Jak to było z tą WP, czyli o moim rozstaniu z Imperium Gier
Paweł Opydo
Zgodnie z obietnicÄ… - w tej notce opiszÄ™ jak wyglÄ…daÅ‚a moja “przygoda” z WirtualnÄ… PolskÄ…, dlaczego odszedÅ‚em, i dlaczego mam niemiÅ‚e wspomnienia w zwiÄ…zku z tÄ…, krótkotrwałą dla mnie, pracÄ….
Powód mojej rezygnacji ze stanowiska w serwisie Imperium Gier był bardzo prosty - udało mi się znaleźć pracę w Interii, na dużo lepszych warunkach. Nie rezygnowałem z powodu żadnych kłótni, sporów, ani złych warunków pracy - po prostu niedługo po moim zatrudnieniu w WP przyszło zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, która zaowocowało pracą w konkurencyjnym portalu.
Jak wyglądała praca w WP? Przyznać muszę, że klimat wśród redaktorów był OK. Gorzej z warunkami - pisanie 10 newsów dziennie może nie stanowi ogromnego problemu, ale jak tak pomyśleć - dwóch redaktorów, 20 newsów dziennie - w miesiącu wychodzi 600 newsów. Uwierzcie - ciężko pisać o każdym pierdole, zwłaszcza, że nie na każdej grze człowiek się zna i nie w każdej się orientuje.
CaÅ‚e szczęście byÅ‚o zapewnienie, że wÅ›ród tych 10 newsów zawsze bÄ™dzie kilka informacji prasowych od wydawnictw. Bardzo fajnie - z tym, że skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ na zapewnieniach, a newsy od wydawnictw byÅ‚y wrzucanie z pominiÄ™ciem redaktorów, i nie doliczane do naszej “normy”.
Do tego idiotyczny system newsów WP, który wyświetla informacje z podziałem na dni wymagał, żebyśmy coś napisali w trakcie dnia, i coś wieczorem - żeby było na rano. Średni news miał mieć ok. 2000 znaków.
Stąd - powodem mojego odejścia były lepsze warunki zaproponowane w Interii, o co wcale nie było tak trudno. O płacach pisał nie będę, bo w sumie nie wiem, czy mi wolno.
Niemniej mimo wad WP bardzo zaskoczony byłem reakcją na informacje o moim odejściu. W zasadzie odszedłem przed pierwszą wypłatą, więc przez te ileś dni pracowałem zupełnie za darmo. Zresztą nikt nie mógł zabronić mi odejść, nie miałem też wcześniej żadnej informacji od Interii, na podstawie której mógłbym wycofać się z kandydowania na stanowisko w WP. Tymczasem zostałem oskarżony o blokowanie stanowiska dla innej osoby (tak, jakby nie można było napisać maila do któregoś z innych kandydatów), niepoważne zachowanie, i że w ogóle jestem zły i paskudny.
OczywiÅ›cie, absolutnie nie żądaÅ‚em żadnej zapÅ‚aty za rozpoczÄ™tÄ… pracÄ™. Szkoda, że niektóre z osób w Wirtualnej Polsce uznaÅ‚y, że “kupiÅ‚y” mojÄ… osobÄ™ i nie mam prawa odejść.
Edit: Gwoli formalności, bo chyba nie wszyscy rozumieją - nie mam żadnych pretensji do WP, że nie dostałem jakichś pieniędzy, wręcz przeciwnie - formalnie nie miałem nawet jeszcze podpisanej umowy, więc tak samo jak mnie nic nie trzymało w Imperium Gier, tak redakcja nie miała wobec mnie żadnych zobowiązań.
W końcu w pewną sobotę (albo piątek) dałem znać, że dostałem propozycję z Interii i siedzę tam od poniedziałku - w związku z czym raczej nie będę miał czasu pisać newsów do WP. Gdybym został poproszony o dalsze pisanie do czasu znalezienia innego redaktora - zrobiłbym to bez problemu w ramach zadośćuczynienia za zablokowanie miejsca komuś innemu (chociaż wtedy nie miałem wiedzy, że odejdę tak szybko). Nawet sam bym to zaproponował - ale kiedy z miejsca zostałem oskarżony o nie wiadomo jakie zbrodnie, nie miałem ochoty na siłę pomagać komuś, kto mnie w taki sposób traktuje.
Żeby nie było - nie zrozumcie mnie źle, nie jestem jakiś strasznie oburzony. Wręcz przeciwnie, poznałem w WP parę fajnych osób. Szkoda tylko, że skoro nic mnie nie trzymało w tej pracy (z powodu tymczasowego braku umowy), sprawa nie została rozwiązana ze spokojem i po kumpelsku.







Wszystkie