 komentarzy do wpisu “Anegdoty tramwajowe”


Åšmieszne sytuacje w komunikacji miejskiej at Wykop.pl:

Sytuacje przedstawione w artykule sÄ… dość nieprawdopodobne, co wcale nie podnosi stopnia ich atrakcyjnoÅ›ci…

Cinex:

Nom… skÄ…d ja to znam… :-) w SzczeciÅ„skich tramwajach i autobusach również można nasÅ‚uchać siÄ™ wielu pozytywnie zakrÄ™conych dialogów. Dajmy na to takÄ… sytuacjÄ™, która zdarzyÅ‚a w ciÄ…gu ostatniego roku szkolnego. A mianowicie w SzczeciÅ„skiej komunikacji miejskiej rozpoczÄ™to akcjÄ™, aby uczniowie i inne osoby, które noszÄ… plecaki zdejmowaÅ‚y je wchodzÄ…c do pojazdu komunikacji. 0oczywiscie z prostego powodu, aby w pojazdach byÅ‚o luźniej i Å¼eby nie przeszkadzać “tak bardzo” innym pasażerom. W zwiÄ…zku z tym porozwieszano w pojazdach komunikacji miejskiej plakaty z hasÅ‚em gÅ‚oszÄ…cym: “Zdejmij plecak! Nie przeszkadzaj innym!”. inna sprawa, że przeczytaÅ‚em ten tekst na plakacie zerwanym z pierwotnego miejsca i umieszczonym na plecaku, który wisiaÅ‚ sobie swobodnie podczas jazdy tramwajem na plecach wÅ‚aÅ›ciciela. Nie ma to jak dobrze wystosowane przesÅ‚anie :)

Informatyk:

Ech ten Kraków ;)
Btw. Przez cały rok szkolny codziennie przejeżdżam niedaleko siedziby Interii :)

Kashub [~]o:

Mnie rozbawiÅ‚a kiedyÅ› sytuacja na przystanku tramwajowym w Bydgoszczy.
MÅ‚odzi rodzice i dziecko, tak na oko 2-3 latka:
Dziecko: mamo… a ja jestem za ciebie zazdrosna
Mama: mówi siÄ™ “o ciebie”
Dziecko: no to ja jestem o ciebie zazdrosna
Mama: a czemu?
Dziecko: bo jak wy siÄ™ z tatusiem w Å‚óżku bawicie, to beze mnie

:D

Napisz komentarz







 






Autorzy Bliplog Szukaj RSS
 






Popieram Kodeks Blogerów